Lider podlaskiego ONR: Białystok nie jest żadną stolicą rasizmu

Wiadomości, Lider podlaskiego Białystok żadną stolicą rasizmu - zdjęcie, fotografia

 


Wywiad ten może wydawać się kontrowersyjny, bo na pytania odpowiada szef Brygady Podlaskiej Obozu Narodowo - Radykalnego, organizacji wzbudzającej sporo emocji w debacie publicznej. Nie reklamujemy ONR-u, ale uważamy, że pewne rzeczy należy w końcu wyjaśnić, bez oglądania się na opinie innych środowisk. Tak samo jako dziennikarze rozmawiamy też z lewicą, również radykalną. A powód, dla którego poniższy wywiad został przeprowadzony, jest bardzo prosty - o ONR ostatnio mówi się dużo, popadając z jednej skrajności w drugą. W kwietniu nacjonaliści przeszli ulicami Białegostoku, co wywołało falę oburzenia, choć nikt nie zanotował wtedy incydentów z ich udziałem. Zorganizowali też koncert, o którym mówiły wszystkie lokalne media, ale żadnemu z dziennikarzy nie udało się oficjalnie potwierdzić szczegółów. Z Mateuszem Magnuszewskim (na zdj.) rozmawia Piotr Walczak.

Piotr Walczak, Dzień Dobry Białystok: Od kwietnia, kiedy zorganizowaliście w Białymstoku kilkusetosobową manifestację, zrobiło się o was głośno. ONR jest mocno atakowany jako organizacja szerząca mowę nienawiści. Czy nie o to chodziło, że nie ważne jak mówią, istotne, że mówią? Lepszej reklamy nie można było sobie wymarzyć...

Mateusz Magnuszewski, ONR: O nas mówiono już znacznie wcześniej, tyle że nie z taką intensywnością jak teraz. Kwietniowa demonstracja miała związek z obchodami 82. rocznicy powstania Obozu Narodowo - Radykalnego. Takie marsze odbywają się co roku, tym razem padło na Białystok. Manifestacja miała na celu przybliżenie ludziom naszych poglądów, pokazanie naszej organizacji, hierarchiczności jaka w niej panuje, zdyscyplinowania członków. Był to też swego rodzaju pokaz siły. A tego, że w mediach na nasz temat przewinęła się taka nawałnica, trochę nie rozumiem, bo na dobrą sprawę nic złego przecież się nie stało. Potwierdzili to przedstawiciele instytucji odpowiadających za pilnowanie porządku publicznego. Potem okazało się tylko, że na siłę czegoś doszukać się chce prokuratura. Czy chcieliśmy, żeby było o nas głośno? Oczywiście. Dzięki temu łatwiej jest nam przebijać się ze swoimi ideałami i poglądami do opinii publicznej.

Burza medialna zaczęła się dwa dni przed marszem. Chodziło o koncert w klubie Gwint. Podnoszono, że wystąpi zespół Nordica, propagujący treści skrajnie nacjonalistyczne. Przyznaliście, że koncert będzie, ale nikt nie potwierdził ani nie zaprzeczył, że zagra Nordica. Nie lepiej było odpowiedzieć wprost, że to prywatna impreza i mieć z głowy dyskusje na ten temat?

- Przecież otwarcie przyznaliśmy, że będzie koncert, podczas którego wystąpią różne zespoły. Impreza miała charakter zamknięty.

Kontrowersje jednak wzbudzała nazwa Nordica...

- Tak, ale trzeba przypomnieć, że grupa ta grała w innych miastach i to nie podczas zamkniętych imprez, np. w Gdańsku. Tam jakoś nie szukano sensacji. Poza tym, w tekstach tego zespołu nie ma treści nawołujących do jakiejś nienawiści, są za to patriotyczne.

Przyznasz jednak, że w Nordice są ludzie, którzy wcześniej byli członkami Agressivy 88, która na okładkach płyt miała znak SS, a tytuł jednej z piosenek "Biała ku... czarnucha" jest wymowny.

- Agressiva 88 już nie istnieje, a w żadnej piosence zespołu Nordica nie ma nawet wersu, który można byłoby choć podciągnąć pod nawoływanie do nienawiści. Obecnie to inny zespół, mimo że przeszły do niego osoby z Agressivy 88.

To w końcu w Białymstoku grała ta Nordica, czy nie?

- Grała.

Incydentów nie było, ale zamieszanie spore owszem. Rektor Politechniki Białostockiej, do której należy klub Gwint, najpierw rzekomo nie wiedział nic o koncercie, potem nagle się dowiedział, ale stwierdził, że z powodu podpisanej umowy nie ma możliwości, aby go odwołać. Na koniec przepraszał w wypowiedziach medialnych za to, że taka impreza się odbyła. Do tego zagraniczni studenci dostali wiadomości e-mail ostrzegające przed wychodzeniem z akademików. W katedrze zaś odbyła się msza z waszym udziałem, po której rzecznik kurii przepraszał. Jak by nie patrzeć, uwagę wam się udało na siebie zwrócić, czego nie wymyśliłaby pewnie nawet dobra agencja reklamowa.

- Tego, jak zachowywały się władze uczelni, nie ma co nawet komentować, bo co i rusz były to strzały w stopę. Gotowy scenariusz na komedię. Po wszystkim rektor nie chciał się nawet spotkać i porozmawiać. Tak samo z mszą - najpierw wszystko jest w porządku, a po dwóch dniach już nie jest. O co chodzi, to już nie jest pytanie do mnie. Wrócę jednak do ostrzeżenia zagranicznych studentów. Jeśli komuś wydawało się, że byśmy za nimi biegali i bili, to jest jakieś kompletne nieporozumienie. Te osoby studiują w Polsce, płacąc za zakupy wspierają tutejszy handel, narodowcy również wyjeżdżają na studia za granicę. Trzeba rozgraniczyć pojęcia - to że sprzeciwiam się przyjmowaniu przez Polskę islamskich imigrantów, nie ma nic do tego, że studiują u nas osoby z innych krajów, czy też przyjeżdżają turyści. Co więcej, polskość to nie tylko więzy krwi, ale też przywiązanie kulturowe. Jako swoich traktujemy choćby Tatarów, którzy mieszkają w naszym regionie.



Nazywa się was faszystami albo neonazistami. Jak to skomentujesz?

- Autorzy takich porównań nie wiedzą, co mówią. Za takie komentarze powinniśmy wytaczać procesy o zniesławienie, tylko byłoby ich tyle, że wtedy nie wychodzilibyśmy z sądów. Jesteśmy nacjonalistami, obce są nam wszelkie szowinizmy, odrzucamy takie totalitaryzmy jak faszyzm czy komunizm.

Swego czasu sąd jednak zdelegalizował ONR w Brzegu za propagowanie faszyzmu. W sieci wciąż krąży zdjęcie członków tamtej grupy, którzy pozują z uniesionymi rękami na Górze Świętej Anny. Piwa raczej tam nie zamawiali.

- To jest nieporozumienie. Stowarzyszenie ONR Brzeg nie zostało zdelegalizowane, tylko rozwiązane przez jego członków. To media stworzyły własną wersję tamtych wydarzeń. Choć rzeczywiście działacze tworzący wtedy ONR w Brzegu zostali skazani za rzekome propagowanie faszyzmu, to nijak ma to się do ich rzeczywistych intencji. Salut jest tradycyjnym pozdrowieniem, które jest obecne w polskim obozie narodowym od wieku. Narodowcy pozdrawiali się w ten sposób jeszcze zanim ktokolwiek na świecie usłyszał o Hitlerze. Zresztą, w Polsce temu gestowi towarzyszą zupełnie inne słowa. My mówimy „Czołem Wielkiej Polsce”, a nie „Sieg Heil”. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, jak współcześnie kojarzy się to pozdrowienie i dlatego od wielu lat nie używamy go, żeby nie tracić czasu na żmudne tłumaczenia o historii. Należy zaznaczyć, że od tamtego czasu wizerunek ONR-u zmienił się diametralnie i jest zwyczajną niesprawiedliwością wyciąganie sprawy sprzed lat, żeby uderzyć w ONR z 2016 roku. Proszę zwrócić uwagę na podwójne standardy mediów – jakoś mało kto jest chętny, żeby przekreślać postać na przykład prof. Zygmunta Baumana, który był oficerem związanej z NKWD Informacji Wojskowej i aktywnie działał na rzecz totalitaryzmu komunistycznego. To przykre, że taki relatywizm jest tolerowany w mediach głównego nurtu.

W szeregach ONR-u można dostrzec skinheadów, wyglądających jak bojówkarze. Przypina wam się przez to łatkę chuligańską, grupy dla której na pierwszym miejscu jest przemoc.


- Słyszymy z różnych stron, że wszyscy tacy jesteśmy. Mówią to ludzie, którzy nas nie znają i nie mieli z nami najmniejszego kontaktu. Taki obraz kreują mainstreamowe media. Ba, nawet porównuje się nas do PiS-u, co jest kolejnym nieporozumieniem, bo odrzucamy cały demoliberalizm. Nie po drodze nam ani z PiS-em, ani z PO, Nowoczesną i innymi partiami parlamentarnymi. Nie jest tak, że potrafimy tylko prężyć muskuły. W naszej organizacji można znaleźć licealistów, studentów, ludzi z wyższym wykształceniem, praktycznie cały przekrój społeczeństwa.

Podczas waszych akcji widać, że jesteście bardzo zdyscyplinowani. Nie ma miejsca na samowolkę...

- ONR jest organizacją hierarchiczną. Proponujemy zupełnie inne spojrzenie na rzeczywistość  społeczno - polityczną. Sprzeciwiamy się demokratycznej anarchii, a w to miejsce opowiadamy się za silnym państwem, opartym na autorytecie i silnie zhierarchizowanym. Jesteśmy zdyscyplinowani i każdy zna swoje miejsce w szeregu, to nas odróżnia od innych organizacji.

Rządy autorytarne to określenie wzbudzające strach. Chciałbyś zdelegalizować takie partie jak choćby Razem czy SLD? Co by było np. z paradami równości?

- W obecnej sytuacji politycznej trudno mówić o tym, które podmioty powinny funkcjonować w systemie politycznym. Według nas zarówno Partia Razem, jak i SLD działają na szkodę interesów Polski i chociażby z tego powodu powinny być traktowane jako zagrożenie. Parady równości powinny być zakazane, bo uderzają w tradycyjny model rodziny i są nachalną promocją szkodliwych społecznie postaw. Nasz światopogląd opiera się na chrześcijaństwie. Kościół mówi jasno, że homoseksualizm jest grzechem sodomskim. Dlatego, gdyby to nacjonaliści rządzili państwem, publiczna promocja zachowań godzących w ład i strukturę społeczeństwa musiałaby zostać zakazana. Natomiast nikt nie mówi, że byśmy robili jakieś patrole i sprawdzali, co ludzie robią u siebie w domach. Każdy człowiek ma wolną wolę. Bóg jest sprawiedliwy, za dobro wynagradza, za zło karze. Jako katolicy musimy jednak na zło reagować, bo bierność jest przyzwoleniem na zło.

Jesteście skłonni współpracować np. z Ruchem Narodowym? Prezes Młodzieży Wszechpolskiej został posłem z Podlasia, zresztą odszedł on z RN.

- Właśnie dlatego, że narodowcy weszli w alians z Kukizem, ONR odszedł z Ruchu Narodowego i nasze drogi się rozeszły. Na Podlasiu nie współpracujemy z MW, ale w reszcie Polski to wygląda inaczej. Traktujemy osobno MW i RN. Z MW łączą nas wspólne inicjatywy na gruncie społecznym, zaś RN jest partią polityczną z którą nie mamy nic wspólnego.

Co gdyby w następnych wyborach do rady miasta chciał wystartować członek ONR-u, miałby taką możliwość?

- Nie ma u nas samowolki i takie kwestie trzeba byłoby konsultować z zarządem naszej organizacji. To co stanie się za kilka lat, jest cały czas przedmiotem wewnątrzorganizacyjnej dyskusji i na chwilę obecną trudno powiedzieć, co postanowimy. Pewne jest, że ONR nie zamierza stać w miejscu i sukcesywnie, choć spokojnie, zajmować kolejne obszary życia społecznego, w tym polityczny.

Ile osób jest w waszych szeregach w województwie podlaskim?

- Konkretnej liczby nie mogę podać. Aktywnie działa kilkadziesiąt osób. Rośnie też liczba sympatyków.

Białystok ma problem z neonazizmem?

- Ja z takimi przejawami nigdy się tutaj nie spotkałem. Co jakiś czas media donoszą, że w Białymstoku dzieje się coś złego, ale nie uważam, że to miasto jest stolicą rasizmu.

Dziękuję za rozmowę.

 

Reklama

Lider podlaskiego ONR: Białystok nie jest żadną stolicą rasizmu komentarze opinie

  • Maricn - niezalogowany 2016-06-27 15:25:39

    1. Dla nas bandytami są konkretni ludzie, a nie cała organizacja.
    Tam gdzie przemoc stosowana jest wobec niewinnych ludzi, niezależnie od ich preferencji seksualnych, rasy czy wyznania tam naszej zgodny i uczestnictwa nie ma. Jest potępienie i wołanie za ukaraniem sprawców. Niezależnie kto to robi.

    2. Dziękuję za zauważenie Inteligencji. Choć nie rozśmieliśmy się.
    Nasze poglądy od lat są niezmienne, choć muszą dostosowywać się do realiów.
    W 1934 gdy powstawał ONR mieliśmy 3 problemy:
    -biedę, dyktaturę sanacji i hermetyczną dobrze ustawioną mniejszość żydowską.
    Dziś po okrutnym okresie dla żydów okresie lat 60, gdzie Ci którzy uniknęli holokaustu ciekali z podowu napędzanej przez komunistów fali Antysemityzmu (Komuniści nie potrzebowali już żydów, z polaków zrobili szmalcowników, a z żydów morderców Powstańców, AK i NSZ.... gdy mówiono po cichu o Katyniu, mówiono,że mordowali żydzi) - nie mamy praktycznie mniejszości żydowskiej. Sanacyjną okupacje zastąpiła UE oraz głupie socjalistyczne rządy, a bieda lekko zelżała.
    Bez zasadne więć są hasła z lat 30. Moda na militaryzacje się zmieniła, mundury więc też są bez sensu.
    Salut po II WŚ nabrał innego znaczenia. Mamy nowe wyzwania, nowe zagrożenia, ale nadal narodowo-radykalne poglądy.
    3. AK przez wiele lat nazywana była faszystami choć cześć jej działaczy ułożyło się z komunistami. Dziś historia zatacza koło. Złoty Świt w Grecji szanowny Panie broni jej obywateli przed zalewem włażących im do odmów imigrantów:
    https://www.youtube.com/watch?v=AB6G1MxMeX4
    https://www.youtube.com/watch?v=C8X9oay_mo8
    https://www.youtube.com/watch?v=RGiMJY8v0jA

    Wedle statystyk Szwedzkich, rządowych od otwarcia granic ilość gwałtów na 100 tys. mieszkańców wrzosła 14 krotnie. Od 10 lat nie zanotowano ani jednego gwałciciela który byłby białym katolikiem.
    Przed tym Skandynawie bronią Rycerze Odyna.

    4. Ten sam Orwell mówił ,,W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym" My mówimy prawdę.
    ,,Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej" to we fragmencie dekretu z 1943 napisał Józef Stalin i to od 1934 roku robi się z ONRem.

    5. Dla mnie, dla nas nacjonalizm jest wyższą formą patriotyzmu. Poirota kocha kraj i ziemię. Nacjonalista naród, kulturę i tradycje i jest gotowy za nie zginąć, choć wolałby zabić.

    6. Szowinizm.
    i tu znów światopogląd rozbija się o definicje słowa.
    Dal mnie szowinizm byłby wtedy gdybyśmy my gnębili tych muzułmanów za to,że są muzułmanami.
    Niechęć do wpuszczenia ich na ten Polski jest nie szowinizmem, a zdrowym rozsądkiem bazując na doświadczeniu innych krajów europejskich.
    Podkreślić należy jeszcze jedno. Polacy nie są zniewieściałymi Francuzami czy wykastrowanymi po II WŚ Niemcami. To co się dzieje w tych krajach nigdy nie przeszłoby w Polsce. Gdyby jakimś cudem muzułmanom udało się zgwałcić i molestować taka ilość Polek co podczas sylwestra w koloniii - na drugi dzień płonęłyby wszystkie meczety, a ich krew zdobiłaby chodniki. Po co nam to? Prewencja jest najlepsza. Nim mniej ich u nas tym spokojniej.

    7. Nie muszę bronić ONRu, on broni się sam. Co do całej koncepcji poza ONRem i MW oraz Narodowcami RP które jako 3 największe organizacje reprezentują całą koncepcje Narodowców są jeszcze niestety inicjatywi kibolsko-alkoholowo-narodowosocjalostyczne, które psują obraz całego środowiska robiąc z nas wszystkich Faszystów. No bo jak nazwać kogoś kto na legalny i spokojny marsz Antyimigrancji przychodzi w koszulce ze swastyką i Hitlerem (Działacz Narodowej Warszawy) - w efekcie złamany nos i zęby do wstawienia (ONR to uczynił)

    Widzę jednak po waszej stronie ten sam problem. Są inteligenci co chcą walczyć z nieistniejącym w Polsce Faszyzmem, są zwolennicy utopijnej tolerancji. Jest też niestety zbiór ćpunów, idiotów i alkoholików ze squatów z pod czarno czerwonych flag i napisów ,,Anitifa". Oni zaś psują wam rynek.

    8. Zeznania obciążające ONR za żekomy antysemityzm podczas getta ławkowego są zdaniem niestety nie historyków, a ówczesnych zwolenników Sanacji.
    Wiemy doskonale na przykładzie Wałęsy, Okragłego Stołu, Smoleńska itd,że Polacy mają co najmniej 2 wersje historii, a prawda leży gdzieś po środku.
    ONR to z jednej strony główny nurt a w nim Kemnitz, Mosdorf i wielu bohaterów ratujących żydów. Z drugiej ludzie śpiewający ,,Endecki Walczyk".

    9. Zadruga.
    Białystok to jedna z najmłodszych brygad ONR , który jako organizacja jest na tyle duża, że nie da się wszystkiego upilnować.
    Żeby być w ONR należy przejść rok stażu, egzamin z wiedzy, zeszytów szkoleniowych, książek i być aktywnym podczas akcji. Białystok to region gdzie większość działaczy ma staż poniżej roku i nie do końca kuma o co chodzi z ONRem.
    Organizacja jako całość nie współpracuje z Zadrugą. To co się tam wydarzyło było niedopatrzeniem i nieogarnięciem organizatora. Konsekwencje wyciągnięte - niesmak pozostał.
    Zazwyczaj do nowych struktur jeżdżą działacze starsi stażem i pomagają.
    Nie jesteśmy jednak w stanie pojechać zawsze te 100-150 km. Ja np z Płocka do Radomia czy Łomży.
    Białystok dał ciała z Zadrugą, za to rocznice zrobili przepiękną.

    Pozdrawiam
    /MJ

  • Grzegorz - niezalogowany 2016-06-27 01:22:02

    Marcinie, mijamy się i nie sądzę żebyśmy byli w stanie się nawzajem do czegoś przekonać.
    "Powiązania z DN, FN i Złotym Świtem oraz Jobbikiem wynikają z... " - nieważne z czego wynikają, nie godzi bratać się z faszystami i bandytami.
    "Nie wygładzamy swoich poglądów, (ale) musimy metody i drogi dotarcia do ludzi dostosować do czasów współczesnych". A że żyjemy w czasach umiarkowanie liberalnych, to też musicie wygładzić własne poglądy, co zresztą świetnie Ci wychodzi, nie brak Ci wszak inteligencji.
    "AK, NSZ i ROAK też posiadały broń, materiały wybuchowe i zabijały okupantów, a czy nazywa ich pan Bandytami?" - A kto okupował Grecję, że Złoty Świt i jego wódz byli uzbrojeni po zęby? Poza tym porównywanie faszystów do AK jest ohydne.
    "Miłość do narodu, nie musi oznaczać nienawiści do innych nacji". - oczywiście, ale nacjonalizm i patriotyzm to nie są bynajmniej synonimy.
    Pozwól, że zacytuję mądrzejszego od siebie George"a Orwella: "Nacjonalizmu nie należy mylić z patriotyzmem. Zazwyczaj obu słów używa się tak nieprecyzyjnie, że każda ich definicja może budzić kontrowersje, ale trzeba koniecznie przeprowadzić ich rozróżnienie, ponieważ dotyczą dwóch odmiennych, a może nawet przeciwstawnych, idei. Przez patriotyzm rozumiem przywiązanie do określonego miejsca i sposobu życia, o którym sądzimy, że jest najlepszy na świecie, ale nie mamy zamiaru narzucać go innym. Patriotyzm jest z natury defensywny, zarówno militarnie jak i kulturowo. Nacjonalizmu natomiast nie da się oddzielić od żądzy władzy. Celem każdego nacjonalisty jest zapewnienie większej władzy i większego prestiżu nie sobie, lecz narodowi bądź innej zbiorowości, w której postanowił zatopić swoją indywidualność".
    "Szowinizm jest nam obcy! Bardzo szanujemy np Tatarów. Uważamy ich za braci" - hasło skandowane podczas marszu ONR w Białymstoku z okazji 82. rocznicy powstania: "polskie kozy obronimy, muzułmanów nie wpuścimy".
    "Nie jesteśmy wbrew temu co chcą z nas zrobić media – łysolami w glanach, bez wykształcenia i bez życiowych perspektyw" - spokojnie, nikt kto uważa Was za potencjalne niebezpieczeństwo dla otwartej, kolorowej i różnorodnej Polski, tak nie myśli. Inaczej już dawno przestalibyście legalnie istnieć. ONR może być dumny z tak elokwentnych i oczytanych ludzi jak Ty. Próbujesz chronić twarz nacjonalizmu, ale szczerze mówiąc nie ma już czego. Jak powiedział G.M.Tamas "Nacjonalizm jest intelektualnie nudny i moralnie nieznośny". Mnie osobiście Twoje inteligentne wygładzanie kantów nie jest w stanie przekonać, od lat uczestnicząc w dyskursie dot. wszelakich patologicznych izmów i antyfaszystowskich akcjach na wielu różnych poziomach, od ulicy po uniwersytety, zdołałem zapoznać się z wszystkimi współczesnymi skrajnie prawicowymi organizacjami.
    "Getto ławkowe nie było patologią, a Żydzi ofiary stanowili wyłącznie wtedy, gdy stawali po którejś ze stron" - wierutna bzdura, na szczęście wbrew historykom (nie mylić ze sprzyjającymi Wam, niezbyt liczącymi się na szczęście, propagandzistami).
    And last but not least:
    "ONR jako organizacja nigdy NIGDY nie współpracowała z Zadrugą ze względu na jawne promowanie przez ich członków Narodowego Socjalizmu".
    Oh, wait... czy to jest w takim razie fotomontaż? http://novorossia.today/wp-content/uploads/2016/02/10398658_1047446615277446_5813964926125302485_n.jpg (och, nie jest, widziałem tę scenkę na żywo ;) )

  • Maricn - niezalogowany 2016-06-25 20:44:04

    1. Nacjonalizm Polski, choć ewoluował w podobnym momencie historycznym co włoski faszyzm jest diametralnie różny. Głupotą byłoby nie czerpać z doświadczeń innych państw gdy proponowane przez nich rozwiązania zwyczajnie działały, jednak ideologicznie i logicznie sprzeczne jest stawianie w jednej linii Polskich Narodowców trzymających się bliżej prawicy i Włoskich Faszystów, którzy mocno skręcili w lewo.
    Dystrybucjonizm proszę Pana wymyślili Anglicy, Chesterton i Belloc pod wpływem encykliki papieskiej Rerum Novarum - Leona XIII.
    Gdyby Polscy narodowcy zgadzali się z włoskimi faszystami czy nazistami optowali by za przyłączeniem do nich i wspólną walką, a nie jak pokazuje historia narażali zdrowie i życie, a często jej oddawali w walce z blokiem faszystowskim.

    2. Powiązania z DN, FN i Złotym Świtem oraz Jobbikiem wynikają z tego, że łączy nas między innymi wspólny pogląd wedle którego winniśmy porzuć koncepcje rozmemłanej Unii z Brukselskim Rządem i powrócić do koncepcji współpracy gospodarczej silnych państw narodowych.
    AK, NSZ i ROAK też posiadały broń, materiały wybuchowe i zabijały okupantów, a czy nazywa ich pan Bandytami?
    Należy nakreślić wyraźną granice miedzy bandą idiotów, która robi krzywdę wspomnianemu przez Pana Pakistańczykowi, a np Narodowym Świtem czy Żołnierzami Odyna, z którymi często nie zgadzamy się ideologicznie, ale których szanujemy za obronę lokalnej ludności przed imigrancką dziczą, gdy rząd umywa ręce.

    3. Co do Zadrugi. ONR jako organizacja nigdy NIGDY nie współpracowała z Zadrugą ze względu na jawne promowanie przez ich członków Narodowego Socjalizmu. Jest to kolejny news wysssany z palca przez wyborczą i inne newsweeki , które widząc falangę na ramieniu od razu utożsamiają ją z ONRemm czy w 40 tysięcznej manifestacji (Tyle wedle Policji liczyła pierwsza edycja Polacy Przeciw Imigrantom w Warszawie) widząc np Ewidentnie NSowską Narodową Warszawę twierdzą,że my ich zaprosiliśmy i stawiają w roli współorganizatorów, albo obwiniają nas o to,ze jakieś dzieciaki z Narodowej Wolnej Polski spaliły flagę UE 300 metrów od manifestacji.
    JAKO ORGANIZACJA tępimy NSów.
    Należy również szanowny Panie dokształcić się odnośnie Swastyki i poznać różnicę miedzy hitlerowską swastyką, którą się nie szanuje i tępi, a słowiańską swarzycą, która wygląda znacznie inaczej i jest dla nas symbolem obojętnym.

    4. Getto ławkowe nie było patologią.
    OD 1926 Polska i Polacy była pod socjalistyczną dyktaturą nienawidzonego społecznie Połsudskigo, która to doprowadziła do nędzy i głodu na terenie II RP. (Przypominam,że jedynym państwem w którym po marszałku była żałoba - była III Rzesza, w Polsce zaś na terenie całego kraju odbywały się msze dziękczynne)
    Normalnym było to,że ludzie nienawidzili PPSu.
    ONR w 3 miesiące zyskał tak ogromne poparcie,że Sanacja bała się kontrrewolucji.
    I proszę nie pisać mi tu o biednych i gnębionych żydach!
    Proszę sobie poczytać o tym jak PPS ściągnął sekcje bokserską z Marymontu na ustawkę z ONRem na ulicy Pięknej, proszę sobie poczytać o tym jak PPS strzelał do ONRowców w lokalach na Woli zabijając kilka osób, proszę sobie poczytać o tym, jak w siedzibie PPSu płacono równowartość dzisiejszych 100 zł za przyniesienie mieczu chrobrego oderwanego z naramiennika od koszuli ONRowca.
    TO BYŁA ZACZĄTEK WOJNY DOMOWEJ, ZACZĄTEK REWOLUCJI, WALKA w 100% na linii ONR - PPS. Żydzi proszę pana byli po obu stronach i ofiary stanowili wyłącznie wtedy, gdy stawali po którejś ze stron.

    5. Nacjonalizm to ogromnie szeroka ideologia , która w zależności od systemu ekonomicznego i cech indywidualnych danego narodu może przyjąć zupełnie różne formy.
    Nacjonalizm Polski, reprezentowany przez ONR nie jest ksenofobiczny i szowinistyczny.
    Jak już wcześniej panu wytłumaczyłem - ksenofobia to paniczny, chorobliwy lęk przed obcymi bez żadnego logicznego powodu.
    My nie boimy się obcych, chętnie poznajemy inne kultury, języki i nawiązujemy współprace na liniach ekonomicznych kierując się interesem narodowym. Jednak nie zapominamy o tym co zrobili nam Niemcy, Rosjanie czy Ukraińcy i dopóki nie rozwiążemy wspólnie napięcia np na lini AK/NSZ - OUN/UPA to nie widzimy możliwości współpracy z Ukrainą i jakichkolwiek powodów by pomagać banderowcom.
    Szowinizm też jest nam obcy! Pomimo solidarności wszelkich grup składających się na Polaków nie nawołujemy do dyskryminacji Ślązaków, Kaszubów czy Górali! Dodam więcej. Bardzo szanujemy np Tatarów. Uważamy ich za braci i potępiamy wszelkie ataki na nich.
    Miłość do narodu, nie musi oznaczać nienawiści do innych nacji. ONR zbudowany jest na moralności katolickiej, a ta nakazuje miłować.
    Miłowanie jednak nie równa się z pozwalaniem by gość w naszym domu mógł robić co chce.

    6. Nie wygładzamy swoich poglądów, ani głoszonych przez nas haseł. Jesteśmy Młodzi, Radykalni i Bezkompromisowi.
    Od powstania naszej organizacji minęło ponad 80 lat. Nie żyjemy w Polsce lat 30. Musimy więc metody i drogi dotarcia do ludzi dostosować do czasów współczesnych. Piaskowe koszule są nam niepotrzebne i zwyczajnie przeszkadzają, oraz wkładają w usta i dłonie argument naszym wrogom.
    Salutowanie było błędem, nie ze względów symbolicznych, a z powodu braku świadomości społecznej odnośnie tego gestu, co pomogło postkomunistom stworzyć nam czarny PR.
    O ONR źle mówią tylko CI ludzie, którzy nigdy nas nie poznali, nie mieli okazji czegoś wspólnie organizować czy nie byli gdzieś z nami wspólnie zaproszeni.
    Nie jesteśmy wbrew temu co chcą z nas zrobić media - łysolami w glanach, bez wykształcenia i bez życiowych perspektyw.
    ONR dziś to absolwenci najlepszych w kraju liceum, studenci i absolwenci czołowych uczelni, prawnicy, lekarze, inżynierowie, ekonomiści, dawni działacze antykomunistyczni z przed wałęsowskiej solidarności czy Federacji Młodzieży Walczącej....ale żeby to wiedzieć trzeba nas poznać.

    Pozdrawiam
    Marcin z Płocka lat 25, ONRowiec pochodzenia żydowskiego, posiadający w rodzinie Żołnierzy Niezłomnych, Wyklętych i Powstańców Warszawskich.
    Absolwent 3 kierunków ukończonych na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

  • Grzegorz - niezalogowany 2016-06-25 16:30:57

    Ja nie twierdzę, że przed ONR-em nie był używany w Polsce salut rzymski, twierdzę, że jesteście spadkobiercami ideologii nacjonalizmu włoskiego spod znaku Mussoliniego i jego popleczników z całym bagażem gestów, założeń, zainteresowań i koncepcji (np. wspomniany dystrybucjonizm ma wiele wspólnego z korporacjonizmem Mussoliniego - tworzenie cechów zrzeszających zarówno pracodawców i pracowników, pogarda dla związków zawodowych, itp.) Oczywistą kontynuacją powiązań ideologicznych ONR-u z faszyzmem jest mariaż ze wspomnianą przez Ciebie „Forza Nuova” - włoską, faszystowską partią będącą w latach 2003 - 2006 częścią koalicji zrzeszającej partie faszystowskie założonej przez wnuczkę Mussoliniego.
    Z kolei inna partia, z którą się bratacie i którą również wymieniasz – „Złoty Świt” to już zwykli bandyci, wzbudzająca obrzydzenie skrajnie prawicowa ekstrema, której lider Nikolaos Michaloliakos był więziony w latach 80. za nielegalne posiadanie broni i materiałów wybuchowych. Na początku czerwca 2012 dwóch nowo wybranych posłów partii zostało zatrzymanych przez policję pod zarzutem udziału w pobiciu imigranta z Pakistanu (zatrzymano też córkę Michaloliakosa), a najważniejsi członkowie partii są powiązani z zabójstwem związkowca Pawlosa Fissasa. Rzecznik prasowy partii wiązany jest z dokonanym przez 5 osób zasztyletowaniem wykładowcy akademickiego, przed rozprawą chroni go immunitet poselski. Prasa opublikowała informacje o Stylianosie Wlamakisie, zamieszczającym na fejsie uśmiechnięte selfie z KL Dachau przy piecu krematoryjnym, z komentarzem: „Ten piec piekł dobry chleb”.

    Z kolei na rodzimym poletku dość kuriozalnie wygląda współpraca ONR-u z antykatolicką NS Zadruga (niedawno organizowaliście wspólnie manifestację „Kosowo jest serbskie”). Biorąc pod uwagę przywiązanie narodowców do katolickich wartości dziwi niezmiernie kooperacja z neopoganami. Ponadto „Zadruga” jawnie używa określenia „narodowy socjalizm” czy „separatyzm rasowy”. I podobnie jak ONR swojego „salutu rzymskiego”, tak oni bronią używanej przez nich swastyki (symbol słowiański, bla bla bla).

    Obrona patologii, jaką było getto ławkowe również świadczy fatalnie o kondycji światopoglądowej współczesnego ONR. Zamiast radykalnie odciąć się od tego chorego precedensu próbujecie zachować twarz wciskając jakieś niestworzone historie o mężności i łamaniu rąk damskim bokserom. Nic jednak nie usprawiedliwia wielokrotnie udowodnionej i potwierdzonej zeznaniami świadków przemocy wobec innych grup etnicznych czy narodowości, segregacji, bicia żydowskich studentów przez bojówki nacjonalistów. Zresztą zmuszanie studentów pochodzenia żydowskiego do przebywania w odseparowanym miejscu jest oczywiście ex definitione najzwyklejszym, niezwykle zresztą prostackim prześladowaniem Żydów, nawet gdyby ich część należała do tak obsesyjnie nienawidzonego przez nacjonalistów PPS-u.

    Nieprzekonujące i wymuszone jest więc to wygładzanie wizerunku ONR-u i innych nacjonalistycznych, skrajnych ugrupowań. Nacjonalizm jest ksenofobiczny i szowinistyczny a priori, ponieważ wywyższa istotę własnego narodu, kultury, języka, historii i krwi ponad istotę innych kultur, narodów i nacji, co powoduje niechęć i lęk w stosunku do tych drugich. Jak już wspomniałem w pierwszym poście, świadczą o tym np. skandowane przez was hasła o muzułmanach gwałcących kozy. W liberalnych czasach, rzecz jasna musicie wygładzać kanty skrajniactwa, żeby opinia publiczna doszczętnie was nie zjadła, na szczęście jaki jest koń, każdy widzi.

  • Maricn - niezalogowany 2016-06-25 03:15:36

    Niestety Panie Grzegorzu nie ma Pan Racji.
    Również będzie długo,ale warto :)

    1. Dowodem na używanie salutu w Polsce jeszcze w XIX wieku jest fakt, iż najsłynniejszą rzeźbą Polską z tego okresu jest ,,Salut" Piusa Welońskiego.
    Kolejnymi argumentami obalającym Pana tezę są fakty, iż nie tylko narodowcy salutowali! Zachowały się zdjęcia Związku Harcerstwa Polskiego salutującego do flagi , Piłkarzy Wisły Kraków salutujących do kibiców czy też Towarzystwa Gimnastycznego Sokół - których o faszystowskie sympatie raczej się nie podejrzewa.
    Są też zdjęcia salutujących do flagi Brytyjczyków, Mieszkańców USA, czy Olimpijczyków salutujących do tłumu.

    2. Nacjonaliści Poslcy szanowny Panie nie przejęli i nie musieli niczego przejmować od Faszystów i Nazistów, bowiem moda na paramilitaryzacje była dosłownie na całym świcie, a na terenie Polskim powszechnie salutowano zanim ktokolwiek pomyślał o idei faszyzmu włoskiego czy narodowego socjalizmu.

    3. Polscy Nacjonaliści, a właściwie NARODOWCY tak znacznie różnią się od narodowych socjalistów (nazistów), że stanowią dla nich wręcz naturalnych antagonistów!
    Nazizm zbudowany był na braku norm moralnych, ateizmie, spadku znaczenia rodziny, normach społecznych które dziś nazwalibyśmy lewicowymi i socjalizmie gospodarczym.
    Polscy Narodowcy budowali światopogląd w ramach nauk kościoła katolickiego i chrześcijańskich norm moralnych, rodzina była najważniejsza i rozbudowa wręcz do formy kultu, społecznie dominował konserwatyzm z elementami liberalizmu (ukształtowanymi na wzór rozwoju społeczeństwa) zaś gospodarczo proponowali dystrybucjonizm jako odpowiedz na zbrodniczy ich zdaniem zarówno socjalizm jak i kapitalizm.

    4. Starsi Endecy nie byli entuzjastami młodych radykałów, ponieważ po przewrocie majowym chcieli obalić socjalistyczną dyktaturę Sanacji poprzez demokratyczne wybory, młodzi nie widząc takiej możliwości (wybory były farsą) twierdzili,że rewolucja możliwa jest jedynie nie przy urnach,a kastetem.

    5. Kemnitz nie był jedyny. Medalem sprawiedliwego wśród narodów świata odznaczono jeszcze 5 członów ONRU. Współzałożycielem organizacji był Rossman (pochodzenia żydowskiego), zaś główny założyciel i ideolog Jan Mosdorf trafił do Auschwitz za pomoc żydom, organizował ucieczki z obozu, sam zaś zginał wraz z nimi w komorze gazowej.

    6. Antysemityzm ONRu jest zupełnie czymś innym nisz nam się wydaje.
    Po zaborach w Polsce nie mieliśmy praktycznie klasy średniej. Polacy byli albo bardzo bogaci (Ziemianie/Stare rody szlacheckie), albo skrajnie biedni. Klasę średnią praktycznie w pełni stanowiła mniejszość żydowska, która miała w swych rękach praktycznie cały handel i uczelnie,a dodatkowo nie integrowała się.
    Nie nie żartuje, wystarczy sprawdzić kto był właścicielami kompani handlowej, imiona i nazwiska studentów i wykładowców za czasów zaborów i na początku II RP.
    Żydzi wedle Talmudu nie mają przywiązania do ziemii, więc ich ogromna część robiła świetne biznesy kosztem Polaków, kolaboracją zdobywając ich majątki itd.
    Po powstaniu II RP, gdy do rządów doszła Endecja zaczęła się reformacja kraju, w tym gospodarki, handlu i szkolnictwa. W jej wyniku żydzi stracili swoje przywileje i wpływy, co niestety doprowadziło do ich mariaży z Sanacją i przewrotu majowego w 1926.
    Sanacja z Piłsudskim na czele, w nagrodę za poparcie przywróciła im cześć przywilejów, zaś miedzy młodymi Polakami a żydami zaczęło narastać napięcie.
    Pierwsza Fala studentów Polskich z reformy Edneckiej dotarła około 1930 na uczelnie, a w 1934 stworzyło ONR.

    7. GETTO ŁAWKOWE - NIE CHODZIŁO O PRZEŚLADOWANIE ŻYDÓW!
    Jak już wspomniałem w 1934 powstał ONR, był bardzo popularny i szybko rósł w siłę.
    Na uczelniach większość studentów stanowili żydzi. Choć mniejszość Polska za sprawą reform Endecji szybko rosła i zdobywała duże poparcie wśród innych mniejszości. Spora część Żydów należała do Polskiej Partii Socjalistycznej (PPS) i jej młodzieżówek popierających nienawidzoną przez Polaków Sanacje.
    ONR zaś popierał odsuniętą przewrotem wojskowym Endecje.
    W tamtych czasach się nie głaskali i ten spór polityczny powodował liczne bójki.
    Getto Ławkowe - to okres w którym ONR zdominował Politechnikę Warszawską, Uniwersytet Warszawski i SGGW. Na ulicach miasta dochodziło do regularnych ustawek między ONRem a PPSem. (Nawet na sprzęt, czy strzelanin!).
    ONR wygrywając dość mocno z PPSem gnębił jego przedstawicieli karząc im siadać po lewej stronie sal. (NIEZALEŻNIE OD ICH POCHODZENIA) Stąd nazwa Getto Ławkowe.
    W ONRze również byli żydzi.

    8. Większość tych ,,źródeł" cytowanych przez osoby nie znające ONRu i jego metod również wychowawczych nie bierze pod uwagę 2 kwestji.
    Po pierwsze ONR pomimo niechęci do żydów nie dążył do ich anichiilacji, był pierwszym środowiskiem które głośno mówiło o otwarciu kanału terytorialnego przez Polskę dla uchodźców żydowskich z III Rzeszy.
    Po drugie ONRowiec nigdy nie uderzyłby kobiety, niezależnie od jej pochodzenia.
    Od lat 30 po dziś dzień, każdy kto przy ONRowcu podniesie rękę na kobietę będzie ją miał złamaną.

    9. W 1938 Nie było już ONRu, bo rozpadł się on w 1934. Na ONR ABC (którego idee kontynuujemy do dziś i Falangę - Piaseckiego , którego uważamy za zdrajce)
    Deklaracje pt. „Likwidujemy Żydów”, podpisały osoby zgromadzone wokół ,,Falnagi", która jest organizacją ideowo daleką od ONRu, pomimo wspólnych korzeni.
    Piasecki ułożył się z tymi z którymi ONR ABC Walczył.

    10. Ksenofobia- paniczny, chorobliwy lęk przed obcymi bez żadnego konkretnego powodu.
    Jeśli ONR nie lubi Niemców, Rosjan czy Ukraińców to ze względu na Historie nie jest ksenofobia a rozsądek. Jeśli nie chce imigrantów to nie z obawy przed ich kulturą, a dzięki wyciąganiu wniosków z doświadczenia innych państw.
    Ksenofobią byłoby gdybyśmy obawiali się przyjazdu do Polski grupy ludzi z Australii.

    ONR nie faszyzuje. ONR od początku swego istnienia zwalcza wszelkie totalitaryzmy!
    w 1934 była to totalitarna, socjalistyczna dyktatura sanacji, a od 1939 faszyzm, nazizm i komunizm.
    ONR po delegalizacji stworzył Związek Jaszczurczy, Grupę Szańca (rownież tą w Szarych Szeregach w której poznali się Rudy i Zośka z Kamieni na Szaniec) a ostatecznie Narodowe Siły Zbrojne.
    Współtworzył AK, ROAK, ZWZ, Brał udział w powstaniu Warszawskim i uratował setki jak nie tysiące żydów.

    11. ONR nie ma i nie miał zaprzyjaźnionej grupy nacjonalistów na Słowacji. I 3 lata temu nie brał udziału w obchodach. (Zadzwoniłem i Zapytałem). ONRowcy ze śląska się wypierają obecności tam.
    Falangę jako symbol używa również np Narodowe Odrodzenie Polski które niestety śmierdzi lewicą i neonazizmem.
    Współdziałamy od lat z Węgierskim Jobbikiem, Włoskim Forza Nuova, Hiszpańskimi Front National i oraz na nielicznych polach ze Złotym Świtem w Grecji.

    12. Warto wziąć pod uwagę taką kwestuje jak sarkazm, żarty czy poglądy prywatne.
    ONR NIE JEST ORGANIZACJĄ PRAWICOWĄ! Poglądowo i gospodarczo leży w centrum. To media przyklejają nas do prawicy, faszyzmu i innych dziwnych ideologii czy systemów politycznych.
    Osoby siedzące w temacie doskonale wiedzą,że miedzy np ONRem a NOPem, Narodową Warszawą czy Narodową Wolną Polską jest kosa, bo w tych organizacjach często są Narodowi Socjaliści których ONR tępi.
    Przykładem była jedna z manifestacji Antyimigranckich podczas której ONRowcy pobili sympatyka Narodowej Warszawy za to,że miał koszulkę ze swiastyką i Hitlerem. Podobną kosę mamy z Blood & Honour, której przedstawicieli wylecieli na kopach z naszego koncertu rocznicowego, po tym jak zdjęli koszulki i miel zatytułowane swastyki i znaki SS.

    Pozdrawiam - Marcin z ONR Płock

  • Grzegorz - niezalogowany 2016-06-23 22:34:06

    Nie ma żadnych dowodów na to, że w starożytnym Rzymie używano tego gestu. Jednak nie jest to znowu takie istotne. To nie ten gest jest najbardziej niechlubnym elementem historii i praktyki ONR-u (chociaż nacjonaliści polscy oczywiście przejęli go bezpośrednio właśnie od nacjonalistów włoskich, kiedy w latach 30. do głosu zaczęli dochodzić coraz bardziej radykalni młodzi działacze, którzy wzorce czerpali wprost z włoskiego faszyzmu oraz niemieckiego nazizmu. Nota bene starsi endecy [np. wspomniany przez Ciebie Dmowski, który zresztą był jawnym, ostentacyjnym wręcz antysemitą] nie byli entuzjastami młodych radykałów). Fakt, że Kemnitz pomagał Żydom (choć godny pochwały i szacunku) nie przekreśli tych elementów historii polskich nacjonalistów, które na zawsze już rzuciły cień na organizacje typu Obóz Wielkiej Polski czy właśnie ONR. To z inicjatywy młodych narodowców powstała idea getta ławkowego. Irena Sendlerowa opisuje swoje studia w ten sposób: "W indeksach na ostatniej stronie znajdowała się pieczęć: prawa strona aryjska, dla Polaków, lewa strona dla Żydów. Chodziło o rozdzielenie nas na wykładach. Ja zawsze siedziałam razem z Żydami, okazując w ten sposób swoją z nimi solidarność. Po każdym wykładzie młodzież zrzeszona w organizacji skrajnie prawicowego ONR biła i Żydów, i nas – Polaków, tych, co siedzieli po lewej stronie. (...) Pewnego razu tak zbito moją koleżankę Żydówkę, że rzuciłam się z pięściami na jednego z oprawców i plunęłam mu pod nogi, mówiąc: «Ty bandyto!». Kiedy indziej ci sami oprawcy ciągnęli Żydówki za włosy z drugiego piętra na parter. Wówczas dostałam jakiegoś szoku z niemocy i w swoim indeksie skreśliłam zapis "prawa strona aryjska"".
    Słynny tekst ojca polskiego nacjonalizmu, Dmowskiego, również na zawsze będzie świadczył o tej patologicznej ideologii: „Czy żydów zasymilować, czy wypędzić, czy wymordować? Żadne z tych rozwiązań nie leżałoby w naszej mocy, chociażby było najbardziej pożądane".
    Jednym z opracowań programowych poświęconych stanowisku ONR wobec Żydów była powstała w 1938 roku deklaracja pt. "Likwidujemy Żydów", podpisana przez członków kierownictwa obozu.
    Bolesław Piasecki, jeden z przywódców ONR (pupil komunistycznych władz), pisał w 1950 roku: „Wydawnictwa ideologiczne Falangi, między innymi i mój «Duch czasów nowych a Ruch młodych», pełne były wpływów faszyzmu i totalizmu”, dodając: „Szowinizm sugerował nam obraz Polski potężnej w postaci totalnego państwa, wzorowanego na faszyzmie".
    Obecna ksenofobia i antysemityzm ONR-u i innych faszyzujących organizacji jest naturalną kontynuacją antysemityzmu przedwojennych narodowców.
    3 lata temu w Bratysławie członkowie ONR wzięli udział w marszu, który odbył się w rocznicę powstania Pierwszej Republiki Słowackiej w 1939 roku. Gloryfikowali postać faszystowskiego przywódcy, ks. Józefa Tiso.
    Słowacja pod jego rządami w kampanii wrześniowej brała czynny udział w pacyfikacji Polski. Specyficznie ONR pojmuje patriotyzm.
    Na koniec mojego przydługiego wywodu pozwolę sobie przypomnieć doskonałą akcję Wikileaks, która włamała się 3 lata temu na pocztę jednego z ówczesnych przywódców ONR-u. Wśród rozmów prowadzonych przez niego znalazły się takie smaczki, jak propozycja jednego z narodowców, aby za zabicie „lewaka” ustanowić karę w wysokości 50 zł, teksty o gazowaniu Żydów czy o sabotowaniu innych prawicowych organizacji.

  • Maricn - niezalogowany 2016-06-22 23:37:49

    ,,Salut Rzymski" używany był od czasów starożytnego Rzymu jako gest hołdu bohaterom, oddawania czci symbolom narodowym oraz przez sportowców podczas igrzysk olimpijskich (również w czasach nowożytnych, aż do końca II wś, gdzie z niego zrezygnowano z powodu podobieństwa do hailowania)

    W POLSCE w tej formie wedle wielu źródeł historycznych używany był już za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Istne apogeum przeżywał w XIX wieku. Swoją drogą najsłynniejszą polską rzeźbą z tego okresu jest ,,Salut" Pius Welońskiego, którego kopie do dziś stoją w domach republikanów w USA, czy w domach rodów Angielskich.
    W II RP ów Salut był bardzo popularny. Używany powszechnie przez Endecje, cały obóz narodowy, ale i nie tylko. Zachowały się zdjęcia harcerzy, piłkarzy, polityków tłumów ludzi podczas demonstracji oraz film z udziałem towarzystwa gimnastycznego ,,sokół" gdzie wykonywano salut dokładnie w tej samej formie.
    Salutem żegnano Dmowskiego i Paderwskiego podczas pogrzebów.
    Po II WŚ (tej oficjalnej dacie zakończenia) salutowali Żołnierze NSZ, WiN, ROAK i część AKowców.

    Gest ten reasumując jest bardzo zakorzeniony w Polskę i jej tradycje. Powinniśmy starać się go odkłamać.
    ONR popełnił błąd wykonując go publicznie, nie dla tego,że jest to zły gest....ale dla tego,że najpierw nie uświadomił społeczeństwu jego znaczenia.
    Na skutek tego błędu ONR, organizacja która od początku istnienia zwalczała totalitaryzmy ,począwszy od 1934 socjalistyczną dyktaturę Snacji, przez Faszyzm, Nazizm na Komunizmie kończąc, organizacja która stworzyła Związek Jaszczurczy, Grupę Szańca (Również tą w Szarych Szeregach - Rudy i Zośka poznali się w ONR), Narodowe Siły Zbrojne, współtworzyła AK, RAOK, brał udział w Powstaniu Warszawskim i uratowała tysiące żydów (Wygooglaj Edward Marcin Kemnitz), organizacja której członkowie ginęli za Polskę, są ogromnym gronem wśród Żołnierzy Niezłomnych, Wyklętych, Bohaterów - otrzymała łatkę organizacji faszyzującej a wręcz neonazistowskiej.

  • Grzegorz - niezalogowany 2016-06-22 20:17:16

    Tzw. "salut rzymski" (ze starożytnym Rzymem nie mający nic wspólnego) zaanektowali polscy narodowcy od włoskich faszystów, którzy z kolei przejęli go od faszyzującego poety Gabriele"a D’Annunzio, a ONR nie wykonuje go (oficjalnie), ponieważ gest ten jest w Polsce karany.
    Kolejną bzdurą jest rzekomy brak szowinizmu. Chociażby na omawianych powyżej obchodach związanych z 82. rocznicą ONR skandowane były jawnie szowinistyczne, ksenofobiczne hasła o wieszaniu syjonistów i sugerujące uprawianie seksu ze zwierzętami przez muzułmanów.

  • gość 2019-07-23 07:46:36

    Ależ oczywiście ze Białystok to wylęgarnia faszystów

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"