Lecą Wióry: Najlepiej nie wiedzieć, że się nie da!

Felietony, Lecą Wióry Najlepiej wiedzieć - zdjęcie, fotografia

(Ta historia zdarzyła się naprawdę. Przepraszam za wulgaryzmy). Oluś nie czytywał ani książek ani gazet. Nie bardzo się interesował ani polityką, ani filmem, a od telewizora bolała go głowa.

Szkołę podstawową przebrnął w męczarniach, promowany do następnych klas przez nauczycieli, którzy nie wyobrażali sobie osiemnastoletniego chłopaka w podstawówce. Zresztą na szkole podstawowej zakończył edukację, ku radości prawdę mówiąc rodziców, których i tak nie stać byłoby na kształcenie syna nawet w pobliskich Jezioranach. Oluś, jako syn któryś z kolei, nie mógł zostać po ojcu rolnikiem, gdyż był to zaszczyt zastrzeżony dla najstarszego z synów, toteż ojciec wystarał mu się o pracę w lesie. Tu Oluś odkrył swoja prawdziwą pasję – jazdę traktorem i traktory w szczególności. Nawet podczas postojów naśladował dźwięki silnika, kręcił kierownicą i udawał, że jeździ. Reszta brygady nazwała go Oluś-Wariat. Kiedy kończył się dzień pracy, Oluś ze smutkiem opuszczał kabinę traktora i wlókł się smętnie do domu.

Pewnego dnia Oluś, wioząc z lasu wóz pełen drewna, utknął traktorem w głębokiej kałuży. Choć ambicja mu nie pozwalała, powlókł się do brygady i oznajmił:

– Traktora zakopałem…

Był to problem, bowiem to był jedyny traktor w brygadzie, trzeba by skoczyć po jakiś do wsi, do której było dosyć daleko, toteż najpierw wszyscy udali się na miejsce, gdzie utknęła w błocie nieszczęsna maszyna Olusia.

Brygadzista popatrzył na zapadnięty w gęstej mazi sprzęt i westchnął:

– Do rana, kurwa nie wyjedziem. Wisi spodem! Trzeba iść po traktor do wsi. Oluś zapierdalaj!

– Hy! – powiedział Oluś, który niechętnie używał innych dźwięków, żeby wyrazić swoje emocje. Ten akurat oznaczał, że nie ma ochoty leźć do wsi kilka ładnych kilometrów i może coś uda się wymyślić na miejscu.

Brygadzista zrozumiał jego niechęć. Był też zły na Olusia, bo całe zamieszanie z traktorem oznaczało, że brygada otrzyma mniejsza dniówkę za ten dzień, postanowił więc chociaż zadrwić z traktorzysty, wobec brygady, aby w ten sposób zrekompensować im straty.

– Jedna jest rada Oluś – powiedział brygadzista. – Wsiadaj do traktora. Odpalaj maszynę i daj obrotów do oporu. Jak wejdzie na obroty, zapal światła. Powinien wyjechać!

Olusiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Wskoczył do kabiny! Odpalił traktor i dał gazu!

– Hy? – pytająco spojrzał się na brygadzistę kiedy ciągnik wszedł na najwyższe obroty.

– Zapalaj! – wrzasnął brygadzista.

Oluś zapalił światła.

Reszta brygady w tym momencie wybuchła wrzaskliwym rechotem.

– Co za dureń! Oluś – Wariat! Zapierdalaj po traktora! – wołali jeden przez drugiego śmiejąc się szyderczo.

Tymczasem stał się jakiś cud i traktor zaczął powoli wyjeżdżać z błota. Śmiech zaczął zamierać robotnikom na ustach.

– Hy! – radośnie szalał za kierownicą Oluś.

Traktor z wozem załadowanym drewnem wyjechał z kałuży i stanął przed zdziwionymi robotnikami, którzy stali teraz z otwartymi gębami.

– Hy! Hy! – cieszył się Oluś.

Oluś przez tę sytuację nabrał przedziwnego nawyku. Przejeżdżając przez kałuże i koleiny, gdzie mógł zatopić sprzęt zawsze odtąd zapalał światła. I nigdy więcej nie zdarzyło się żeby utknął.

(Źródło: https://lecawiory715656409.wordpress.com/2015/02/10/najlepiej-nie-wiedziec-ze-sie-nie-da/ Foto: pixabay.com/ tractor)

Reklama

Lecą Wióry: Najlepiej nie wiedzieć, że się nie da! komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"