1°C całkowite zachmurzenie

Obywatel Gie Żet: Lotnisko publiczne... no bo nie prywatne

Znów odezwały się nożyce lotniskowych komentatorów oraz polityków, bo władze Białegostoku uderzyły – nie tylko w stół, ale i w najwyższą strunę. Będzie w Białymstoku lotnisko i już nigdy do Nowego Jorku nie będziemy nikogo o łaskę prosili, żeby dolecieć. Przynajmniej takiego wrażenia starają się nie burzyć prezydent ze swym gabinetem oraz poplecznikami. Dotychczasowi przeciwnicy inwestycji na Krywlanach nie są już tak zasadniczy jak dotychczas. Pieniądze w każdym razie dali (=przegłosowali danie naszych pieniędzy).

Jeszcze rok temu byłem przeciwnikiem portu regionalnego w Podlaskiem – że jest nam konieczny teraz. Zdanie zrewidowałem podczas publicznej debaty, w czasie której po raz pierwszy usłyszałem biznesmenów, mających w perspektywie korzyści dla swych firm. Było to niedługo przed referendum z początku 2017. Korzyści uznałem za uzasadnione, na tyle istotne, że istnieje dzięki nim szansa powstania nowego bodźca gospodarczego dla regionu. Były one częściowo do zrealizowania także w oparciu o Krywlany i ten nieszczęsny pas, który nie będzie dla klasy średniej ogólnodostępnym lotniskiem. Z tym, że nawet jeśli będzie tam się energicznie odbywał wyłącznie ruch towarowy, to uważam, że warto.

Wtedy też pierwszą myślą jaka mi się nasunęła było zaskoczenie z powodu nie włączenia do budowy Krywlan kapitału prywatnego. Możliwe, że przedsiębiorcom wchodzi w krew branie pieniędzy za coś, co ktoś chce mieć, a że sam mam firmę, więc prawdopodobnie przeżyłem już tę infekcję. Dlatego naturalnym wydało się zawiązanie większej kooperatywy niż tylko Miasto-lotnisko. Zwłaszcza że – halo!!! – potrzebującymi są biznesmeni! Najbogatsi z regionalnych biznesmenów! Przy okazji takiego załatwienia finansowania okazałoby się też, czy rzeczywiście potrzeba jest pilna (wielu składkowiczów), czy to tylko kaprys (– Eee! Trzeba będzie zapłacić za budowę?).

Postanowiłem sprawdzić, na ile nasz region ma doświadczenie we współpracy samorządów z podmiotami prywatnymi. Przyszła mi do głowy instytucja Partnerstwa Publiczno-Prywatnego jako wskaźnik: ogólnie niedoskonały, ale w przypadku lotniska jak najbardziej korespondujący z możliwościami narzędzia. Żeby nie uciekać się do czczego biadolenia, zamieszczam infografiki. Na schemacie nr 2 istotna jest liczba zielona, która mówi, realizacja ilu zamierzeń została skutecznie rozpoczęta. Na schemacie nr 3 umieszczono liczbę aktualnie wszczętych procedur. Dla nas liczby nie mają już tam większego znaczenia.

(Obywatel Gie Żet/ Foto: bialystok.pl)


Obywatel Gie Żet: Lotnisko publiczne... no bo nie prywatne komentarze opinie

  • gośćd23 - niezalogowany 2017-11-18 10:00:28

    Jesteśmy firmą reklamową typu full service w Lublinie. Specjalizujemy się w projektowaniu graficznym, druku oraz reklamie zewnętrznej. Jesteśmy od tego żeby pomóc. https://reklama-lublin.pl

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl