Wiadomości, Panie prezydencie dalej halą pytają radni - zdjęcie, fotografia

Prezydent Tadeusz Truskolaski ma wpisaną do swojego programu wyborczego budowę hali widowiskowo – sportowej, niezmiennie od blisko 13 lat. Przez tyle lat niewiele udało się posunąć sprawę do przodu w związku z tą inwestycją. Radni PiS chcą wiedzieć, jakie działania podejmie prezydent Białegostoku w związku z ostatnim wyrokiem NSA.

Podawaliśmy informację i to zaledwie w miniony czwartek, że Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął spór pomiędzy wojewodą podlaskim a prezydentem Białegostoku. Rację przyznał wojewodzie podlaskiemu, który uchylił pozwolenie na budowę tej inwestycji. Uchylił ją właściwie z jednego zasadniczego powodu – raport środowiskowy stracił ważność, przez co nieważna okazała się decyzja środowiskowa, niezbędna do rozpoczęcia jakichkolwiek prac budowlanych tak dużego obiektu.

- Jeszcze w 2015 roku, jako klub Prawa i Sprawiedliwości przygotowaliśmy takie stanowisko, pana prezydenta zobowiązaliśmy, wezwaliśmy do budowy hali widowiskowo – sportowej w Białymstoku. A nawet chciałbym tutaj jeszcze przytoczyć słowa pana posła Truskolaskiego, że powstanie takiego obiektu w stolicy Podlasia jest koniecznością – powiedział radny PiS Henryk Dębowski. – Zwracamy się z takim apelem do pana prezydenta o przedstawienie szczegółowego programu rzeczowo – finansowego ze wskazaniem konkretnych terminów i działań, jakie w najbliższym czasie będą podejmowane – dodał.

Radni Prawa i Sprawiedliwości przede wszystkim oczekują na wyjaśnienia od prezydenta, bo sprawę z uchyleniem pozwolenia na budowę, określają jako bulwersującą. Prezydent bardzo wyraźnie został poinformowany, że utracił ważność raport środowiskowy, a bez niego nie da się rozpocząć inwestycji. Mimo to, zdecydował się na proces sądowy, a nie na poprawienie błędów formalnych.

- Podejmowaliśmy wszelkie działania, aby panu prezydentowi tę sprawę ułatwić. Przyjęty został plan zagospodarowania przestrzennego, który wskazuje miejsce i warunki budowy tej hali. Zapisywaliśmy w budżecie środki na koncepcję, a następnie na opracowanie dokumentacji. Co więcej mogliśmy zrobić jako radni? Stoimy teraz w takiej sytuacji, że mamy jedną drużynę w ekstraklasie, jeśli chodzi o sporty halowe to MOKS Słoneczny Stok. Koszykarze Żubrów już są na bardzo dobrej drodze do awansu do ekstraklasy, Białostocka Akademia Siatkówki, może trochę wolniej, ale też sukcesywnie zmierza w stronę awansu, no i za chwilę staniemy przed pytaniem, gdzie nasze drużyny mają grać? – pytał radny Paweł Myszkowski.

Odsunięcie w czasie budowy hali widowiskowo – sportowej to nie jest dobry znak dla sportowców uprawiających sporty halowe. I trochę wstyd, dlatego, że po sąsiedzku, bo w Suwałkach, podobna hala powstaje. Będzie trochę mniejsza od tej planowanej w Białymstoku i to prawie o połowę. Ale jak twierdzą tamtejsze władze, wystarczająca na potrzeby Suwałk.

Radni PiS apelują do prezydenta, aby ten jak najszybciej podjął działania do uzyskania ważnych decyzji środowiskowych, niezbędnych do uzyskania nowego pozwolenia na budowę i postarał się o dofinansowanie z ministerstwa sportu. Tyle tylko, że bez decyzji o pozwoleniu na budowę o dofinansowaniu takiej inwestycji przez ministerstwo będzie można zapomnieć.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Panie prezydencie, co dalej z halą? – pytają radni PiS komentarze opinie

  • Tadeusz - niezalogowany 2019-03-22 20:54:02

    Piniendzy na halę nie ma.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama