14°C lekkie zachmurzenie

Obywatel Gie Żet: Wpadka ze sprzętem

Blogi, Obywatel Wpadka sprzętem - zdjęcie, fotografia

RTV EURO AGD – to taka firma od sprzętu domowego. Przyjechali, zostawili potłuczoną lodówkę, nie zauważyłem, podpisałem – no i teraz czas zacząć się bujać. Przynajmniej takie zalecenie dostałem w odpowiedzi na reklamację. Historia ku przestrodze i pouczeniu.

Pewnego razu żona z kont pracowicie wydłubała parę tysięcy złotych. Zaniosła je następnie do sklepu oraz wskazała palcem kilka wybranych modeli AGD. Pieniądze chętnie przyjęto i uprzejmie obiecano towar przywieźć w sobotę. W tymże dniu, po kilku godzinach czuwania z ręką na klamce RTV EURO AGD poinformowało połowicę, że niestety nic z tego nie będzie, coś im się tam fanty popsuły i muszą je wymienić i przywieźć nowe. Termin przesunięto na poniedziałek. W tym dniu tylko ja mogłem czatować w mieszkaniu. Pech chciał, że tym razem dostawcy dojechali. Dzięki temu trafili na nieszczególnie asertywnego naiwniaka.

Tempo wnoszenia i rozpakowywania było nieprzeciętne. Przyjąłem to z wyrozumiałością – zapewne chłopcy mają płacone od zlecenia, zamówień dużo, a dzień nie za długi. Jeden uzbrajał pralkę w łazience, drugi zajął się kuchnią. W mieszkaniu momentalnie urosła wesoła sterta folii, listewek i styropianów. Widać było, że coś się dzieje. Przedzierałem się tylko i mówiłem gdzie i co według planu ma stać. W atmosferze pośpiechu dostałem do podpisania protokół, przeleciałem wzrokiem czy kurier zaznaczył właściwe opcje i postawiłem parafkę. Mieszkanie wyludniło się w kilka sekund. Sam też spieszyłem się, więc tylko zerknąłem czy nie widać żadnych usterek i pognałem na miasto.

Za dwie godziny dzwoni żona i żąda rozwodu, bo jak mogłem nie sprawdzić lodówki, która ma skazy. A były one z boku. Największa w ogóle zasłonięta szafką, do której sprzęt został przysunięty, ukrywając defekt. Wgłębienia wyglądają tak jakby ktoś wjechał w bok wózkiem widłowym. Ale są i w innych miejscach drobniejsze otarcia.

Reklamacja na nic się nie zdała. Po kilkunastu dniach w SMS-ie odpowiedziano, że było podpisane, kropka, koniec tematu z ich strony. Można się zapytać poniewczasie – czy współcześnie tak trudno do standardu dostaw sprzętu ze sklepów wprowadzić obowiązkową rejestrację wideo przez techników montujących? Kamerki mogą już być nawet w formie guzika od kieszonki, więc w pracy by nie przeszkadzały, a wiele podobnych przypadków sprawiedliwie rozstrzygnęły.

Takich sierot jak ja może wielu nie ma, ale gdyby ktoś kupował coś w RTV EURO AGD niech będzie bezwzględny i każe dać sobie obejrzeć wszystko w najdrobniejszych detalach, ze sprawdzeniem kompletności wyposażenia, włączeniem do prądu i testem działania. Nieważne jak spieszy się dostawcom. Nie miejcie skrupułów. Możecie być pewni, że względem Was nikt też ich miał nie będzie.

(Obywatel Gie Żet)

Obywatel Gie Żet: Wpadka ze sprzętem komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2017-09-13 00:46:18

    Ja duzo razy kupowalem w tym sklepie i jestem bardzo zadowolony nigdy zadnych problemow nie mialem z nimi :-)

  • Gość - niezalogowany 2017-09-15 17:23:55

    Panie autorze weż sie pan przenieś do porannego tam czekają na takich dziennikarzy śledczych .

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl