Młodzi białostoczanie okazali się bezkonkurencyjni na Stadionie Energa Gdańsk. Drużyna Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego wróciła w niedzielę do Białegostoku z Pucharem Prezesa Lotosu, który był głównym trofeum rozgrywanego już po raz siódmy turnieju LOTOS Junior Cup.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z turnieju i z organizacji. Wracamy podbudowani i to na pewno będzie nas motywowało do dalszej pracy. Za miesiąc spotykamy się na kolejnym treningu, bo teraz odpoczywamy. I nadal będziemy ciężko pracować, żeby dobrze promować Białystok i nasz klub, żeby jak najszybciej osiągnąć kolejny sukces – powiedział krótko po turnieju naszej redakcji Robert Speichler, trener zwycięskiej drużyny z Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku.

- Patrząc na półfinałowe rozgrywki, na te zespoły, które doszły do najwyższych miejsc, to naprawdę można być zadowolonym. Ja się cieszę z takiej wielogodzinnej rywalizacji. Natomiast było dużo grania na wysokim poziomie, a co do samego Białegostoku, to bardzo dobrze się zaprezentował i w cuglach wygrał ten finał – powiedział naszej redakcji po zakończonym turnieju trener koordynator programu Piłkarska Przyszłość z Lotosem – Tomasz Borkowski.

O puchar Prezesa Lotosu i miejsce na podium walczyło aż 17 drużyn, które trenują w ośrodkach między innymi w: Białymstoku, Bytowie, Chojnicach, Elblągu, Kartuzach, Luzinie, Gdańsku (APLG), Malborku, Nowym Dworze Gdańskim, Słupsku, Starogardzie Gdańskim, Gminie Pruszcz Gdański i Ustce. Są to kluby i drużyny realizujące program „Piłkarska Przyszłość z Lotosem. Białostoczanie objęci są tym programem od wiosny ubiegłego roku i jak widać, przyniosło to świetne rezultaty.

W turnieju udział wzięli piłkarze z rocznika 2007, których na miejscu trenuje Robert Speichler. W ubiegłym roku piłkarze z rocznika 2006 zajęli drugie miejsce i puchar przeszedł im koło nosa. W tym roku zawodnicy podeszli do turnieju ambicjonalnie, choć nie było to głównym powodem zwycięstwa. Przede wszystkim trener skupił się głównie na wdrożeniu elementów szkoleniowych programu „Piłkarska Przyszłość z Lotosem”, który przygotowuje młodych piłkarzy kompleksowo – od kwestii psychologicznych, poprzez kondycyjne, po taktykę gry.

- Jestem bardzo zadowolony z postawy zespołu. Wykonał wszystkie założenia, które były ustalone przed turniejem. Przyjechaliśmy nie jako faworyt, ale chcieliśmy pokazać się z jak najlepszej strony. Nie chciałbym nikogo wyróżniać, bo cała drużyna zasłużyła na duże brawa za kolektyw, za ambicje, za umiejętności, za zaangażowanie, za sportową postawę – powiedział Robert Speichler, trener prowadzący zwycięską drużynę Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku.

- Program szkoleniowy, który został wprowadzony w naszym Ośrodku, został stworzony przez trenerów Akademii LG, jest programem kompleksowym. My staramy się według tego programu trenować. Widać różnice z każdym miesiącem, bo ci młodzi chłopcy robią postępy, czego najlepszym dowodem jest to, że zdobyli mistrzostwo spośród wszystkich ośrodków lotosowskich, Puchar Lotosu Junior Cup – powiedział Maciej Kudrycki, trener koordynator programu „Piłkarska Przyszłość z Lotosem” w Miejskim Ośrodku Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku.

Wygrać nie było łatwo, mimo, że mecze trwały po 12 minut. Młodzi piłkarze byli z pewnością zestresowani, ponieważ ich grze przyglądali się łowcy talentów. Między innymi obecny był były trener kadry narodowej Paweł Janas, ale także znany w Białymstoku, były piłkarz Jagiellonii, Jacek Chańko, który jest obecnie koordynatorem programu „Piłkarska Przyszłość z Lotosem”. Obecny był również Artur Siódmak – były Reprezentant Polski w piłce ręcznej. Oprócz tego młodym zawodnikom kibicowała licznie zgromadzona publiczność na Stadionie Energa Gdańsk. Sam obiekt też robił na nich ogromne wrażenie.

- Na pewno to wielkie przeżycie dla tych chłopaków, wygranie turnieju i tytuł najlepszego zawodnika turnieju, zgarnęli całą pulę, ale na pewno zasłużyli – powiedział Tomasz Borkowski, trener koordynator programu „Piłkarska Przyszłość z Lotosem”. – Było duże zainteresowanie turniejem, więc to dla tych dzieciaków duże przeżycie, fajne nagrody. Wiem, że chłopcom bardzo się podobało, więc w przyszłym roku turniej odbędzie się w tej samej lokalizacji – dodał.

Dużą nagrodą, bo oprócz głównego trofeum w postaci pucharu, jest także możliwość oglądania na żywo meczu pomiędzy reprezentacją Polski i drużyną narodową Austrii. Do tego także dojdzie wyjazd, na którym młodzi piłkarze będą mogli podszkolić swoje umiejętności.

- Każda nagroda jest dobra, ale to będzie dla nich duże przeżycie, że będą mogli uczestniczyć w takim międzynarodowym spotkaniu. Oprócz tego każdy dostał nagrodę za zajęcie pierwszego miejsca. Wszyscy chłopcy są bardzo zadowoleni i dumni z tego, że mogli reprezentować Białystok i MOSP na tak dobrze zorganizowanym turnieju na stadionie, na którym rozgrywane były ważne mecze reprezentacji Polski – mówi Maciej Kudrycki, trener koordynator w Miejskim Ośrodku Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku.

Po raz pierwszy w tym roku zaprezentowali się zawodnicy z Czechowic-Dziedzic i Jasła, gdzie w połowie maja otwarto dwa nowe ośrodki treningowe. Skład uzupełniły dwie drużyny dziewcząt – PPzL Ladies i Gdańsk Ladies. Natomiast młodzi piłkarze z Miejskiego Ośrodka Szkolenia Piłkarskiego wystąpili po raz drugi. Za rok pojadą znów i będą bronić tytułu mistrza.

Od niedzielnego poranka można też powiedzieć – piłkarze MOSP Białystok brylowali w mediach. Na miejscu turniej LOTOS Junior Cup relacjonowała Telewizja Polska na kanale TVP2, jak również TVP3 Gdańsk, Radio Gdańsk oraz szereg innych mediów. Dziennikarze odmieniali przez wszystkie przypadki Miasto Białystok oraz Miejski Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku. Zatem można z całą mocą powiedzieć, że młodzi białostoczanie dobrze przysłużyli się promocji naszego miasta. Tym bardziej, że oprócz tytułu mistrza turnieju MOSP przywiezie do Białegostoku najlepszego zawodnika – Szymona Mikulskiego, Tomasza Piekuta oraz najlepszego - zdaniem obserwatorów - bramkarza – Krzysztofa Borowskiego.

- Gratuluję wam wszystkim pięknej, sportowej postawy. Nie rezygnujcie ze swoich marzeń. Cały dzień obserwowaliśmy wasze zmagania z trybun, widać było ogromne zaangażowanie. Podziękowania należą się też rodzicom, którzy pomagają wam rozwijać pasję do piłki. Wszyscy jesteście zwycięzcami – powiedział na zakończenie turnieju Jarosław Wittstock, Wiceprezes Zarządu Grupy LOTOS ds. korporacyjnych.

- Byliśmy dziś świadkami wspaniałego piłkarskiego święta, które w dodatku stało na wysokim poziomie. Z roku na rok zawodnicy z ośrodków programu PPzL prezentują coraz wyższy poziom wyszkolenia piłkarskiego i to nas cieszy. To dowód, że praca, którą wykonujemy wspólnie w trakcie sezonu, przynosi wymierne efekty – dodawał Tomasz Bocheński, Prezes Zarządu Akademii Piłkarskiej LG.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: APLG i MOSP Białystok)

MOSP triumfował. Wrócił do Białegostoku z Pucharem LOTOS Junior Cup komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama