Felietony, Noble procenty - zdjęcie, fotografia

Miniony tydzień stał oczywiście pod znakiem dwóch wydarzeń: literackiej Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk oraz wyborów parlamentarnych w Polsce. Podsumować jest łatwo: wszyscy wgraliśmy.

Najpierw Polaków zelektryzowała wiadomość, że pisarka - Olga Tokarczuk dostała wzmiankowaną nagrodę. Dla niektórych kontrowersyjna autorka powiększyła grono polskich noblistów, co zawsze podnosi rangę kraju. I może udałoby się tak po prostu cieszyć, gdyby za chwilę nie zaczęto podejmować prób upolitycznienia tego wydarzenia i nadania rangi manifestu. Chwilę po ogłoszeniu nagrody okazało się, że wszyscy jesteśmy Tokarczukami, każdy liczący się celebryta w Polsce stał się znawcą literatury sygnowanej przez Panią Olgę, co drugi wydobył zdjęcie z noblistką, co czwarty...no właśnie co czwarty zaczął analizować wybrane fragmenty jej dzieł i przypisywać im metaforyczne znaczenie. Twitter szumiał od natłoku informacji, Panią Tokarczuk od razu zagospodarowała opozycja i ogłosiła swoim głosem. Trochę zaskoczona sukcesem Olga wydusiła z siebie, że demokracja jest taka owaka i żeby się mobilizować. Najdalej w interpretacji poszła Monika Olejnik, która zaproponowała, żeby zamiast Konstytucji wziąć na wybory pod pachę egzemplarz dzieł noblistki i tak manifestować przywiązanie do demokracji. Na szczęście niewielu uciekło się do tak groteskowych manifestacji. Oto jak twitter komentował Nobla dla Olgi Tokarczuk. Hashtag #tokarczuk był wiodącym przez dwa dni.

Dorota wpisała: UWAGA!! Olga Tokaczuk podczas konferencji prasowej w Niemczecvh powiedziała, że dedykuje Nagrodę Nobla Polakom, w tym tak ważnym dla nas przedwyborczym momencie i apeluje żeby głosować za demokracją.

Przemo75#SilniRazem dodał: Ostatnia refleksja na dzisiaj. Nawet jeśli przerżniemy te wybory i kolejne 4 lata będziemy w opozycji, zawsze będę kurewsko dumny z tego, że w tych czasach jestem po tej samej stronie co tacy ludzie jak Tokarczuk, Nosowska, Stuhr, Wałęsa i 9529 Was na TT (obserwatorzy jego konta - przyp. red.). Warto byc przyzwoitym.

Marek Markowski przybliżył mniej znane fakty: Olga Tokarczuk, Ukrainka korzystająca z gościnności Polski i Polaków oskarża Polaków o antysemityzm i mordowanie Żydów. Nie wspomina, że jej krajanie ochoczo uczestniczyli w holokauście w dywizjach SS oraz jako wachmani w obozach zagłady. O Wołyniu 1943 też nie pamięta.

David Rockefeller uzupełnił: Szwedzka Akademia przyznając literacką Nagrodę Nobla Oldze Tokarczuk w uzasadnieniu tego wyboru ogłosiła, że powieść "Księgi Jakubowe" najbardziej ujęła Jury. Należy zwrócić uwagę na to, że powieść ta nie została jeszcze przetłumaczona na żaden obcy język. Zatem coś, ktoś..? :)

Zostawmy Panią Tokarczuk i Nobla. Jak widać, nawet to potrafi podzielić Polaków.

Teraz przejdźmy do wyborów, o których było wiadomo, że polaryzują społeczeństwo. Jest kilka wiadomości: PiS wygrała, ale przegrała, KO przegrała, ale wygrała, PSL wygrał i wygrał, Lewica i Konfederacja podobnie. Krótko mówiąc: sami zwycięzcy. Teraz trochę matematyki: PiS rządzi, PiS ma 2 miliony głosów więcej, PiS ma większość w sejmie, ale stracili senat. PO z przystawkami dostała bęcki, ale razem z innymi mają większość w senacie. Przewidywalny wynik Lewicy, niezły PSL i wejście Konfederacji pozwoliły wszystkim pięciu ugrupowaniom odtrąbić sukces, czego w naszej młodej demokracji jeszcze nie było. PiS rzeczywiście ma czym się chwalić, ale jeden procent mniej i mielibyśmy do czynienia z piękną porażką. Niezwykła mobilizacja społeczeństwa nakręcona również przez PiS, nie dała chyba oczekiwanego efektu. Poparcie wzrosło, ale wzrosło również KO. W takiej Warszawie, Małgorzata Kidawa Błońska w liczbach bezwzględnych zmiotła Jarosława Kaczyńskiego, w naszym województwie straciliśmy jeden mandat, a żeby wejść do sejmu trzeba było uzyskać prawie 5 tysięcy głosów więcej niż 4 lata temu.

Tym razem przytoczymy Wam wpisy oficjalnych kont komitetów, które dostały się do sejmu zaraz po wyborach. Smaczkom kampanii oddamy się w następnym felietonie.

PiS na swoim oficjalnym twitterze cytowała na gorąco słowa Jarosława Kaczyńskiego oraz Mateusza Morawieckiego. PJK powiedział: Mamy powody do radości. Pomimo potężnego frontu przeciw nam - wygraliśmy. Przed nami zobowiązanie do jeszcze lepszej pracy, pomysłów i inwencji. PMM dodał: Pełni radości możemy dziś powiedzieć, że nasz wynik daje nam ogromny społeczny mandat.

 PO wpisała: Ponad 5 milionów Polek i Polaków zaufało #KoalicjaObywatelska! Dziękujemy za każdy głos! To dla nas ogromne zobowiązanie do walki o lepsze jutro dla wszystkich! Dzięki Wam i #PaktSenacki całej opozycji mamy w Senacie większość i możemy zacząć naprawiać Polskę!

Lewica króciutko: Wracamy do Sejmu! Dziękujemy Wam za każdy głos! Robert Biedroń dodaje: Połączyliśmy trzy pokolenia, podaliśmy sobie rękę, będziemy ciężko pracować na to, żeby Polska miała inne oblicze!

PSL: Bardzo dziękujemy za każdy głos oddany dziś na PSL. #KoalicjaPolska. Bardzo dziękujemy, że poszliście do wyborów, wybraliście listę numer 1. To wielkie wyróżnienie.

Konfederacja na koniec: Konfederacja w Sejmie RP! Oficjalne wyniki: Konfederacja zdobywa 6,81% w wyborach! We wspaniałym stylu dostajemy się do Sejmu, to ogromny sukces naszego nowego ugrupowania! W majowych wyborach do PE zdobyliśmy 621 tys. głosów. Teraz otrzymaliśmy ponad 1,2 MILIONA głosów!

A Wam, Czytelnicy, jak podobały się te wybory? O smaczkach wokół kampanii napiszemy niedługo!

(Włóczykij/ Foto: pixabay.com/ final-sale)

Noble i procenty komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama