Wiadomości, początku września Najwyższy zajmie wypłatą Tadeusza Truskolaskiego - zdjęcie, fotografia

Sprawa ciągnie się od końcówki 2016 roku. Wówczas radni obniżyli wysokość wynagrodzenia Tadeuszowi Truskolaskiemu. Prezydent zaskarżał tę decyzję, ale bez powodzenia. Przegrał w drugiej instancji. Jednak postanowił walczyć dalej i teraz to Sąd Najwyższy będzie badał czy radni mieli prawo obniżyć mu wynagrodzenie.

Prezydent Białegostoku deklaruje co chwila, że nie lubi zawracać głowy sądom. Praktyka w tym względzie jednak jest dokładnie odwrotna do deklarowanych publicznie słów. Stąd też kolejny raz Tadeusz Truskolaski nie zamierza rezygnować – w tym przypadku – z walki o swoje wynagrodzenie, które obniżyli mu radni Prawa i Sprawiedliwości w poprzedniej kadencji. I choć sąd prawomocnie orzekł rację po stronie radnych, prezydent nie odpuścił. Dlatego sprawą tą wkrótce będzie zajmował się Sąd Najwyższy.

Na 4 września tego roku zaplanowane jest posiedzenie Sądu Najwyższego, który będzie rozpoznawał sprawę obniżenia wynagrodzenia prezydenta Białegostoku. Biorąc pod uwagę wszystkie składniki wynagrodzenia, prezydent Truskolaski zarabiał ok. 13 tys. zł brutto miesięcznie. Natomiast po obniżeniu wypłaty, na konto Tadeusza Truskolaskiego wpływało 3,8 tys. zł brutto mniej. Wniosek Truskolaskiego o kasację niekorzystnego orzeczenia sądu wpłynął w lutym 2018 roku, ale dopiero po tegorocznych wakacjach wyznaczony został termin jej rozpoznania.

Aktualnie Tadeusz Truskolaski znów zarabia więcej. Otrzymuje najwyższe możliwe wynagrodzenie, jakie może przysługiwać samorządowcowi na jego stanowisku. Podwyżkę uchwalili tym razem radni Koalicji Obywatelskiej, którzy w tej kadencji posiadają większość w Radzie Miasta. Sprawę potraktowano w sumie jako wręcz niecierpiącą zwłoki. Bo była to jedna z pierwszych uchwał, jakie zostały podjęte, na pierwszym posiedzeniu Rady Miasta, w tej kadencji.

- Mamy początek kadencji i jest to dobry moment, aby zająć się ustaleniem wynagrodzenia prezydentowi Białegostoku – uzasadnił krótko projekt uchwały radny Łukasz Prokorym, obecnie Przewodniczący Rady Miasta.

Wracając zaś do głównego wątku, to obniżenie wysokości wynagrodzenia było poprzedzone wystąpieniami radnych PiS, którzy podawali argumenty z mównicy. Było ich bardzo dużo. Prezydent, ani radni ówczesnego klubu Platformy Obywatelskiej i Komitetu Truskolaskiego, nie wysłuchali ani jednego argumentu, ponieważ wszyscy opuścili salę obrad. Sąd Najwyższy będzie teraz badał te argumenty i sprawę rozpatrzy na posiedzeniu niejawnym.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Na początku września Sąd Najwyższy zajmie się wypłatą Tadeusza Truskolaskiego komentarze opinie

  • gość 2019-08-06 02:09:40

    Obnizenie wynagrodzenia Prezydentowi Truskolaskiemu - to byl jedyny sukces radnych PIS z poprzedniej,
    Ten czlowiek powinien zarabiac 2 razy wiecej niz dotychczas.

  • gość 2019-08-06 13:36:34

    Może dać mu nagrodę za wylany beton i asfalt ?Ten człowiek zniszczył przyrodę w mieście.Wyciął drzewa i teraz szykuje się do wycinki Lasu Solnickiego

  • Gość - niezalogowany 2019-08-10 00:57:35

    powinien zarabiać na rękę 2.700 zł! I To za dużo!

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama