Lowlandersi zawalczą o finał

Sport, Lowlandersi zawalczą finał - zdjęcie, fotografia
CZE 15
Boisko boczne Stadionu Miejskiego w Białymstoku godz: 12:00

Przed Lowlanders Białystok najważniejszy mecz w sezonie. W sobotnie południe półfinałowe zwycięstwo z zespołem Tychy Falcons da drużynie z Podlasia szansę obrony mistrzostwa w Polish Bowl. Natomiast niepowodzenie sprawi, że mecz o złoto będzie tylko zeszłorocznym wspomnieniem.

Białostoczanie w ostatnich tygodniach imponują formą. Wygrali pewnie pięć kolejnych spotkań, odprawiając m.in. utytułowanych Seahawks Gdynia. Mimo to zespół Lowlanders nie lekceważy rywala, czuje wagę spotkania, a przy tym sportowy niepokój.

- Zawsze jest trema. Mamy świadomość, że możemy przegrać i będzie to koniec sezonu. Ale paradoksalnie ta myśl napędza i przez to jesteśmy maksymalnie skoncentrowani. Każdy ma świadomość, że półfinał to mecz w którym albo wygrywasz i walczysz o mistrzostwo, albo zostajesz z niczym – mówi Damian Wesołowski, doświadczony obrońca Lowlanders i reprezentant Polski.

Smaczku rywalizacji dodaje fakt, że 6 kwietnia mistrzowie Polski grali już w Białymstoku z Falcons w trzecim spotkaniu Ligi Futbolu Amerykańskiego i ulegli aż 13:39. Lowlanders tego dnia nie byli sobą, m.in. ze względu na braki w meczowej kadrze spowodowane kontuzjami. Ale – co dla kibiców jest logicznym wyjaśnieniem niepowodzenia – dla zawodników nie był to powód do usprawiedliwienia. To spotkanie było wstrząsem na wielu płaszczyznach. A po tym meczu drużyna z Białegostoku m.in. nie straciła przyłożenia biegowego – w meczu przeciwko Falcons straciła takie dwa, a wcześniej przeciwko Panthers Wrocław cztery.

- Przegraliśmy i bardzo to nas dotknęło. Falcons obnażyli nasze słabości. Zagraliśmy jak beniaminek, a nie mistrz Polski. To był zimny prysznic i od tego meczu wszystko się zmieniło. Problemy, które mieliśmy zostały wyeliminowane. Staliśmy się zgraną ekipą. Dogadujemy się świetnie. Zawodnikom, którzy przyszli do nas z Warszawy, zrobiliśmy koszulki Lowlanders Warszawa, by czuli się jak u siebie. To nas napędza. Bez wątpienia mogę powiedzieć, że czujemy się rodziną – dodaje zawodnik białostoczan.

Półfinał ma też dodatkową stawkę. Wiele karier zawodników Lowlanders powoli dobiega do końca. Pojawiają się myśli, że następny mecz może być ostatnim. Niewykluczone, że w tym składzie na boisku w Białymstoku, przed swoimi kibicami i rodzinami, zespół już nie zagra.

- Siedzi mi w głowie myśl, że to może być jeden z ostatnich sezonów jako aktywny zawodnik. Motywacja jest tak samo wielka jak kiedyś, ale nie daję już sobie rady z zawodnikami linii ofensywnej tak jak to robiłem w przeszłości. Wiek robi swoje i czuję, że trzeba powoli zacząć ustępować miejsca innym. By młodsi wychowankowie mogli zdobyć przy nas na boisku doświadczenie, bo też uważam, że to najlepsza droga do rozwoju, przy okazji czując się pewnie na boisku – przedstawia 30 – letni reprezentant Polski.

Warty podkreślenia jest fakt, że po niespodziewanym dla ekspertów zeszłorocznym zwycięstwie Lowlanders w Polish Bowl, sądzono o białostoczanach, że to jednorazowy sukces, a zespół nie będzie tak silny w kolejnych rozgrywkach. Kiedy dochodziły do nas informacje o tym, że odchodzi m.in. do ligi niemieckiej defensor i jeden z najlepszych – a dla wielu najlepszy – zawodnik trzeciej linii obrony w Polsce, reprezentant kraju Marcin Kaim, pojawiały się myśli, że obrona tytułu może nie być w zasięgu Lowlanders. Ale sezon pokazał, że zespół jest w półfinale, dodatkowo faworytem i  to nie tylko z powodu gry jako gospodarz.

- Mimo wielu roszad w składzie, do których doszło z różnych względów (m.in. znakomity defensor Grzegorz Mantur nie gra w tym roku z powodu kontuzji – przyp. red.) uważam, że nasz zespół jest kontynuacją drużyny mistrzowskiej z ubiegłego sezonu. Tomek Żukowski (reprezentant Polski grający w obronie – przyp. red.) zamienił grę w padach na rolę asystenta i świetnie się w tym sprawdza. Za to chłopacy grający teraz na jego pozycji motywują się tym, by pokazać, że potrafią mu dorównać, a nawet być lepszym. Przy tych wszystkich okolicznościach, po wzmocnieniach w trakcie sezonu, czuję że jesteśmy mocniejsi od zespołu w 2018 roku. Tylko teraz trzeba wszystko do końca mieć poukładane w głowie i mistrzostwo pokazać na boisku – kończy Wesołowski.

Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę o godzinie 12, a bramy wejściowe będą otwarte już od godziny 11. Wstęp dla dzieci do 12 lat jest bezpłatny, natomiast dla pozostałych kibiców wejściowa cegiełka kosztuje 10 zł.

W dniu meczu na profilu facebookowym Lowlanders będzie też informacja o transmisji spotkania, dla wszystkich, którzy nie będą mogli się pojawić na stadionie w Białymstoku.

Program półfinałów LFA:

Sobota: Lowlanders Białystok – Tychy Falcons (godz. 12).

Niedziela: Panthers Wrocław – Seahawks Gdynia (13.30).

(BL/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Lowlandersi zawalczą o finał komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"