18°C bezchmurnie

List otwarty: Rekrutacja dla nosaczy

Blogi, otwarty Rekrutacja nosaczy - zdjęcie, fotografia

Jeśli twoje dziecko w tym roku szkolnym skończyło gimnazjum, to nic prostszego z dalszą drogą edukacji. Departament Edukacji w Urzędzie Miejskim wysmażył bardzo prostą drogę do wymarzonego liceum. Do końca roku szkolnego składamy dokumenty w jednej szkole, ale z możliwością wyboru dwóch innych i wszystkich oddziałów (czyli trzy szkoły razy ilość oddziałów w każdej).

Fakt, iż można wybrać trzy szkoły, to już jest jednak wiedza absolutnie tajemna. Jakieś 70% absolwentów gimnazjum nie wie, że może wybrać wszystkie klasy, w 3 wybranych szkołach – dyrekcja, wychowawcy w gimnazjum o tym nie mówią. Może dlatego, że losy swoich absolwentów mają mniej więcej w takim samym poważaniu, jak zużytą tubkę pasty do zębów. Po mniej więcej 10 dniach triumfalnie ogłasza się wyniki tak zwanej pierwszej rekrutacji.

Gdyby województwo podlaskie odciąć od internetu, radia, telewizji i gazet, mimo wszystko moglibyśmy przyjąć uczniów dwa dni przed terminem! Następnie w lipcu odbywa się tak zwana druga rekrutacja. Ja wszystko rozumiem, jesteśmy w Białymstoku, trzeba to zrobić z bizantyjskim ceremoniałem, czyli – masz na dostarczenie dokumentów osiem dni! Osiodłaj swojego osiołka, albo krowę i udaj się w daleką podróż np. na ulicę Brukową. Oczywiście możesz złożyć kserokopie dokumentów w ilu szkołach chcesz, I,II,III,IV, XXXI LO.

Zablokujesz tym samym miejsca innym. W związku z tym np. na jedno wolne miejsce kandydują wirtualnie 173 osoby z kopiami świadectw, z czego nikt na serio nie chce zająć wolnego miejsca, ponieważ myśli o zupełnie innej szkole, ale korzysta z danych mu możliwości. W sekretariatach szkół rodzice toczą pianę, nikt nic nie rozumie, w powietrzu fruwają włosy rwane z rozpaczy. Jest wolnych pięć miejsc, ale żeby się dostać, trzeba dysponować 155 punktami. Poziom znacznie wyższy niż w wypadku pierwszej rekrutacji! Następnie mamy do czynienia z gwałtowną pauzą do sierpnia.

Przez dwa tygodnie komisje liczą mozolnie punkty, które można przeliczyć w ciągu mniej więcej 6 godzin. Wakacje bez adrenaliny, to jak pływanie na byle czym! Okazuje się, że ci najlepsi swoimi kopiami zablokowali miejsca innym i trzeba od 9 sierpnia przeprowadzać tak zwaną trzecią rekrutację, ponieważ w wyniku poprzedniej zgłosił się jeden na serio skłonny do podjęcia nauki w danej szkole!

Ale to nie wszystko – w trakcie kolejnych faz rekrutacyjnych, bardziej ambitne szkoły wprowadzają (wbrew regulaminowi) własne zasady, próbując odebrać co lepszych uczniów konkurentom. Zabawa trwa od 22 czerwca do 9 sierpnia i przypomina relacje między Turcją a Armenią w drugiej dekadzie XX stulecia, a wszystko jest genialnym dziełem osób, które nie mają bladego pojęcia o rzeczywistości. Jak zwykle.

(Iwona, nauczyciel białostockiego LO – na prośbę autorki listu jej imię zostało zmienione – dop. red.)

(Foto: bialystok.pl)


List otwarty: Rekrutacja dla nosaczy komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl