Wiadomości, uwolnić buspasy - zdjęcie, fotografia

Białostoccy radni miejscy z Prawa i Sprawiedliwości proponują, by po tutejszych buspasach mogło jeździć więcej pojazdów. Oczywiście nie wszystkie, byłyby pewne ograniczenia. Przekonują, że to odpowiedź na wnioski samych mieszkańców Białegostoku. Na najbliższej sesji rady miasta mają oficjalnie przedstawić swoje stanowisko. Najpierw zrobili to jednak w obecności dziennikarzy. Zapowiadają, że jeśli prezydent nie przystanie na ich propozycje, uczynią z nich swój punkt wyborczy.

Wszystkie buspasy powinny być udostępnione również innym użytkownikom białostockich ulic, a nie tylko autobusom komunikacji miejskiej. Tak uważają radni, podkreślając w tym interes wielu mieszkańców. W poniedziałek, 21 maja, będą podnosić tę kwestię podczas sesji.

Jak tłumaczy Henryk Dębowski, przewodniczący Klubu PiS w Radzie Miasta Białystok, w mieście tworzą się niemałe korki.

I tak: ruch mógłby być usprawniony, gdyby po znajdujących się na ulicach Sienkiewicza, Wasilkowskiej czy Branickiego (tam zatory są wyjątkowo uciążliwe) buspasach mogła poruszać się szeroka grupa pojazdów. Mowa o oznakowanych samochodach przewożących osoby niepełnosprawne, motocyklach, motorowerach, taksówkach, karetkach pogotowia, które jako nieuprzywilejowane przewożą np. pacjentów z jednego szpitala do drugiego, oraz pozostałym autom, w których podróżują co najmniej trzy osoby łącznie z kierowcą. Obecnie bowiem buspasy są wykorzystywane przede wszystkim przez autobusy komunikacji miejskiej oraz w ograniczonym stopniu przez taksówki.

- Nasze stanowisko jest odpowiedzią na wnioski mieszkańców, które od dłuższego czasu są kierowane do radnych. Były też one kierowane do prezydenta przez środowisko taksówkarzy - przypomina Dębowski.

Dodaje, że już w 2014 roku radni składali mnóstwo interpelacji w tej sprawie. Te nic nie dały.

Przedstawiciele PiS podnoszą, że buspasy są wykorzystywane przez inne pojazdy niż wyłącznie autobusy m.in. w takich miastach, jak Wrocław, Warszawa, Łódź, Rzeszów. Motocykliści mogą po nich jeździć np. w Bydgoszczy, Szczecinie czy Krakowie.

Radni przekonują, że w ciągu dnia częstotliwość kursowania autobusów to zaledwie kilkanaście na godzinę. Żądają, by buspasy w mieście były wykorzystywane bardziej efektywnie i z pożytkiem dla mieszkańców. Zwracają też uwagę, iż System Zarządzania Ruchem nie działa najlepiej i absurdem jest, że gdy na ulicach tworzą się korki, buspasy pozostają puste.

Radny Piotr Jankowski stwierdza, że możliwość wpuszczenia na buspasy aut, w których jadą co najmniej trzy osoby, jest czymś naturalnym, bez żadnego "ale".

- Liczymy, że prezydent Truskolaski nie będzie stał plecami do mieszkańców - mówi.

Jankowski podaje, że według stanowiska Ministerstwa Infrastruktury nie ma żadnych przeszkód, by po buspasach poruszały się motocykle. Z kolei pasażerowie taksówek nie musieliby ponosić dodatkowych kosztów, gdyby te nie stały w korkach jak inne auta.

Poprosiliśmy o opinię jednego z białostockich taksówkarzy zgadzając się, że nie podamy żadnych jego danych ani nazwy korporacji, w której jeździ. Po oficjalne stanowisko odsyła do prezesa.

- Pomysł dobry, ale nie wierzę w powodzenie. Już tyle batalii przeszliśmy z magistratem, że trudno, by nagle coś drgnęło. Z drugiej strony, mamy rok wyborczy, cuda się zdarzają. PiS pewnie też nieprzypadkowo teraz się budzi - uważa nasz rozmówca. - Jestem przedsiębiorcą, płacę gminie podatki, mam nawet naklejkę w kabinie, by ewentualne skargi i wnioski pasażerowie kierowali do urzędu miejskiego. Dlaczego więc taki transport jest traktowany jako gorszy niż autobusowy? To że klient potrzebuje gdzieś dojechać szybciej i gotów jest zapłacić więcej niż za bilet, to jest jakieś niestosowne? Takim trzeba robić pod górkę?

Z kolei radna Katarzyna Siemieniuk tłumaczy jeszcze, że prezydent nie wyraził też do tej pory chęci i woli, by z buspasów korzystały mikrobusy - transport organizowany właśnie przez miasto dla osób niepełnosprawnych.

Jest jeszcze aspekt ekologiczny. Bo - jak wyjaśniają przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości - stojące w korkach pojazdy wydzielają do atmosfery ogromne ilości toksycznych związków, co negatywnie wpływa na jakość powietrza, którym oddychają mieszkańcy. I tu też dostępność buspasów mogłaby pomóc w tej kwestii.

Jeśli prezydent Białegostoku przystałby na propozycje radnych PiS, wykazałby się niekonsekwencją. Przypomnijmy, że ponad dwa lata temu pisaliśmy o tym, iż na jednej z konferencji prasowych Tadeusz Truskolaski odniósł się do pytania o możliwość udostępnienia buspasów w określonych godzinach szerszej grupie pojazdów. Powiedział, że nie po to miasto przebudowało ulice w centrum, żeby jeździły po nich samochody, tylko by zwiększyć dostępność transportu publicznego. Mieszkańcy muszą mieć świadomość, że autobusami dojadą szybciej. Stwierdził też, że Białystok powinien podążać w innym kierunku niż wychodzenie naprzeciw posiadaczom aut.

(Piotr Walczak / Foto: BI-Foto)

PiS chce uwolnić buspasy komentarze opinie

  • gość 2018-05-18 16:49:55

    Pis do głupia partia, chcą rozwalić wszystko , nawet to co dobre.Nie powinno być żadnych wyjątków bus pas służy komunikacji miejskiej. Gdy Białystok będzie miał metro i tramwaje to możemy rozmawiać o bus pasach. A na tą chwilę zapraszamy wszystkich kierowców do przesiadki na BKM.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-18 21:17:18

    Po co bylo robic bus pasy dla autobusów by teraz je udostępniać kazdemu? Mowie to jako kierowca - tez Stoje wiecznie w korkach i jakos zyje. Ale zdarza mi sie tez jechac autobusem... ktory spóźni sie w godzinach szczytu pare minut a nie 20 dzieki bus pasom. Jak Janusze zawala bus pasy to znowu bedzie mozna sie zastanawiac czy ten autobus co jedzie to ten moj czy to jeszcze poprzedni. Co to wgl za pomysl ze jak 3 osoby w zwyz w aucie - znowu jakies liczbowe propsy dla ludu jak w przypadku 500 plusów i produkowania dzieci? PiS patrze lubi duzo i bez sensu - tak najlepiej. Swoja droga ciekawe kto bedzie sprawdzał i zaglądał do kazdego auta czy na pewno jedzie tam minimum 3 osoby. Ja mam ciemne szyby z tylu w samochodzie - beda mnie zatrzymywać na kazdym kroku i sprawdzac? Nie! Po prostu wtedy bus pasami beda jezdzic wszyscy a komunikacja miejska znowu bedzie wiecznie opóźniona. Ale uwazam ze bus pasy moglyby byc dostepne dla transportu niepełnosprawnych... jednak to tez transport publiczny poniekad wiec jak taksiarze śmigają bus pasami to ci tez by mogli. A reszta niech jezdzi jak teraz. Sto procent racji - po co bylo przebudowywanie miasta i robienie bus pasów zeby teraz wrocic do starych rozwiązań? Debilizm! Truskolaski wie co robi oby nie dal sie durnym pomysłom tylko temu ze wybory sie zbliżają. Głupimi pomysłami pisowcow tylko sie pogrąży.

  • Lukasz - niezalogowany 2018-05-18 22:18:16

    Pare faktow. Stojacy samochod ze sprawnym silnikiem pracuje na ubogiej mieszance. Oznacza to ze malo emituje. Bo malo spala.
    Drugi fakt jest taki ze wpuszczanie samochod na buspas zaprzecza idei pasa. Trzecia sprawa Bialostoczanie i radni ich reprezentujacy mają niższe IQ niz mieszkancy Warszawy czy Poznania. Stad takie pomysly.

  • gość 2018-05-18 22:19:41

    Rozpisałeś się ale uderzyłeś w sedno , czasami mam wrażenie ,że pis to jeszcze większe imbecyle niż nowoczesnotruskolaskie. Zlikwidować bos pasy i zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na klub piłkarski. Oj prezesie zainteresuj ty się wreszcie ściana wschodnią bo jak widać za po była olewana a za pisu jeszcze bardziej.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama