Wiadomości, Białostoczku mieszkańcy chcą ekranów akustycznych - zdjęcie, fotografia

Duża arteria drogowa to ułatwienia dla samochodów. W tym samym czasie, ta sama arteria jest niestety często utrapieniem dla mieszkańców. Tak jest na osiedlu Białostoczek, gdzie ludzie skarżą się na hałas uliczny spowodowany ruchem samochodowym. Proszą o ponowny pomiar hałasu, choć tak naprawdę woleliby, aby Miasto Białystok zbudowało ekrany akustyczne.

Osiedle Białostoczek było do niedawna spokojnym i cichym osiedlem. To się zmieniło z dwóch powodów. Pierwszym była modernizacja Trasy Generalskiej, która wprowadziła dużo ruchu tranzytowego. Drugim okazało się przebicie Sitarskiej, które na dojazdach do ronda niemal z każdej strony generuje lekki tłok pojazdów. Nie są to jeszcze sytuacje alarmujące, ale z pewnością na osiedlu mieszka się już teraz inaczej niż było to wcześniej – do czego mieszkańcy zdążyli się przyzwyczaić.

Jednak o ile przy Sitarskiej ustawiono ekrany akustyczne, które tłumią część hałasu pojazdów, o tyle na Alei Tysiąclecia Państwa Polskiego hałas niesie się od Trasy Generalskiej. Powstało tam w ostatnich latach sporo bloków mieszkaniowych i mieszkańcy tych, które są w bliższej odległości od Trasy, narzekają na hałas. W tej sprawie zainterweniował u prezydenta radny Karol Masztalerz. Prosi w imieniu mieszkańców o ponowne zbadanie poziomu hałasu. Choć w rzeczywistości chodzi o to, aby Miasto Białystok postawiło w tym miejscu ekrany akustyczne.

Mieszkańcy od dawna postulują o ustawienie tam ochrony przeciwdźwiękowej w postaci ekranów akustycznych. Z odpowiedzi na pismo, którą otrzymali w dniu 24.04.2019 dowiedzieli się, iż ekrany takie nie były w tym miejscu przewidziane. Odpowiedź negatywną oparto na podstawie badań dotyczących pomiaru poziomu hałasu w tym miejscu z 2017 roku. Jednak mieszkańcy kwestionują to badanie, sugerując, iż musiało ono zostać przeprowadzone w godzinach mniejszego natężenia ruchu. Czy możliwe jest przeprowadzenie nowego badania, tak, by obecni podczas jego przeprowadzenia byli przedstawiciele Wspólnoty?” – zwrócił się do prezydenta radny Masztalerz.

To już kolejne miejsce przy Trasie Generalskiej, gdzie mieszkańcy skarżą się na hałas uliczny i gdzie w pierwotnej koncepcji nie przewidziano bariery dźwiękoszczelnej. W rejonie ulicy Andersa i Sosabowskiego Miasto Białystok musiało dostawić ekrany akustyczne, ponieważ urzędnicy nie przewidzieli, że mieszkający ludzie w domach znajdujących się przy samej w zasadzie Trasie Generalskiej, mogą mieć problemy z hałasem od TIR-ów, czy busów dostawczych, których tam pełno, ale też przecież i samochodów osobowych. Ekrany tam w konsekwencji ustawiono, ale inwestycja kosztowała blisko 3,5 miliona złotych z miejskiej kasy.

Jak będzie w przypadku wspólnoty mieszkaniowej z Alei Tysiąclecia Państwa Polskiego dowiemy się, kiedy prezydent odpisze na interpelację radnego Masztalerza. Na razie jeszcze trwa przebudowa samej Alei Tysiąclecia Państwa Polskiego w tym miejscu, więc jeśli nie od strony Trasy Generalskiej, to od strony budowy mieszkańcy muszą znosić hałas. Jeden z nich na pewno ustanie – ten na budowie, kiedy zostanie zakończona. Z Trasy Generalskiej hałas na pewno nie zniknie. Można wręcz zakładać, że z uwagi na coraz większą liczbę samochodów, hałas będzie już tylko bardziej dokuczliwy.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Na Białostoczku mieszkańcy chcą ekranów akustycznych komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama