Wiadomości, Marszałek mógł zrezygnować mógł wycofać rezygnację - zdjęcie, fotografia

Lokalny świat polityczny przez kilka dni był w konsternacji po tym, gdy Artur Kosicki, Marszałek Województwa Podlaskiego, złożył rezygnację z funkcji. Nie trwało to długo, ponieważ w miniony czwartek, 7 lutego, Marszałek wycofał swoją rezygnację. Oznacza to, że będzie mógł nadal pełnić swoje stanowisko i nic się nie zmienia. Dlaczego? Bo ma takie prawo.

- Uważałem i uważam nadal, że zarząd województwa, który posiada nie tylko mandat społeczny, ale też mandat polityczny, jest w stanie realizować program wyborczy, jest w stanie zmieniać województwo podlaskie na lepsze. W związku z powyższym postanowiłem zwrócić się do władz partii, do swoich kolegów i koleżanek, skorzystałem z votum zaufania w stosunku do mojej osoby – powiedział marszałek Artur Kosicki w miniony czwartek, podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej.

Oprócz tego przekazał, że to była też kwestia honorowa. Bo po zmianie szefa lokalnych struktur partii, Artur Kosicki będący jednocześnie szefem miejskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, oddał się najpierw ocenie swoich kolegów i koleżanek z partii. Chciał wiedzieć, czy nadal mu ufają jako swojemu przedstawicielowi w najważniejszym organie samorządowym województwa podlaskiego. Tym bardziej, że – jak wspomniał Kosicki podczas konferencji prasowej – dla rozwoju województwa podlaskiego niezbędna jest współpraca polityczna na poziomie rządu składającego się przecież z polityków koalicji Zjednoczonej Prawicy.

- Nie widzę żadnego powodu, aby Zarząd w jakikolwiek sposób miał się zmieniać – mówił poseł Dariusz Piontkowski, pełnomocnik zarządu okręgu PiS w województwie podlaskim.

Takie słowa nie są przypadkowe, ponieważ gdyby rezygnacja Kosickiego nie została wycofana, odwołany zostałby cały Zarząd Województwa Podlaskiego. Ale i tak pojawiło się pytanie, czy Marszałek Województwa Podlaskiego może wycofać swoją rezygnację. Sam Artur Kosicki twierdzi, że uzyskał opinię prawników, która mówi jednoznacznie – oświadczenie woli można złożyć i można je wycofać. Być może w najbliższy poniedziałek, a najdalej do czwartku, pojawi się ta opinia na piśmie.

Zanim taka opinia ujrzy światło dzienne, dopytaliśmy na Wydziale Prawa Uniwersytetu w Białymstoku o to, czy faktycznie Marszałek Województwa Podlaskiego ma prawo wycofać rezygnację, bo ta jeszcze przecież nie była głosowana przez radnych na sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego. I jak przekazał naszej redakcji prof. Jarosław Matwiejuk, konstytucjonalista, Marszałek Kosicki takie prawo miał i z niego skorzystał. Jego zdaniem radni w ogóle nie powinni się już zajmować sprawą rezygnacji, która została wycofana przed głosowaniem.

- Ustawa o samorządzie województwa wspomina o rezygnacji, ale nie zakazuje cofnięcia tej rezygnacji, więc w sposób zdecydowany możemy stwierdzić, że Marszałek może cofnąć swoją rezygnację i przywróciłby tym samym stan sprzed rezygnacji. Zarząd pracowałby normalnie, w niezmienionym składzie – powiedział naszej redakcji prof. Jarosław Matwiejuk, konstytucjonalista z katedry prawa Uniwersytetu w Białymstoku.

Zdaniem profesora Matwiejuka, na najbliższej sesji Sejmiku Województwa Podlaskiego radni w ogóle nie powinni zajmować się rezygnacją Marszałka Kosickiego. Taki punkt w związku z tym, nie powinien znaleźć się w porządku obrad. Wielu natomiast dziwi, że porządek obrad przygotowany przez Przewodniczącego Sejmiku Województwa Podlaskiego jednak zawiera punkt dotyczący „podjęcia uchwały w sprawie przyjęcia rezygnacji Zarządu Województwa Podlaskiego” mimo, że w tym dniu, kiedy pojawił się planowany porządek było już wiadomo, że Artur Kosicki wycofał swoją rezygnację z funkcji Marszałka.

Być może Platforma Obywatelska, w której szeregach znajduje się Przewodniczący Sejmiku – Karol Pilecki – uważa, że coś ugra w tej sytuacji. Tym bardziej, że zwyczajowo porządek obrad sesji Sejmiku pojawia się na tydzień przed sesją, a nie 10 dni przed nią. Niezależnie od tego, opinia konstytucjonalisty w tej sprawie jest jednoznaczna. Oświadczenie woli Marszałka wpłynęło przed głosowaniem i radni nie powinni w ogóle się zajmować sprawą jego rezygnacji, ani członków Zarządu.

- Jeśli Przewodniczący Sejmiku Województwa Podlaskiego nie zmieni porządku obrad, to cała procedura nie byłaby prawnicza, a wyłącznie polityczna – mówi naszej redakcji prof. Matwiejuk.

Karol Pilecki, który przygotowywał porządek obrad i otrzymał rezygnację z rezygnacji od Marszałka Kosickiego przed jego publikacją, sam jest prawnikiem, więc tym bardziej powinien się w procedurach prawnych orientować. Jeśli się by nie orientował, może to nie za dobrze świadczyć o jego faktycznych kwalifikacjach do pracy w tym zawodzie. Jak ustaliliśmy, w ustawie o samorządzie województwa, nie ma zapisów mówiących o tym, że marszałek nie może wycofać rezygnacji – co oznacza tyle, że może to zrobić w każdym momencie. A przynajmniej tak nakazywałby rozumienie zdrowy rozsądek, co potwierdza także profesor Jarosław Matwiejuk.

- Obecnie sytuacja wygląda tak, że nie mamy już rezygnacji Marszałka, bo Marszałek zdecydował się nadal pełnić swoją funkcję. I to jest oczywiste. Gdyby jednak radni zdecydowali się utrzymać ten punkt w porządku obrad, tym samym debatowaliby nad problemem, który nie istnieje – wyjaśnia naszej redakcji. – Sprawa z mojego punktu widzenia jest oczywista. W sensie prawnym mamy do czynienia z bardzo jasną sytuacją – dodaje prof. Matwiejuk.

Jak zachowają się radni na najbliższej sesji Sejmiku, przekonamy się w poniedziałek, 18 lutego. Wydaje się jednak, że skoro koalicja Zjednoczonej Prawicy posiada większość (16 głosów na 30), punkt dotyczący rezygnacji marszałka i całego zarządu zostanie zdjęty z porządku obrad, czyli jeszcze przed debatą w tej sprawie. W przeciwnym razie, radni dyskutowaliby – jak to ujął prof. Matwiejuk – nad nieistniejącym problemem.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Marszałek mógł zrezygnować i mógł wycofać rezygnację komentarze opinie

  • Nasza_kasa - niezalogowany 2019-02-10 09:23:14

    Sytuacja wygląda więc tak że nie ma rezygnacji. Ale opozycja będzie sprawę komplikować tylko po to aby utrudnić pracę. Ma w tym cel. Wydłuży w ten sposób wydatkowania kasy unijnej i budżetowej dla własnych kolesi według jeszcze swoich zasad.

  • gość 2019-02-10 17:46:56

    co tam jeszcze jako przewodniczący robi koleś z po?????

  • Gość - niezalogowany 2019-02-10 21:22:23

    Nie profesor Matwiejuk a dr Matwiejuk. Na tyle dlugo dr ze juz powinien zastanowic sie nad swja kariera gdzie jest hab? Moze dlatego ze byl w Sld pizniej po i psl a teraz raptem na gazetce pis. Slaba ta opinia tak jak profesura

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"