23°C bezchmurnie

Obywatel Gie Żet: Sens ul. Wiosennej

Blogi, Obywatel Wiosennej - zdjęcie, fotografia

Przy ul. Wiosennej ustawiono przystanek. Nastąpiło to po gruntownej modernizacji ulicy, czyli podprowadzeniu autostrady dla nowych mieszkańców bloków, które sprawnie wybudowano na terenie będącym jeszcze niedawno parkiem. Ukłon wobec kierowców, którzy niewątpliwie zasiedlą luksusową lokalizację (zieloną, zwykle urokliwą, może za wyjątkiem trwania meczów), zrobiono pod płaszczykiem poprawy transportu. No, dla nich na pewno będzie poprawiony. Gorzej z autobusowym. Skutkiem „udogodnień” jest wydłużenie czasu przejazdu niemal wszystkich autobusów, które wykonują pracę w tamtym terenie.

Najpierw kłodą na drodze są dodatkowe, nie istniejące wcześniej zakręty, nie dostosowane do wymiarów dużych pojazdów. Zwłaszcza jadąc z centrum. Trzeba zwolnić i cyrklować, żeby nie walnąć ni w samochody na przeciwległym pasie, ani w słupek znaku „zakaz zatrzymywania się” usytuowany nieco za blisko krawężnika, po zewnętrznej nieco nazbyt ostrego dla przegubowców łuku, tak że „dziobem” czy lusterkiem jest możliwość pacnąć jak się szofer zagapi i zechce nacisnąć gaz na zakręcie.

Drugim spowalniaczem jest ów przystanek. Póki co praktycznie dla nikogo. Bo kto miałby tam wsiadać lub wysiadać? Patrząc w kierunku ul. Wiejskiej widzimy duże skupisko mieszkań w postaci sporego bloku, za którym są mniejsze. Z tym, że bliższy temu miejscu jest wcześniejszy przystanek. Nikt stamtąd nie przyjdzie. Odwracamy się w stronę ulicy i widzimy las. O! wiewiórki – może rude zwierzątka będą jechały do fryzjera na ul. Dubois? Bo raczej nie będą to mieszkańcy usytuowanego w głębi domu dziecka ani Domu Pomocy Społecznej, gdyż ci, przechodząc legalnie przez bramę kompleksu trafią także na poprzedni przystanek. Zerkamy w prawo. Jest tam dom. Na podwórku stoi kilka samochodów. Przynajmniej niektórzy mieszkańcy posługują się autem, więc niech tam będzie 6 osób nie zmotoryzowanych. Dalej jest bloczek, ale od niego prawie tak samo blisko będzie przejść na ul. Pułaskiego (niecałe 200 metrów). Z kolei „za” jest kilka domów jednorodzinnych, częściowo przebudowanych na lokale firmowe, częściowo pozostających jako mieszkalne. W sumie, optymistycznie, miejsce wsiadania będzie obsługiwało kilkanaście osób, ale dystans pomiędzy sąsiednimi przystankami jest na tyle niewielki, że da się dojść do nich z dowolnego punktu spomiędzy w 3 minuty. Za to pojazdy z sumiennymi kierowcami, którzy zatrzymają się, otworzą drzwi, przewentylują wnętrze, zamkną drzwi i ruszą przez zakręty zwalniające, przemierzają trasę o minutę dłużej niż przed remontem.

Lekką ręką szacując, mnożąc tę minutę przez liczbę kursów, będzie to BKM kosztowało nadmiarowe przynajmniej z kilkanaście tysięcy zł rocznie w paliwie. Będzie to kosztowało BKM, czyli nas. Ustawiony słupek z rozkładami wytłumaczyć można jednak perspektywicznymi przewidywaniami. Teren otaczany jest zewsząd blokami. Za jakiś czas koło przystanku widmo, na zgliszczach okolicznych domów, zapewne też zadziała jakiś deweloper i sprowadzi większą liczbę lokatorów. Póki to się nie stanie, urządzenie transportowe okolicy pozbawione jest sensu.

(Obywatel Gie Żet)


Obywatel Gie Żet: Sens ul. Wiosennej komentarze opinie

  • gość 2018-07-03 21:59:51

    No cóż,pisałem o tym już wcześniej jedna z najpiękniejszych ulic Białegostoku została przekształcona w betonową arterię, proszę o jeden tylko argument dlaczego zniszczono to co piękne i zbudowano to co mamy teraz.

  • gość 2018-07-04 00:04:13

    Bo tak, k...a! Kto Tadeuszowi zabroni?! No, kto?!

  • gość 2018-07-04 10:04:57

    Wszystko jasne.Będzie okazja na wydanie dodatkowych pieniędzy na usunięcie bubla drogowego.Podobna sytuacja była na Legionowej z likwidacją przejścia dla pieszych.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl