13°C rozproszone chmury

Obywatel Gie Żet: Pocztówka z Tallinna cz. 2

Blogi, Obywatel Pocztówka Tallinna - zdjęcie, fotografia

Na wyjaśnienie podłoża darmowej komunikacji miejskiej w Tallinnie, stolicy Estonii składa się kilka czynników. Dopiero ich wzajemne połączenie zrodziło w efekcie interesujący eksperyment komunikacyjny.

Zacznijmy od krótkiego porównania naszych krajów. Polska liczy sobie formalnie 38,5 mln obywateli, Estonia 1,2 mln (32 razy mniej), z czego 1/3 mieszka w Tallinnie. Transport oznacza tak naprawdę pieniądze, więc zobaczmy jak wyglądają nasze gospodarki. Wzrost PKB obu krajów jest zbliżony (Estonia: 5%, Polska: 5,1%), podobnie jak bezrobocie (Estonia: 5,3%, Polska: 6,9%). Istotna różnica ujawnia się za to w długu publicznym odniesionym do PKB (Polska: 54,1%, Estonia: ok. 9,5% ). Zatem my, żeby oddać pożyczone pieniądze musielibyśmy oddawać wszystko co zarobimy od Nowego Roku do połowy lipca, zaś Estończycy odpracowaliby swoje zobowiązania w pierwszym tygodniu lutego. Poza tym ich dług w 2016 r. (z którego mam ostatnie dane) miał tendencję malejącą, co także odróżnia stan finansów porównywanych krajów. PKB na głowę sugeruje, że w Estonii jest większa wydajność pracy (Polska: 15 tys. $, Estonia: 17,8 tys. $). Według rankingu The Heritage Foundation, Estonia plasuje się w skali świata na 7 pozycji pod względem wolności ekonomicznej, Polska na 45. Znaczny wpływ na wysokie notowanie ma transparentność e-państwa, bo tak można nazwać Estonię.

Estonia jest krajem bardzo ukierunkowanym na nowe technologie. Informatyzacja i innowacyjność są priorytetem rządu. Ucyfrowienie urzędów stoi na znacznie wyższym poziomie niż nad Wisłą. To maleńkie państewko jako pierwsze wprowadziło e-głosowania, było pionierem e-usług, a obecnie oferuje e-obywatelstwo. Można zostać Estończykiem i założyć tam firmę, nie ruszając się sprzed komputera. A kiedy my będziemy uczestniczyli w wyborach przez Internet? To co u nich jest codziennością, u nas wygląda futurystycznie. W samym Tallinie kolebkę ma Skype, no i rzecz jasna bezpłatna komunikacja publiczna na tak dużą skalę. Władze nie zatrzymują się jednak na tym etapie i robione są pierwsze kroki w stronę bezpłatnego transportu międzynarodowego.

Pojazdy miejskie w stolicy kraju w 2014 roku, kiedy to zmieniono zasady korzystania z niego, stanowiły przede wszystkim autobusy. Jeżdżą tam co prawda tramwaje i trolejbusy, ale ich linie są częściej redukowane niż rozbudowywane. Koniecznie trzeba zaznaczyć, że wraz ze zmianą opłat unowocześniono również tabor. Zatem przeobrażenie jakości podróżowania miało swoje odzwierciedlenie nie tylko w kosztach dla pasażerów, ale i w przejściu od zdezelowanych rzęchów, które pochodziły – podobnie jak swego czasu białostockie – z demobilu z bogatszych państw, do nowych autobusów.

(Obywatel Gie Żet/ Foto: pixabay.com/ tallin)


Obywatel Gie Żet: Pocztówka z Tallinna cz. 2 komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl