Nowy dworzec PKS już jest, dworzec PKP właśnie jest modernizowany, wkrótce ruszyć ma także budowa centrum przesiadkowego obok tych dworców. Ale przejścia pomiędzy tymi budynkami i inwestycjami jak nie było, tak i nie przewidziano. Ludziom nadal zostanie lot nad torami.

Czy to nie jest dziwne, że aby w mieście wojewódzkim o zapędach metropolitalnych, przemieścić się na odcinku 20-30 metrów trzeba jechać samochodem, rowerem, taksówką lub autobusem komunikacji miejskiej około 10 do 15 minut? Właśnie tak muszą tę odległość pokonywać osoby, które nie są w stanie samodzielnie przemieścić się po schodach łączących dworzec PKS i PKP. Sytuacja jest znana od lat.

I tylko tyle, że jest znana. Wiele bowiem wskazuje na to, że znana pozostanie i wciąż nierozwiązana. Mimo, że niedawno ukończono przebudowę dworca PKS Nova, a obecnie trwa przebudowa dworca PKP. Obydwa budynki dzieli od siebie zaledwie kilkadziesiąt metrów, zaś wyjście na perony jednego i drugiego dworca dzieli tych metrów jeszcze mniej. Osoby niepełnosprawne, albo z wózkami dziecięcymi, tudzież z ciężkimi bagażami, nie będą w stanie przemieścić się po schodach, bo te nie mają udogodnień dla ludzi, którzy nie są w stanie samodzielnie wejść ani zejść po schodach.

Problem ten opisywaliśmy już na naszych łamach w połowie ubiegłego roku. Od tamtego czasu w zasadzie niewiele się zmieniło, choć problem pozostał wciąż ten sam. Zwracał uwagę na to ówczesny radny miejski – Wojciech Koronkiewicz, który skierował interpelację do prezydenta Białegostoku i wskazywał, że są źle dopasowane rozkłady jazdy autobusów miejskich. Odpowiedź prezydenta powaliła nas na kolana. Bo jego zdaniem lepiej wybudować centrum przesiadkowe niż dopasować rozkłady jazdy do potrzeb podróżnych.

Ostatni pociąg z Warszawy do Białegostoku przyjeżdża o 22:35. Czasem kilka minut później. Niestety o tej porze żaden z autobusów komunikacji miejskiej nie kursuje już na osiedle Białostoczek. Zmuszona zatem jestem iść piechotą, lub korzystać z taksówek, co jest dla mnie dodatkowym wydatkiem. Czy naprawdę nie można tak zaplanować rozkładu jazdy autobusów, aby korelowały z przyjazdem ostatniego pociągu? Czy naprawdę nie można sprawić, aby choć jeden autobus odjeżdżał spod dworca około godz.22:50? Przecież tam mieszka kilkanaście tysięcy ludzi! Panie Radny, proszę zapytać o to Prezydenta i sprawdzić, jak wyglądają połączenia z innymi osiedlami o tej porze” – zwróciła się kobieta do radnego Koronkiewicza, a ten na jej prośbę, zwrócił się do prezydenta Białegostoku.

„(…) informuję, iż dojazd do osiedla Białostoczek wymaga przejścia na ul. Bohaterów Monte Cassino. Niestety nie ma możliwości zapewnienia dojazdu na każde osiedle mieszkaniowe z przystanku przy ul. Kolejowej. Jednocześnie informuję, iż planowana inwestycja przebudowy układu drogowego w okolicach dworców PKP i PKS, przewiduje utworzenie dużego węzła przesiadkowego, który ułatwi dostęp do przystanków komunikacji miejskiej” – a tak odpisał radnemu Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

Niezależnie od pomysłu na rozwiązanie problemu z rozkładami jazdy, nie było żadnej analizy wobec innego, znacznie poważniejszego problemu – jakim jest przemieszczanie się podróżnych z dworca na dworzec. Ale istniało, prawie dosłownie, światełko w tunelu. Miasto Białystok miało zaplanowaną budowę tunelu. Miało, bo już nie ma. Jeszcze w grudniu ubiegłego roku okazało się, że prezydent zrezygnował z budowy tunelu pod torami, który służyłby autom, rowerzystom i w końcu pieszym. Dzięki niemu zyskaliby w końcu przejście inne niż torami, po których osoba na wózku inwalidzkim się nie przedostanie za tory kolejowe.

Rezygnacja z budowy tunelu pod torami, jak przekazano pod koniec ubiegłego roku, była konieczna z uwagi na koszty. Okazało się, że takie rozwiązanie pochłonie zbyt wiele środków, których Miasto Białystok nie ma. Tyle, że był to kluczowy element całej inwestycji, bez którego dalsza realizacja innych elementów ma się nijak do założeń. Przebudowa dróg w rejonie dworców, choć tak naprawdę trochę dalej od nich, nie usprawni poruszania się podróżnym. Biorąc pod uwagę fakt, że Białystok nie posiada lotniska i jeszcze długo nie będzie go posiadał, to logika nakazuje dbałość o istniejący ruch podróżnych przybywających i odjeżdżających z naszego miasta.

- Po przeliczeniu kosztów okazało się, że trzeba wprowadzić zmiany. Miasta nie stać w tej chwili na budowę tunelu. Istnieje jeszcze możliwość wybudowania go później – przekazała w grudniu ubiegłego roku Anna Kowalska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

- Przedstawiony projekt nie integruje, a wydłuża drogi dojścia. Oddala komunikację miejską od kolejowej, bo tworzy de facto 3 dworce – PKS, komunikacji miejskiej i kolejowy. Projekt niewspółmiernie rozkłada akcenty usprawniające ruch komunikacji miejskiej do usprawniających ruch samochodów. I nade wszystko efektem projektu będzie rozbudowa układu ulicznego. Wszystko to wskazuje, że cała ta inwestycja w wersji przygotowanej przez magistrat jest doraźnym skokiem na kasę z UE – mówił naszej redakcji Marcin Wróbel z Kolejowego Podlasia blisko trzy lata temu, kiedy mowa była jeszcze o tunelu i podejmowane były próby połączenia ze sobą inwestycji dworcowych z centrum przesiadkowym.

Przedstawiciele białostockiego magistratu upierali się wyłącznie przy swojej koncepcji, którą w grudniu też zmienili. Podróżnym na wózkach inwalidzkich oraz rodzicom z wózeczkami dziecięcymi zostanie fruwanie nad torami w celu pokonania kilkudziesięciu metrów. Chyba, że zdecydują się objechać naokoło obydwa dworce, co zajmie im nawet do 15 zamiast 2 minut.

W tej sytuacji zwrócić się nam tylko zostaje już wyłącznie do spółki PKP, bo to do niej należą tory kolejowe. A zwrócić się chcemy z pytaniem o możliwość zorganizowania przeprawy nad lub pod torami osobom niepełnosprawnym i tym wszystkim, którzy nie są w stanie pokonać schodów o własnych siłach. Trudno tylko zrozumieć władze miasta, które nie mając lotniska, ani innych centralnych dworców, w taki sposób podchodzą do osób, które do Białegostoku będą przyjeżdżać w kolejnych latach i zmuszone będą korzystać z wysłużonych schodów – o ile nie będą akurat poruszać się wózkiem inwalidzkim albo przyjadą z lekką reklamówką z Biedronki zamiast z ciężkim bagażem i walizkami.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Lot nad torami komentarze opinie

  • gość 2019-02-12 09:05:02

    Jak osoba niepełnosprawna ma pokonać tę kładkę? Czy osoba starsza z walizką?

  • Jaś Wędrowniczek - niezalogowany 2019-02-12 10:26:19

    Hmm... Nie żeby coś, ale PKP właśnie realizuje nową przeprawę przez tory przy okazji przebudowy dworca kolejowego. To właśnie w miejscu wyburzonej części budynku dworca znajdować się będzie wejście do przejścia podziemnego. Z wyjściem na perony i na drugą stronę torów. Cała modernizacja wiąże się jeszcze z przebudową peronów i układu torowego.

  • Wojciech - niezalogowany 2019-02-12 17:29:31

    Marnowanie prawie 20 mln PLN pieniędzy publicznych na modernizację eleganckiego i funkcjonalnego dworca. Masakra. Ciekawe, czy (i kiedy) podziemne przejście łączące obydwa dworce będzie gotowe?? "Czekaj-tatka-latka" i "tu mi kaktus na dłoni wyrośnie", jak będzie zrobione to przejście, oczywiście z windami !!! J.W.

  • gość 2019-02-12 19:21:36

    Dla truskolaskiego liczą się tylko samochody najlepiej tdi i dużo koni żeby miały.A kto w Białymstoku nie ma tdi ten frajer i wieśniak.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"