14°C lekkie zachmurzenie

PiS chce obniżyć podatki w Białymstoku

Gospodarka, obniżyć podatki Białymstoku - zdjęcie, fotografia

Jesteśmy przyzwyczajeni do informacji o podwyżkach, tymczasem o nawet 16 procent mają szanse zmaleć podatki od nieruchomości w Białymstoku. Z taką inicjatywą wychodzą lokalni politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jeszcze we wrześniu ma być dokładnie wiadomo o ile mniej zapłacą rocznie mieszkańcy i przedsiębiorcy z naszego miasta od stycznia 2018 roku.

Aktualnie w klubie radnych Prawa i Sprawiedliwości toczy się dyskusja. Dotyczy ona przede wszystkim skali obniżenia podatku od nieruchomości. Jak wyjaśniał doradca ministra Krzysztofa Jurgiela, który pracuje razem z radnymi nad stosownym projektem uchwały w tej sprawie, takie pomysły są zgodne z polityką rządu Prawa i Sprawiedliwości i są oczekiwane społecznie.

- Aktualnie dane analizujemy. Tutaj może być równie dobrze 10 procent, jak i 16 procent, nie jest to wykluczone – wyjaśniał Artur Kosicki, doradca ministra Jurgiela – To są jeszcze propozycje. Do tej pory żadne rady miasta, które funkcjonowały w Białymstoku, do tematu obniżania podatków nie podchodziły. My chcemy do tego podejść. I nie tylko jako radni, ale jako politycy odpowiedzialnie myślący o rozwoju miasta – dodał Artur Kosicki.

Jak mówią radni PiS, w tej chwili jest właściwy moment na dyskusje o obniżeniu podatków w naszym mieście. We wrześniu trwają bowiem prace nad kształtem budżetu miasta na przyszły rok. Z tego względu nie można dziś mówić, że pieniędzy w budżecie będzie mniej, bo nie wiadomo w ogóle ile ich będzie i na co zostaną przeznaczone. Tymczasem mniejsze podatki – zdaniem radnych PiS – odczują zarówno mieszkańcy jak i przedsiębiorcy. Pieniądze, które zostaną im w kieszeniach, będą mogli przeznaczyć na bieżące potrzeby swoich rodzin lub firm.

- Te pieniądze, które zostaną, z racji tego, że mieszkańcy będą płacili dużo mniej za swoje nieruchomości, to te pieniądze zostaną w Białymstoku i zostaną skonsumowane tutaj, przez naszą społeczność lokalną, między innymi przez przedsiębiorców – wyjaśniał szef klubu radnych PiS , Henryk Dębowski.

- W Białymstoku działa najwięcej małych i średnich przedsiębiorstw i chcielibyśmy w realny i znaczący sposób ulżyć im w prowadzeniu tej działalności poprzez obniżenie stawek od nieruchomości. Odpowiednia polityka podatkowa gmin jest ważnym instrumentem wspierania rozwoju lokalnych przedsiębiorców. I takie udogodnienia podatkowe ułatwiają im bieżące inwestycje, a także prowadzenie działalności – powiedziała radna Katarzyna Siemieniuk.

Politycy PiS uważają, że obniżenie stawek podatkowych może wpłynąć także na konkurencyjność Białegostoku względem innych miast. Niższe stawki za nieruchomości mogą zdaniem radnych ściągnąć tu inwestorów. Tym bardziej, że w sąsiednich Suwałkach przedsiębiorcy i mieszkańcy płacą niższe podatki. Podobnie jest w Kielcach, Olsztynie – tam za metr kwadratowy nie płaci się więcej niż 70 groszy. W Białymstoku stawka obecnie kształtuje się na poziomie 73 groszy za metr nieruchomości mieszkalnej.

Jak dużej obniżki podatków można będzie się spodziewać od przyszłego roku dowiemy się jeszcze w tym miesiącu. Na wrześniowej sesji Rady Miasta ma już pojawić się właściwy projekt uchwały, która jeśli zostanie przyjęta, zostanie także wpisana do przyszłorocznego budżetu. Radni PiS szacują, że mieszkańcom może pozostać w kieszeniach do około 50 złotych więcej w skali roku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

PiS chce obniżyć podatki w Białymstoku komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl