4°C bezchmurnie

Nie tylko kierowcy przeklinali biegaczy

Wiadomości, tylko kierowcy przeklinali biegaczy - zdjęcie, fotografia

Kiedy jedni się cieszą czy to ze sprawdzenia własnych możliwości, czy z wyników biegowych, inni mają nietęgie miny. Na kilka godzin biegi sparaliżowały ruch w Białymstoku. Ludzie nie byli w stanie dojechać normalnie tam, gdzie potrzebowali. Bo to była wyjątkowa niedziela.

Niby niedziela, kiedy ruch jest mniejszy niż zwykle. Jednak ta niedziela była wyjątkowa. W całym mieście odbywały się komunie święte. A właśnie w tej dacie było ich najwięcej. W każdym niemal kościele, w różnych godzinach rannych trwały nabożeństwa, na które nie łatwo było dojechać. Nie było też łatwo dojechać do sal bankietowych lub miejsc przyjęć komunijnych, zwłaszcza dla tych, którzy specjalnie na te uroczystości zjechali do Białegostoku.

- Tak się nie robi. Komunie są co roku w maju. Od dawna każdy o tym wie. I zawsze są w niedziele. To chyba też każdy wie. Mąż musiał pojechać po swoją siostrę, która przyjechała do nas z Radomia pierwszy raz od trzech lat. Nie wiedziała, jak ma jechać, którędy i utknęła w końcu na stacji paliw przy wylotówce na Warszawę – mówi naszej redakcji Katarzyna, której córka miała komunię świętą w kościele pw. św. Jadwigi na Słonecznym Stoku, a przyjęcie komunijne na osiedlu Skorupy.

- Nie chce mi się nawet komentować tej głupoty. Te bieganie można robić w czasie wakacji. Przecież od dawna było wiadomo, że 13 maja będzie najwięcej komunii, bo kościół katolicki tego dnia świętuje objawienia fatimskie i w większości parafii właśnie na ten dzień zaplanowano komunie. Ktoś, kto organizuje biegi po mieście powinien wiedzieć takie rzeczy. A jak nie wie, to od czego są urzędnicy, którzy powinni zwrócić im na to uwagę. Czy urzędnicy nie mają dzieci? Nie mają rodzin, ani komunii? Od roku wszystkie sale bankietowe porezerwowane, a dojechać nie było jak – powiedział zdenerwowany Dariusz, którego córka także miała komunię tego dnia.

Problem z przejazdem po mieście w okresie największej ilości komunii w Białymstoku, raczej powinien być znany urzędnikom. Te informacje powinni posiadać choćby od szkół. To tam dzieci uczęszczają na religię. Duża ilość komunii świętych jednego dnia nie wynika bowiem tylko z faktu uroczystości fatimskich, ale również i z tego, że po zmianach w edukacji, do kościołów poszły dwa roczniki jednocześnie. Identycznie było w ubiegłym roku. Dopiero za rok, sytuacja wróci do normy.

W godzinach rannych, kiedy trzeba było dojechać do kościołów i sal bankietowych zamknięte były dwa ważne przejazdy przez tory. To był największy problem. Bo nie dało się jechać przez tunel Fieldorfa Nila, a do tego zamknięta była także przeprawa przez most Dąbrowskiego. Poza tym część ulic, przy których w ogóle znajdują się kościoły, też była zamknięta. I trudno się dziwić rodzicom dzieci komunijnych, jak i ich gościom, że puszczały nerwy.

- Całe miasto sparaliżowane, bo ktoś nie myśli i uważa, że jego impreza jest najważniejsza. A nasze to co? Nie ważne? Biegać to sobie niech idą do lasu, a nie w mieście ludziom życie utrudniać – napisała do nas w mailu Dominika.

Chociaż organizatorzy półmaratonu zapowiadali, że postarali się tak zorganizować swoją imprezę, aby jak najmniej zamknięciem ulic dokuczać mieszkańcom, którzy muszą się przedostać z osiedla na osiedle, to jednak nie wzięli pod uwagę szczególnego dnia i uroczystości, na które tysiące ludzi musiało dotrzeć.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Nie tylko kierowcy przeklinali biegaczy komentarze opinie

  • gość 2018-05-14 12:35:15

    Faktycznie, miasto było sparaliżowane. Żadnej informacji na ulicach odnośnie możliwych objazdów, kierowanie pojazdów w ślepe bądź jednokierunkowe uliczki itd, itp. Tak jakby w samym mieście nie było innych ulic, niż w centrum, do organizacji takich imprez. Jak mniemam, autorem tego całego zamieszania był człowiek z iksowatymi nogami, zwany na mieście Kermitem albo Pinokiem. No ale cóż, lans ważniejszy, niż dobro mieszkańców. Kolejne selfie na fejsbuk poszło, zaprzyjaźniony Mikołaj "pod wpływem" znów napisał wiernopoddańczy komentarz, sukces odtrąbiony. A plebs niech się buja...

  • Kierowca pieszy i rowerzysta - niezalogowany 2018-05-14 15:32:34

    Haha, a co kogo powinno obchodzic jakies śmieszne katolickie uroczystości? Za dużo jest budowli zwanych kosciolami, gdyby bylo ich mniej, "problemu" by nie bylo haha. Zabawne...

  • Gość - niezalogowany 2018-05-14 15:45:48

    To jakaś parodia w lesie porobić ścieżki do biegania i niech tam biegają..... Zamknąć połowę ulic to trzeba sieczadtanowic nad tym poważnie też miałam komunię na którą goście z kościoła na sale jechali 1.5 godziny Bialostoczanie blafzilu po Białymstoku

  • gość 2018-05-14 16:46:18

    uznaje ze to tylko zarty w tym artykule i wypowiedziach :). Kurcze Ktoś ma komunie a inny Ktoś ma biegi. Mi nie przeszkadzało że tego dnia większość knajp było zarezerwowanych na komunie ;) z przyjemnością kibicowałam dla biegaczy a o biegu i zamkniętych ulicach bylo wiadomo od dawna. Wystarczyło się wcześniej zorganizować i zaplanować. A planowanie to nie tylko wynajęcie knajpy ;)

  • gość 2018-05-14 16:46:35

    uznaje ze to tylko zarty w tym artykule i wypowiedziach :). Kurcze Ktoś ma komunie a inny Ktoś ma biegi. Mi nie przeszkadzało że tego dnia większość knajp było zarezerwowanych na komunie ;) z przyjemnością kibicowałam dla biegaczy a o biegu i zamkniętych ulicach bylo wiadomo od dawna. Wystarczyło się wcześniej zorganizować i zaplanować. A planowanie to nie tylko wynajęcie knajpy ;)

  • AK - niezalogowany 2018-05-14 16:53:57

    Zdaje się, że informacje o planowanych utrudnieniach były publikowane z dużym wyprzedzeniem. Stosowne informacje pojawiały się również w mediach lokalnych. Organizatorzy uroczystości komunijnych mogli również wykazać się czujnością i uprzedzić rodziców o potencjalnych trudnościach. Na całym świecie tego typu imprezy biegowe są organizowane w ten sam sposób. Przestrzeń miejska powinna być wspólna - nie wszyscy muszą uczęszczać do kościołów. Święta kościelne, również blokujące ruch są organizowane znacznie częściej niż imprezy biegowe i jakoś nikt z tego powodu nie protestuje.

  • gość 2018-05-14 18:57:42

    Nie dość że sami "komunijni" blokują ruch w mieście, to sami narzekają na imprezy sportowe... Czy ktoś widział jak wyglądała tego dnia np. ul. Wierzbowa? Calutki prawy pas ruchu był zastawiony samochodami... I żadne wydarzenie nie jest ważne czy ważniejsze, każdy powinien uszanować i jedno i drugie a nie tylko narzekać, niech wam od tego narzekania języki wypali. Co to za społeczeństwo, zamiast się cieszyć i wspierać tylko narzekać potrafi... A na marginesie... półmaraton był zapowiadany już jesienią, ponad to już szósty rok z rzędu jest organizowany dokładnie w połowie maja (stała data), były dokładnie podane mapki z godzinami otwarcia ulic, można było zaplanować sobie wszystko i wcześniej ogarnąć.

  • gość 2018-05-14 19:53:21

    Gdzieś mam komunie, chrzciny i bierzmowania ale zablokowanie dworca PKP i PKS to masakra i ludzie za to odpowiedzialni powinni iść w ślady polinskiego . Moim zdaniem nawet PKP i PKS powinno podać do sądu miasto za tą głupotę przez którą ludzie stracili czas i nerwy.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-14 20:13:29

    Ja akurat w niedziele mialam szkole, musze przejechac cale centrum by dotrzec z punktu A do punktu B i.... wcale nie przeszkadzały mi te biegi i zablokowane miasto :) fakt ze jechalam z godzine, troche pokrazylam, troche w korkach postalam, ale nic mi sie nie stalo. Z komuniami tez sie dalo zorganizować. Wszedzie od dawna trąbili o zamknięciu ulic z powodu biegu, na stronie bkm kazda ulica Dokladnie opisana odkąd dokąd bedzie zamknięta, a nawet wypisane w jakich godzinach. Wiec bez jaj mozna bylo normalnie sie przygotowac i nie byloby problemu. Co prawda biegów nie widzialam i sie nie interesuje, ale popieram kazde wydarzenie sportowe i kulturalne w miescie :) Btw w boze ciało tez centrum zamkniete i nikt nie narzeka, a tutaj fajne zawody zrobione cos dla kultury miasta, a i tak biadolą. Jak czlowiek chce to sie wysili, sprawdzi i wszedzie dojedzie na luzie, rodzine tez pokieruje albo porozwozi. Fakt mogli te biegi zrobic w czerwcu, ale zrobili w maju i o tym informowali wiec nie bądźcie zaskoczeni. Tak samo jak zima - co roku listopad/grudzień mozna sie spodziewac sniegu, a drogowcy i tak zaskoczeni...

  • gość 2018-05-14 20:50:33

    Do zwolenników biegu w tym pani, która kibicowała "dla biegaczy": nie chodzi o krytykę samej imprezy, a o sposób jej organizacji. Główną przyczyną irytacji był brak oznaczonych objazdów.

  • gość 2018-05-14 21:01:12

    Do zwolenników biegu w tym pani, która kibicowała "dla biegaczy": nie chodzi o krytykę samej imprezy, a o sposób jej organizacji. Główną przyczyną irytacji był brak oznaczonych objazdów.

  • gość 2018-05-14 21:15:13

    Czekam aż kiedyś napiszecie artykuł który coś chwali , poleca lub propaguje - same narzekanie . A biegaczom kibicuję, informacje kiedy jaka ulica będzie zamknięta były od dawna, wystarczyło wcześniej rodzinę z Radomia poinformować .

  • Gość - niezalogowany 2018-05-14 22:07:50

    Też biegłam a w następnym roku miałam komunię. Niestety termin bardzo nietrafione bo przez komunię kolejny rok nie mogłam biec.... a jeśli chodzi o blokowanie miasta to się zgadzam. Żal mi gości którzy przyjeżdżają z daleka

  • gość 2018-05-15 02:48:21

    biegały dzieci pare lat temu i sam jako uczestnik biegu (dzieci biegły wczesniej) nie mogłem wrócić do domu czekałem w strefie zamkniętej z 2 godz aż bieg się skończy starszych uczestników.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-15 07:57:56

    Informacje o obiazdach, a nawet konkretnych godzinach zamknięcia ulic były dostępne. Wystarczyło się zainteresować tym tematem ;) A ci wszyscy zdenerwowani, przeklinajacy na trasie ludzie, którym tak bardzo spieszyło się do Kościoła powinni zaczerpnąć trochę pozytywnej energii i mocy od biegaczy... Zapraszamy za rok :D pozdro biegacze!

  • gość 2018-05-15 13:28:38

    Gratuluję pani, która bieganie włączyła w poczet imprez kulturalnych. Rozumiem, że Jagiellonia, to teraz instytucja kultury a nie drużyna sportowa? Ech, te magistrackie pieski...

  • Gość - niezalogowany 2018-05-15 22:43:13

    Ludzie kupcie sobie maść na ból dupy bo oczy bolą od tej szmiry... Narzekacie na wszystko a to że się nic nie dzieje w tym Białymstoku to źle. Ktoś coś zorganizuje i też niedobrze. Ogarnijcie się w innych miastach takich biegów jest mnóstwo i jakoś nie ma takiej cebuli jak u nas... Raz lub dwa razy do roku większe utrudnienia i już wielkie sranie.

  • gość 2018-05-16 17:56:51

    Od biegów i imprez jest ścisłe centrum .Zablokowanie PKP i PKS jest skandalem. Pamiętajcie, że podróżni to w dużej części nie są mieszkańcami Białegostoku i nie śledzą informacji miejskich i nie znają topografii miasta i co maja robić jak autobus skręca nie wiadomo gdzie i zatrzymuje się nie wiadomo gdzie . Proszę o osoby odpowiedzialne za organizację o odpowiedź , ludzie turyści na których niby tak zależy władzom miasta zapamiętaj tą podróż do na długo , wspaniała promocja. Może powinni wysłać bilety do UM w Białymstoku? Przypadek autentyczny więc chyba nie wszystko było dobrze zorganizowane.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl