7°C pochmurno z przejaśnieniami

NIK na razie nie podejmuje kontroli wobec ugody Miasta Białystok z Eiffage

Wiadomości, razie podejmuje kontroli wobec ugody Miasta Białystok Eiffage - zdjęcie, fotografia

Od momentu złożenia wniosku o przeprowadzenie kontroli wobec ugody zawartej przez Miasto Białystok z Eiffage – pierwszym wykonawcą stadionu miejskiego w Białymstoku – minął ponad miesiąc. Wiadomo już, że Najwyższa Izba Kontroli na razie nie będzie podejmowała żadnych czynności w tej sprawie, bo czeka na ustalenia Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Wniosek do białostockiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli w drugiej połowie września złożył poseł Jacek Żalek, jeszcze w okresie trwania kampanii wyborczej. Chciał, aby NIK skontrolowała prawidłowość zawartej ugody pomiędzy Miastem Białystok reprezentowanym przez prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, a konsorcjum Eiffage. Na tej ugodzie Miasto mogło stracić – zdaniem posła Żalka oraz polityków PiS – około 50 milionów złotych.

Drugą sprawą, która również poruszyła opinię publiczną była gaża, jaką wypłacono prawnikom zajmującym się tą sprawą. Kancelaria prawna z Warszawy miała zainkasować około 6,5 miliona złotych za swoje usługi. Usługi, co do których uwagi wnosili miejscy radni PiS, choć także te wątpliwości wyartykułował poseł Żalek. Jak mówił podczas konferencji prasowej, prawnicy zostali zaangażowani do wyegzekwowania długu od Eiffage, zaś w praktyce ich rola sprowadziła się do rekomendowania zawarcia ugody z dłużnikiem.

- Ja zadaję pytanie, dlaczego to Miasto płaciło prawnikom, którzy doprowadzili do niekorzystnego rozstrzygnięcia przy ugodzie? Bo to prawnicy koncernu powinni nas prosić o ugodę, a nie nasi prawnicy dochodzić ugody. To jest ta zasadnicza różnica. Skoro koncern złożył propozycję ugody, to znaczy, że nie był pewien rozstrzygnięcia w Sądzie Najwyższym – przekazał we wrześniu tego roku poseł Jacek Żalek, jeszcze jako kandydat PiS na prezydenta Białegostoku.

Chwilę później złożył wniosek o przeprowadzenie kontroli przez NIK, choć poinformował również, że sprawą zajmuje się także Centralne Biuro Antykorupcyjne. Ale to właśnie na ustalenia tego drugiego czekają obecnie kontrolerzy białostockiej NIK i kiedy poznają te ustalenia, wówczas podejmą decyzję o tym, czy w ogóle będą podejmowali swoje czynności.

- Sprawa jest w zainteresowaniu CBA. Po rozpoznaniu sprawy przez CBA – NIK podejmie decyzję w przedmiocie wnioskowanej kontroli – poinformował zespół prasowy Najwyższej Izby Kontroli.

Centralne Biuro Antykorupcyjne tymczasem sprawdza dokumenty i bada czy w tym przypadku zawarcie ugody mogło odbyć się ze złamaniem prawa. Dopiero po tym jak wszystko zostanie sprawdzone, zapadnie decyzja o kontroli właściwej lub o odstąpieniu od dalszych czynności.

To, co w tej sprawie wiadomo na pewno to tyle, że prezydent Truskolaski przed zawarciem ugody z Eiffage dwukrotnie zwracał się do radnych z prośbą o zajęcie stanowiska w kwestii zawarcia ugody. Jednak żadnych dokumentów, o które radni prosili, nie przedstawił. Zresztą nie przedstawił ich do chwili obecnej. Stąd radni dwukrotnie odmówili zajęcia stanowiska pozostawiając podjęcie decyzji prezydentowi.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)


NIK na razie nie podejmuje kontroli wobec ugody Miasta Białystok z Eiffage komentarze opinie

  • WOjtek - niezalogowany 2018-11-07 19:01:04

    No i zobaczymy czy podejmie kontrolę. A możecie zapytać w końcu jak sprawa z reportażem TVN, czy prezydent broni czci i honoru Białegostoku, czy ściemnia?

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl