18°C bezchmurnie

Monolitu straconych szans w Białymstoku nie będzie

Wiadomości, Monolitu straconych szans Białymstoku będzie - zdjęcie, fotografia

Zespół do spraw budżetu obywatelskiego odrzucił projekt budowy Monolitu Straconych Szans. To znaczy, że mieszkańcy Białegostoku nie będą mieli okazji wypowiedzieć się w sprawie, czy w ogóle chcą takiego pomnika, czy nie. Pomysłodawcy twierdzą, że choć budżet obywatelski miał być oddany obywatelom, to w praktyce o wszystkim, jak zwykle, decydują urzędnicy.

W tym roku raczej nie będzie można zagłosować na projekt pod nazwą „Monolit Straconych Szans”. Z taką inicjatywą wyszedł Podlaski Instytut Rzeczypospolitej Suwerennej, który chciał ten pomysł poddać opinii białostoczan. Pomnik, w koncepcji jego pomysłodawców, miałby stanąć pod urzędem miejskim. I miałby być – jak przekonywali – motywatorem do dobrej pracy na rzecz mieszkańców.

- Spotkaliśmy się w ostatnich latach z rozmaitymi roszczeniami, rozczarowaniem czy uwagami mieszkańców na temat tego, że w naszym mieście nie udało się zrealizować tak istotnych inwestycji, jak dokończenie kompleksowo obwodnicy miejskiej, nie dość silny lobbing w kontekście powstania lotniska białostockiego. Spotkaliśmy się też z takimi uwagami, że miasto jest dezindustrializowane, czy też panuje w nim szeroko rozumiany chaos urbanistyczny – wyjaśniał jeszcze w ubiegłym tygodniu powody budowy monolitu Jan Walczuk z Podlaskiego Instytutu Rzeczypospolitej Suwerennej.

Teraz pewne raczej jest to, że taki pomnik nie powstanie. W minioną środę, podczas obrad zespołu do spraw budżetu obywatelskiego, projekt został odrzucony w głosowaniu. Obradom przewodniczył zastępca prezydenta Przemysław Tuchliński, który na dodatek nie pozwolił dokończyć wnioskodawcom uzasadnienia nawet nie tyle realizacji tego projektu, co poddania pomysłu ocenie białostoczan. Bo przecież samo dopuszczenie do głosowania takiego projektu wcale nie oznacza, że zdobyłby poparcie w głosowaniu.

Sam fakt, że pomysł w ogóle nie będzie poddany ocenie mieszkańców, członkowie Podlaskiego Instytutu Rzeczypospolitej Suwerennej, uważają za porażkę idei budżetu obywatelskiego. Przecież to jest akurat ta część budżetu, o której mieli decydować mieszkańcy, a nie urzędnicy. Kolejny raz przekonali się, że to urzędnik ma ostatnie zdanie, ponieważ zespół do spraw budżetu obywatelskiego, to w dużej mierze urzędnicy, albo osoby bliskie prezydentowi Białegostoku.

Jeśli myśleliście, że Budżet Obywatelski polega na tym, że to mieszkańcy składają propozycje realizacji zadań, inwestycji itd. a następnie wybierają to na co mają ochotę - TO JESTEŚCIE NAIWNI JAK OWCE. Otóż cały myk polega na tym, że to prezydent Truskolaski wybiera praktycznie 2/3 składu komisji, która to następnie spełnia rolę niczym PRL-owska "cenzura", dopuszczając pod głosowanie mieszkańcom to co jest im wygodne. W naszym przypadku nie było mowy o merytorycznych przesłankach do odrzucenia wniosku. Wniosek przeszedł wstępną (formalną) weryfikację, został szczegółowo uzasadniony oraz złożony w terminie. Skoncentrowano się jednak na zwykłym uwaleniu projektu, ponieważ (tak przypuszczamy) zbyt mocno kontrastowałby w roku wyborczym z propagandą sukcesu Tadeusza Truskolaskiego. Z prostej przyczyny – chcieliśmy oddać głos mieszkańcom, by w plebiscycie mieli szansę zdecydować, co ma znaleźć się na #MonolitStraconychSzans. Jest super...” – napisał na swoim profilu facebookowym Jacek Słoma, członek i jeden z założycieli Podlaskiego Instytutu Rzeczypospolitej Suwerennej.

Jak podkreślano podczas posiedzenia zespołu do spraw budżetu obywatelskiego, zespół jest do tego, by wybrać najlepsze projekty. I swoją funkcję – jak powiedziano – wypełnił. Koniec tematu.

Dodamy, że na etapie formalnym, projekt budowy monolitu został zweryfikowany pozytywnie, ale nie będzie dopuszczony do głosowania. Na razie nie jest wiadomo, czy pomysłodawcy będą walczyć o poddanie tego projektu pod głosowanie mieszkańców. Dwa lata temu ci sami ludzie walczyli z urzędnikami o budowę strzelnicy. Wtedy się udało i na dodatek projekt zdobył największą liczbę głosów. Jednak strzelnicy nie ma do dziś. I to by było na tyle w temacie budżetu obywatelskiego w Białymstoku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)


Monolitu straconych szans w Białymstoku nie będzie komentarze opinie

  • Wojtek - niezalogowany 2018-07-16 21:49:48

    Szkoda monolitu. Ale mam nadzieję, że rzeźba traktora powstanie. Bo jak nie traktor, to już chyba nikt nam nie pomoże.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl