O ligowe punkty na Narodowym powalczą tenisiści z Dojlid

Sport, ligowe punkty Narodowym powalczą tenisiści Dojlid - zdjęcie, fotografia

Zawodnicy z Dojlid jeszcze nie zdążyli ochłonąć po inauguracji sezonu Lotto Superligi, a już w najbliższą niedzielę wezmą udział w 3. edycji ogólnopolskiego święta - Pingpongowy PGE Narodowy w Warszawie. W ramach tego wydarzenia nasze drużyny rozegrają mecze ligowe. Mężczyźni z Yongyin Li w składzie w 2. kolejce zagrają z Gwiazdą Zooleszcz Bydgoszcz, z kolei kobiety w debiutanckim występie w ekstraklasie zmierzą się z utytułowaną Siarką Tarnobrzeg.

- Fajnie, że dzień z tenisem stołowym na PGE Narodowy stał się już cykliczną imprezą. Uważam, że to jest słuszny kierunek, gdyż wydarzenie zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem. W tym roku będzie nawet transmisja telewizyjna meczów, co daje możliwość zaprezentowania się wszystkim zespołom szerszemu gronu odbiorców. Zwłaszcza, że zarządzającym rozgrywkami Lotto Superligi wpadli na znakomity pomysł rozegrania całej kolejki. Bardzo się cieszymy, że wystąpi także nasz zespół kobiecy - mówi Marcin Jarkowski, trener Dojlid.

Dla zawodniczek Dojlid będzie to podwójne doświadczenie, bowiem impreza na największym stadionie w naszym kraju zbiegnie się z ich historycznym występem w ekstraklasie kobiet. Ponadto emocje podsyca fakt, że pierwszymi rywalkami białostoczanek będą aktualne mistrzynie Polski i triumfatorki ostatniej edycji Ligi Mistrzów z Siarki Tarnobrzeg.

- Kadra zespołu z Tarnobrzega to w tej chwili najwyższa światowa półka. Aby być świadomym tego, z kim mamy do czynienia, wystarczy wymienić Li Qian, Elizabett Samarę czy Niemkę Han Ying - tłumaczy Jarkowski. - Niestety, my na pewno nie zagramy w optymalnym składzie. Chinka Yuhan Ma nie dostała jeszcze wizy, Katarzyna Grzybowska-Franc jest świeżo upieczoną mamą i dochodzi do pełnej sprawności fizycznej, natomiast Daria Kisiel aktualnie przebywa na zgrupowaniu kadry, a potem wylatuje na międzynarodowe mistrzostwa Chorwacji juniorek. W tej sytuacji na pewno zagra Julia Jackowska, Michalina Górska i trzecią zawodniczką będzie Alicja Jarkowska, bądź Julia Łącka. Liczymy się z tym, że klasa naszych zawodniczek nie dorównuje rywalkom, ale możemy obiecać walkę o każdą piłkę - dodaje.

Dużo więcej oczekiwać możemy po występie męskiej drużyny, która przystąpi do meczu z Gwiazdą Zooleszcz Bydgoszcz z nadzieją na pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie. W czwartek Dojlidy sięgnęły po punkt, przegrywając 2:3 u siebie z AZS Politechniką Rzeszów. W tym spotkaniu, z powodu problemów wizowych, nie zagrał Yongyin Li i zastąpił go 16-letni Piotr Michalski. W niedzielę Chińczyk będzie już do dyspozycji.

- Jedziemy do Warszawy po zdobycie kompletu punktów. Podobne nadzieje ma drużyna z Bydgoszczy i ciężko wskazać faworytem. Szanse w tym meczu oceniam 50 na 50. Naszej szansy upatruję właśnie w obecności Li. W spotkaniu przeciwko Politechnice Rzeszów bardzo dobrze zaprezentował się Wandżi. Widać, że nasz kapitan jest w świetnej dyspozycji. Myślę, że w starciu z Gwiazdą wiele będzie jednak zależało od formy Przemysława Walaszka, który zmierzy się ze swoim rówieśnikiem - Arturem Grelą. Ten pojedynek może mieć wielkie znaczenie dla losów rywalizacji - twierdzi szkoleniowiec Dojlid.

Oprócz Greli, w zespole z Bydgoszczy grają Wiachesław Burow i Koreańczyk Minhyuck Cheon. W tym składzie Gwiazda bez problemu pokonała 3:0 w pierwszej serii gier Polonię Bytom.

Impreza na PGE Narodowy trwać będzie w niedzielę od godz. 8:30 do 18:30. Dojlidy najpierw reprezentować będą panowie (godz. 11), z kolei panie swój mecz rozegrają o godz. 14.

(Źródło i foto: UKS Dojlidy/ oprac. Cezarion)

O ligowe punkty na Narodowym powalczą tenisiści z Dojlid komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama