Wiadomości, Mieszkańcy poszli spacer posprzątali - zdjęcie, fotografia

Wciąż w naszym mieście jest zbyt dużo ludzi, którzy zachowują się nieodpowiedzialnie i zostawiają na terenach zielonych śmieci. Dlatego znaleźli się tacy, którzy są bardziej odpowiedzialni i już po raz drugi skrzyknęli się, aby posprzątać takie miejsca. A konkretnie największy las w centrum Białegostoku – Las Zwierzyniecki.

Po raz pierwszy aktywiści spotkali się w lipcu tego roku i szybko zabrali się do pracy. Zebrano wówczas ogromne zwały śmieci, a jak mówił naszej redakcji jeden z inicjatorów akcji – znaleziono nawet wannę. Ale śmieci po letniej akcji zostało jeszcze na tyle dużo, że trzeba było wybrać się do Lasu Zwierzynieckiego jeszcze raz i ponownie zebrać to, czego w ogóle nie powinno tam być. Dlatego w minioną sobotę aktywiści, którzy chcą czystego Lasu Zwierzynieckiego, chwycili za worki i poszli zbierać śmieci.

- Letnia edycja spotkała się naprawdę ze świetnym odzewem ze strony odbiorców. Przyszło około 100 osób i tyle wzięło udział w wydarzeniu. Zebraliśmy pół tony śmieci i myśleliśmy, że to całkowicie wystarczy, żeby posprzątać las. Ale okazało się, że skala zaśmiecenia jest tak duża, że potrzebna jest druga akcja. I teraz spotykamy się po raz drugi i mamy nadzieję, że tym razem już ostatecznie uda się nam posprzątać Las Zwierzyniecki – mówił w minioną sobotę Konrad Czarnecki, młody mieszkaniec Białegostoku i jednocześnie pomysłodawca akcji.

Jesienna edycja sprzątania Lasu Zwierzynieckiego sprowadziła dwukrotnie więcej chętnych do tego czynu. Za worki na śmieci chwyciło się około 200 osób i wyruszyło w plener. Worki zapewnił departament gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego w Białymstoku, zaś nasza redakcja kolejny raz była na miejscu, aby zrelacjonować przebieg tego wydarzenia. Nagranie jest zamieszczone poniżej.

- Dbanie o środowisko to nasza powinność, bo miło jest pospacerować w czystym środowisku, a nie w jakimś syfie. A wiadomo, morsy bo to nie tylko zabawa, również uczestniczymy w takich akcjach – powiedział Wojciech Michalczuk, członek klubu Morsów Białystok.

Podobnie, jak było to latem, tak samo i w jesiennej edycji, akcję sprzątania Lasu Zwierzynieckiego wspierały białostockie restauracje. Ponownie zaoferowały rabaty na posiłki dla uczestników, którzy zdecydowali się wziąć udział w wydarzeniu. To ważne, ponieważ inicjatorzy akcji podkreślali, że sprzątanie sprzątaniem, ale ważna jest również integracja, wspólne spotkania i rozmowy.

Organizatorzy dwóch zakończonych sukcesami edycji już zapowiedzieli, że wiosną ponownie wyruszą w teren, by Las Zwierzyniecki posprzątać także po zimie.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)

Mieszkańcy poszli na spacer i posprzątali las komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-10-21 06:17:09

    Brawo ! Są jeszcze normalni ludzie którym się chce , czyli jest jakaś nadzieja .

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama