Motoryzacja, Normalnie Armagedon! - zdjęcie, fotografia

Białystok od wczoraj ma adekwatną nazwę do tego co widać za oknem. Choć można by powiedzieć, że obecnie bardziej niż Biały Stok pasuje tu nazwa Zakopane. Wszystko niemal jest zakopane pod śniegiem. W miniony wtorek przeżyliśmy prawdziwy Armagedon.

Bardzo wiele osób nie dowierzało temu co jeszcze wczoraj widziało za oknem. Śnieżyca i zawieja rozpoczęła się nagle, jeszcze przed południem i trwała prawie do godziny 16.00. W ciągu kilku godzin spadło kilkadziesiąt centymetrów śniegu. Nikt nie nadążał z odśnieżaniem, ani pługi, ani piaskarki, ani łopaty, nic. Po prostu nikt i nic nie dawało rady. Śnieg był gęsty, mokry, sypał praktycznie z każdej strony, bo do tego wszystkiego wiał jeszcze bardzo silny wiatr. Z takim żywiołem nikt by sobie nie poradził i trzeba było czekać aż ustanie.

Ale to co ustało, a w zasadzie stanęło najpierw – to ruch samochodowy. Praktycznie na wszystkich drogach dojazdowych do Białegostoku. Takie zarządzenie, aby nie wpuszczać do miasta przede wszystkim TIR-ów i ciężkiego transportu, wydał prezydent Białegostoku. To z kolei spowodowało bardzo długie sznury ciężarówek, które ugrzęzły na długie godziny nie mogąc wjechać do miasta, ani w ogóle ruszyć się z miejsca w jakimkolwiek kierunku.

- W związku z utrzymującymi się intensywnymi opadami śniegu, występowaniem  okresami porywistego wiatru powodującego zawieje i zamiecie śnieżne, dziś od godz. 11.45 Biuro Zarządzania Kryzysowego uruchomiło specjalną procedurę współdziałania w zakresie  zabezpieczenia funkcjonowania podstawowego układu drogowego oraz miasta Białegostoku w sytuacji wystąpienia ekstremalnych warunków pogodowych. Oznacza to skoordynowane działania służb (także Straży Miejskiej, policji i straży pożarnej) oraz firm odśnieżających miasto w celu zapewnienia przejezdności i usuwania utrudnień spowodowanych warunkami atmosferycznymi. W związku z tym wjazd do miasta od strony Warszawy, a także Augustowa może być okresowo blokowany, aby możliwe było odśnieżenie tych fragmentów dróg i uniknięcie paraliżu drogowego. Procedura będzie obowiązywała do odwołania, tzn. do chwili, aż warunki atmosferyczne unormują się – przekazał w specjalnym komunikacie Urząd Miejski w Białymstoku.

Tyle, że śnieg sypał dalej i ciężko było jakkolwiek poradzić sobie z tym co znajdowało się na jezdni, chodnikach i dosłownie wszędzie. W ciągu dwóch godzin od momentu, kiedy rozpoczęła się zamieć śnieżna, wszystkie ulice były pokryte śniegiem. O czarnej nawierzchni można było tylko sobie pomarzyć, albo ewentualnie ją sobie wyobrazić. W ciągu kolejnych dwóch godzin było jeszcze gorzej, więc próba uprzątnięcia dróg dojazdowych niczego nie zmieniała.

Wczorajsze załamanie pogodowe pokazało wyraźnie, że obwodnice śródmiejskie w takich ekstremalnych sytuacjach kompletnie nie zdają egzaminu. Nie pomagały nawet łańcuchy na kołach, bo wszystko po prostu stało. Samochody, które ugrzęzły w śniegu, nie były w stanie się ruszyć, blokowały przejazd innym pojazdom, nawet pługom i piaskarkom. W związku z tym sytuacja powoli zaczęła wymykać się spod kontroli. I ta sytuacja trwała aż do późnego wieczora, w zasadzie do nocy z wtorku na środę, bo nawet jeszcze około godziny 22:00 minionego wieczora wszystkie drogi, nawet w centrum miasta, były pokryte białym śniegiem, który na dodatek zaczął zamarzać.

Jeśli komuś się wydaje, że na drogach dojazdowych do Białegostoku było lepiej, to niestety nie było. Szczególnie trudna sytuacja panowała na trasie z Ełku do Białegostoku. Tam nie można było mówić o jezdni, a bardziej o lodowisku. I bardzo długi korek aut ustawił się od strony Augustowa. Jeszcze we wtorek, późnym wieczorem, sznur tirów, ciężarówek i pojazdów osobowych, stał praktycznie aż do Suchowoli. Identycznie było na krajowej ósemce, gdzie korek rozciągał się aż za Jeżewo. Można powiedzieć, że w tych warunkach, przyzwoicie odbywał się ruch wyłącznie w kierunku Bielska Podlaskiego, co wcale nie znaczy, że było dobrze. Ale pogoda zimą rządzi się swoimi prawami.

Dodatkowo jeszcze we wtorek wieczorem, przed godz. 22:00, zaczął sypać ponownie mokry śnieg, który przykrywał zamarzniętą warstwę grubego śniegu, jaka pozostała nieuprzątnięta po dziennej zamieci. Jednak zanim te warunki znów się pogorszyły we wtorek wieczorem, w ciągu dnia był problem z poruszaniem się po ulicach Białegostoku. Spóźniały się autobusy – co jest zrozumiałe w takich sytuacjach. Kierowcy osobówek też nie byli w stanie podjechać nawet pod niewielką górkę. A co gorsza, wydawało się, że z ulic nagle zniknęły niemal wszystkie taksówki.

- Wobec znacznego pogorszenia warunków pogodowych z ulic Białegostoku natychmiast zniknęły – niczym yeti w Himalajach – taksówki. Taryfiarze zostali przezornie w domowych pieleszach, albo udali się na zasłużone zakupy w centrach handlowych, pozostawiając swoich klientów w głębokim poważaniu. Telefony korporacji milczały tak jak Francja i Anglia w 1939 roku – skomentował na naszym profilu redakcyjnym Pan Piotr.

Druga część Armagedonu rozpoczęła się we wtorek, przed 22:00 i trwała jeszcze grubo po północy. Znów zaczął padać bardzo gęsty i mokry śnieg, więc drogowcy mieli nieprzespaną całą noc. Na szczęście na środę zapowiadana jest dodatnia temperatura oraz deszcz ze śniegiem, więc jest szansa powalczyć z żywiołem przynajmniej na ulicach, bo jest bardzo niebezpiecznie. Trzeba się liczyć w związku z tym z kolejnym problemem – co zrobić z zebranym śniegiem? Jest go bardzo dużo. Odgarniać w zasadzie już nie ma gdzie, a jeśli zacznie się topić, należy się spodziewać podtopień lokalnych. Białystok nie od wczoraj zmaga się z problemami wód opadowych, a roztopiony śnieg przecież nie jest niczym innym niż tylko wodą opadową, która musi gdzieś znaleźć ujście.

Pozostaje mieć nadzieję, że drogowcom uda się opanować sytuację w środę i pewnie jeszcze w czwartek. Na te dni zapowiadane są opady deszczu i deszczu ze śniegiem, więc jest szansa, że przynajmniej z jezdni i chodników będą znikały te ogromne zwały śniegu. Natomiast już od soboty, ponownie zacznie sypać śnieg i wrócą niewielkie, ale jednak ujemne temperatury.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Normalnie Armagedon! komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-01-16 09:43:44

    A Juchnowiec jak zwykle olał mieszkańców gminy i nie zadbał żeby jezdnie w Księżynie, Ignatkach czy Koplanach choć odrobinę odśnieżyć. Nawet duże autobusy miały problem żeby jeździć czy skręcać na rondach. Przykro.

  • gość 2019-01-16 10:28:45

    Trzecia część armagedonu rozgrywała się dzisiaj rano na ulicach nietkniętych od wczoraj przez służby miejskie. Składowa, Popiełuszki i Jana Pawła II całkowicie oblodzone stwarzały trudność nie tylko samochodom ciężarowym, ale i większości samochodów osobowych. Nie zrobiono nic, aby od wczoraj poprawić jakość ulic Białegostoku. A i wczoraj działalność służb miejskich w temacie organizacji ruchu pozostawia wiele do życzenia, szczególnie na s8, gdzie TIRy mając zakaz wjazdu do miasta kombinowały jak koń pod górę albo przemykając lewym pasem i skutecznie go blokując samochodom osobowym, albo wciskając się w drogi serwisowe i tam też powodując zatory. Nikt na to nie reagował, żadnej policji, żadnej ITD, nikogo, kto by mógł pomóc. Bo po co. Prezydent miasta zostaje wybierany na kolejną kadencję bez względu na wszystko, więc po co ma cokolwiek robić. Byłby głupi, gdyby przejmował się czymkolwiek, wyborcy i tak nie zawiodą. Bezkarność została wpisana w jego urząd już w czasie poprzedniej kadencji, a przypieczętowana kolejną. Widać mieszkańcom Białegostoku odpowiada ten stan.

  • gość 2019-01-17 15:17:04

    Ulice i śnieg to wiadomo,zima jest. ALE. Panowie policjanci gdzie byliście bo z pewnością nie było was tam gdzie trzeba było pokierować ruchem , czyżbyście świętowali? Poproszę artykuł o dzielnych panach policjantach, gdzie oni byli , może stali w ośmiu lub dziesięciu gdzieś z alkomatem , z pewnością nie było ich tam gdzie powinni być.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"