-0°C bezchmurnie

Pasek jest. Las wytnie się później?

Wiadomości, Pasek wytnie później - zdjęcie, fotografia

Zanim firma budowlana weszła na Krywlany w celu budowy pasa startowego, ani prezydent, ani nikt z jego urzędników nawet się nie zająknął czym skutkować będzie ta inwestycja w przyszłości. Przede wszystkim nie było informacji o tym, że możemy stracić ponad 80 hektarów Lasu Solnickiego.

O części zmian, jakie czekać będą białostoczan mówił niedawno jeden z kandydatów na prezydenta Białegostoku. Tadeusz Arłukowicz, bo o nim mowa wskazywał, że wiele informacji o tej inwestycji, a raczej jej skutków, zostało ukrytych przed mieszkańcami Białegostoku. Ukrytych zostało również przed radnymi, którzy wysłuchiwali prawie wyłącznie o tym, że jeśli nie zgodzą się na przekazanie pieniędzy na ten cel, Białystok nie będzie się rozwijał.

Dopiero po głosowaniu i przeznaczeniu pieniędzy na budowę pasa startowego, z którego w zasadzie przeciętny Kowalski nie odleci, okazało się, że zagrożona wycinką jest ogromna połać Lasu Solnickiego. Lasu, który znajduje się w Białymstoku i w jego bezpośrednim sąsiedztwie. Z informacji, jakie się pojawiły, wynikało, że może być wyciętych ponad 80 hektarów lasu, bo będzie to przeszkoda lotnicza. O takich sprawach urzędnicy z prezydentem Truskolaskim milczeli we wszystkich językach. Próbowaliśmy się dowiedzieć, jak duża faktycznie wycinka jest planowana, skoro trzeba będzie uzyskać certyfikację z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Niestety, nawet teraz urzędnicy nie chcą udzielać żadnych precyzyjnych informacji.

- Zakres prac na terenie Lasu Solnickiego dotyczący usunięcia przeszkód lotniczych zostanie określony w terminie późniejszym w decyzji Urzędu Lotnictwa Cywilnego – przekazała naszej redakcji Agnieszka Błachowska z departamentu Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Pytaliśmy przynajmniej o przybliżone wartości tej wycinki, ale jak widać z odpowiedzi, nie ma odpowiedzi, nawet w przybliżeniu. Co w tej sytuacji jest najbardziej bulwersujące to fakt, że pas startowy jest już prawie ukończony. Jednak, aby można było z niego korzystać, musi uzyskać stosowne decyzje z Urzędu Lotnictwa Cywilnego. I to już ten urząd będzie decydował o wycince, a mieszkańcom Białegostoku pozostanie się wyłącznie zgodzić na te decyzje, bo inaczej z pasa startowego korzystać nie będzie można.

- Będziemy mieli makabryczne wręcz utrudnienia, jeśli chodzi o zagospodarowanie terenów i oddziaływanie tego lotniska i pasa startowego, jeżeli faktycznie ta certyfikacja zostanie wprowadzona przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Utrudnienia na teren praktycznie rzecz biorąc w promieniu 5 km od tego pasa startowego – mówił jeszcze w ubiegłym tygodniu Tadeusz Arłukowicz, kandydat na stanowisko prezydenta miasta z komitetu Białystok na TAK.

Jeśli faktycznie w pobliżu Białegostoku zniknie także około 80 hektarów Lasu Solnickiego, to oprócz utrudnień będziemy mieli jeszcze znacznie gorszej jakości powietrze. W końcu wycinanie tak dużej ilości zieleni musi odbić się na powietrzu w tak gęsto zaludnionym mieście, jak Białystok, położony przecież w bezpośrednim sąsiedztwie. Szkoda, że mieszkańcy nie mieli szans i w tej chwili też nie mają szans dowiedzieć się, ile będzie nas dodatkowo kosztowała budowa pasa startowego na Krywlanach, o czym nikt przed rozpoczęciem budowy nie informował w żadnym zakresie.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)


Pasek jest. Las wytnie się później? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl