21°C rozproszone chmury

Pan Irek

Blogi,  - zdjęcie, fotografia

Pan Irek. Rozmawiający z niedźwiedziami. Jechałem dziś przez park, patrzę – brama zwierzyńca otwarta, zajrzę. Miśki na wybiegu, Jola jak zawsze w kąciku, Grześ nieśpiesznie spaceruje. Przy siatce stoi jakiś facet i rozmawia z niedźwiedziami.

To właśnie Pan Irek.

- Codziennie rano wypuszczam je na wybieg – opowiada. – Najpierw wypuszczam Jolę, którą sam nie wiem czemu nazywam Krysią.

- Może żona ma na imię Krystyna? – zapytuję.

- Nie, żona ma na imię Bożena – odpowiada Pan Irek. – Potem wychodzi Grześ.

- Grześ jest chyba bardziej śmiały i otwarty – powiadam. – Jola ciągle siedzi w swoim kąciku.

- Jola wychowała się w ciasnej klatce na betonie – odpowiada Pan Irek. – Jakżeśmy wpuścili ją po raz pierwszy na wybieg, to tu zielsko było po kolana, pokrzywy i chaszcze. Mówię do Dyrektora Karolskiego, może by tak skosić. Dyrektor powiedział wtedy kilka mocnych słów. Że żadnego koszenia w Zwierzyńcu nie będzie. Pomyślałem sobie, a co tam, najwyżej wywali z roboty. I skosiłem. Jola wyszła na wybieg i się spodobało. Miałem jeszcze jedną rozmowę z Dyrektorem Karolskim. Nie wyrzucił jednak. Porządny chłop.

Tymczasem podszedł do nas Grzesio. Wyjmuję aparat z torby, Grzesio przygląda mi się uważnie. On wie, że w torbach bywają czasem smakołyki.

- Nic tam dla Ciebie nie mam – powiadam.

- Nie wolno niczego niedźwiedziom dawać – denerwuje się Pan Irek. – Ja wiem, że one potrafią prosić. O to to potrafią! Ale proszę mi wierzyć – dostają tyle ile trzeba.

Grześ usiadł wygodnie na trawie, łapy położył na pniu drzewa. No wypisz wymaluj klient baru. Podadzą coś w końcu czy nie?!

(Wojciech Koronkiewicz)


Pan Irek komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl