12°C całkowite zachmurzenie

Miejskie hamaki nie lubią burz i wandali

Wiadomości, Miejskie hamaki lubią wandali - zdjęcie, fotografia

Na razie nie ma szans skorzystania z miejskich hamaków. Czwartkowa, całkiem nie tak wielka – jak się okazało – w naszym mieście nawałnica, nie zniszczyła urządzeń, które zdążyli już polubić mieszkańcy, zwłaszcza ci najmłodsi. Wcześniej zrobili to jacyś wandale. Właśnie tak jak widać na zdjęciu powyżej, wyglądały hamaki jeszcze przed wichurą.

Pierwsze hamaki zostały zamontowane niespełna rok temu. Długo nie można się było nimi cieszyć, ponieważ pojawiły się na koniec wakacji. Niemniej, chętnych do skorzystania z tych urządzeń nie brakowało. Tak samo jak nie brakowało ich w tym roku, w słoneczne dni, których tej wiosny mieliśmy ponad dwa miesiące. Lato zaczęło się nam nieco gorzej, bo od nawałnicy. Przynajmniej tak wyglądała zanim się zaczęła i tak ją zapowiadały służby przesyłające komunikaty o możliwych zagrożeniach.

W rzeczywistości burza była krótka i w naszym mieście nie wyrządziła wielu szkód. Ale szkody się pojawiły. Tyle, że przed burzą, w Parku Planty. Hamaki straciły tam część do leżenia. Tak, jak widać na zdjęciu, wyglądały zanim dopadła je nawałnica. Dostrzegł je radny Henryk Dębowski, który przechodził przez park.

- Jeden hamak, jak widziałem, został zniszczony... Mieszkańcy chcieli odpocząć, a tu taki dramat. Może gdyby to były leżaki, takie o które wnioskowałem, to nie mielibyśmy takich problemów – przekazał naszej redakcji.

Warto w tym miejscu zwrócić jeszcze uwagę na inne istotne sprawy. Mianowicie, że hamaki, jeśli już, to powinny były zostać wykonane z nieco innych materiałów. Nie tylko po to, aby przetrwały burze, czy nieodpowiedzialne zachowanie wandali, ale również po to, żeby było bezpieczniej dla zdrowia ich użytkowników. Część materiałowa nie jest bezpieczna dla skóry, zwłaszcza że nikt nie ma pewności, kto korzystał wcześniej z takiego hamaka.

- Warto rozważyć ustawienie drewnianych leżaków lub hamaków w Parku Branickich, przy fosie. Tam przychodzi i przyjeżdża wielu mieszkańców, ale także i turystów. To najlepsze miejsce do ustawienia tych urządzeń, bo przecież nie każdy chce siedzieć na ławce. Byłoby to świetne uzupełnienie całej infrastruktury w tym miejscu – dodaje radny Dębowski.

Najbliższe dni będą mniej zachęcać do skorzystania z hamaków i w ogóle wizyt na świeżym powietrzu. Dziś i jutro będzie padał deszcz i będzie dość chłodno. Niezależnie od tego w najbliższym czasie sprawdzimy jak się mają hamaki innego rodzaju, które w tym roku zamontowane zostały na osiedlu Wygoda. Zanim wrócą cieplejsze dni, liczymy, że może uda się naprawić to, co popsuli wandale na Plantach.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BL)


Miejskie hamaki nie lubią burz i wandali komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl