Prawie 60 proc. ankietowanych, którzy wzięli udział w badaniu sondażowym stwierdziło, że w strajku nauczycieli, najwięcej stracili uczniowie i nauczyciele. Na drugim biegunie, respondenci wskazali, że największym wygranym strajku jest Prawo i Sprawiedliwość oraz polski rząd. Sondaż przeprowadził IBRiS na zlecenie Rzeczpospolitej.

Coś musiało pójść nie tak z tym strajkiem, skoro największe poruszenie od dziesiątek lat nie najlepiej zostało ocenione przez Polaków. Być może źle przygotowano strajk, być może niepotrzebnie włączali się w niego politycy, a być może nauczyciele wybrali zły moment. Niezależnie od przyczyn, na tym strajku wyszli jak przysłowiowy Zabłocki na mydle. Stracili wynagrodzenia i sporo szacunku. Na dodatek – to właśnie nauczycieli Polacy wskazali zaraz po uczniach jako największych przegranych.

Sondaż zamówiła Rzeczpospolita w pracowni IBRiS. Przeprowadzono go pod koniec kwietnia tego roku, a wyniki podano w trakcie majówki. Wynika z nich jednak, że pytani o wygranych i przegranych strajku, respondenci wskazali dość wyraźnie. Najwięcej stracili uczniowie (65 proc.), później nauczyciele (60 proc.) i kolejną grupę badani wskazali rodziców (56 proc.). Na dalszych miejscach znalazła się opozycja rządowa (49 proc.), a dopiero na końcu rząd (36 proc. ) oraz Prawo i Sprawiedliwość( 33 proc.).

Najwięcej na strajku zyskało według badanych Prawo i Sprawiedliwość (44 proc.) oraz polski rząd (41 proc.). Znaczenie dla badanych i takiej oceny miała tu twarda postawa tego rządu, która pozostała nieugięta do końca protestu. To z kolei pokazuje, jak Polacy w rzeczywistości oceniali ten protest – nie popierali go, albo w dużej mierze byli mu zwyczajnie przeciwni. Co więcej, wszystko to działo się w trakcie toczącej się już kampanii do Parlamentu Europejskiego, co dodatkowo może mieć teraz wpływ na ostateczny wynik wyborczy. Jako wygranych na strajku nauczycieli wskazało tylko 21 proc. badanych respondentów.

Niezależnie od tego badania, sytuacja nie jest dobra i to pod wieloma względami. Po pierwsze nauczyciele nie wywalczyli podwyżek, jakich się domagali. Dodatkowo stracili znaczną część wynagrodzenia, ponieważ za czas strajku ono nie przysługuje. Uczniowie stracili trzy tygodnie nauki, które jakoś trzeba będzie nadrobić. Po drugie, wielu rodziców także straciło pieniądze z powodu konieczności wzięcia urlopów, by móc zająć się dziećmi, albo wynajmowało do nich płatną opiekę. Jest i po trzecie – podzieliło się samo środowisko nauczycielskie, które niezależnie od wszystkiego, będzie musiało dalej ze sobą współpracować.

(Cezarion/ Foto: bialystok.pl)

Na strajku nauczycieli zyskał rząd i PiS. Stracili najwięcej uczniowie i nauczyciele komentarze opinie

  • gość 2019-05-07 14:43:27

    Propagandowy artykuł na zlecenie PIS? Podciąganie sprawy nauczycielskich strajków "pod etykę" i szkodzenie uczniom to propaganda. A jak nauczyciele mają zawalczyć o swoje zarobki? Inne grupy zawodowe też walczą o lepsze uposażenia, choć można powiedzieć, że tym szkodzą np. chorym lub podróżnym.

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2019-05-07 15:13:01

    Napisze Pan/Pani Gość do Rzeczpospolitej, która zleciła przeprowadzenie sondażu i sądząc po komentarzu z zamówiony z góry przez PiS wynikiem. Da Pan/Pani znać co odpowiedział redaktor naczelny Rzeczpospolitej

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama