Wiadomości, skarży uchwały Miasta wojewody - zdjęcie, fotografia

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli wnioski o przeprowadzenie kontroli nadzorczej wobec uchwał podjętych przez Radę Miasta w dniu 29 listopada. Chodzi przede wszystkim o uchwały, na mocy których, zostali wbrew swojej woli zmuszeni do pracy w określonych komisjach, ale również o uchwałę dotyczącą podwyższenia podatków od nieruchomości.

To nie są standardy demokratyczne, na dodatek działania radnych Koalicji Obywatelskiej pozbawione są jakichkolwiek znamion kultury politycznej i dobrego obyczaju – mówią jednym głosem radni Prawa i Sprawiedliwości. Nie godzą się na zmuszanie ich do pracy w określonych komisjach branżowych w Radzie Miasta, bo to nie są te komisje, do których akces składali. Ponadto, jak twierdzą, ich mandat pochodzi od mieszkańców, którzy chcą, aby zajmowali się tymi obszarami życia Białegostoku, do których się przed wyborcami zobowiązali.

- Zostaliśmy przez radnych z Koalicji Obywatelskiej – bym powiedział – przymuszeni do pracy w komisjach, w których żeśmy nie wyrażali zgody na pracę w tych komisjach. W związku z powyższym poprosiliśmy pana wojewodę, jako wyższy organ nadzoru o zbadanie uchwał, które zostały podjęte na drugiej sesji Rady Miasta. I stwierdzenie, czy były one zasadne, czy nie. W naszej ocenie te uchwały zostały podjęte z rażącym naruszeniem prawa – przekazał szef klubu radnych PiS, Henryk Dębowski.

- My jako radni Rady Miasta Białegostoku mamy mandat, który jest mandatem wolnym, co oznacza, że w wypełnianiu naszych funkcji nie jesteśmy związani jakimikolwiek instrukcjami ciał politycznych czy też innych osób. Obowiązujące prawo daje nam jako radnym swobodne działanie, które pozwala nam zajmować się wszystkimi inicjatywami w naszym mieście, na terenie naszej gminy, a nie realizowaniem tylko i wyłącznie tych wybranych – dodał radny Piotr Jankowski.

To właśnie radny Jankowski użył mocnego porównania wobec zachowania radnych Koalicji Obywatelskiej. Porównał ich poczynania i decyzje do polityki prowadzonej przez komunistyczną Koreę Północną, gdzie kieruje się do pracy obywateli według wskazań władzy, a nie tam, gdzie chcieliby pracować.

- Czymś naturalnym jest, jeśli ktokolwiek chce z nami współpracować na jakimkolwiek etapie, a nie tylko w samorządzie, z czystej kultury pyta: czy pan, pani wyraża chęć. Niestety, nie dość, że tutaj tego zabrakło, to nawet nie dano nam takiej woli – dodał radny Jankowski.

- Najzabawniejsze jednak było to, kiedy kolega Jankowski zaproponował członków Koalicji Obywatelskiej do jednej z komisji, to wtedy państwo z Koalicji zrobili przerwę i zdjęli to z porządku obrad. Czyli jak nas przymuszać, to w porządku, a jak myśmy zaproponowali kompetentnych ludzi do pracy w komisji, to niestety zdjęli ten punkt z porządku obrad – powiedziała radna PiS Agnieszka Rzeszewska.

Radni PiS są przekonani, że nie tylko doszło do złamania dobrych obyczajów i kultury politycznej, ale także Konstytucji RP, która pozwala każdemu obywatelowi decydować o sobie. Działanie radnych Koalicji Obywatelskiej uważają również za pogwałcenie Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego, która zapewnia przedstawicielom samorządu swobodne wykonywanie mandatu. Radny Dębowski z kolei mówił, że radni PiS są dyskryminowani politycznie poprzez uniemożliwianie im swobodnego wykonywania mandatu pochodzącego z wolnych wyborów.

Wojewoda Podlaski będzie musiał również zbadać zgodność z prawem uchwały w sprawie podniesienia podatków od nieruchomości. Zdaniem radnych PiS, została podjęta z rażącym naruszeniem prawa, bo bez opinii związków zawodowych. To jednak nie wszystko, ponieważ przedmiotem postępowania w trybie nadzoru będzie podlegał również statut Miasta Białystok. Zdaniem radnych PiS, może on zawierać błędy, które powinny być wyeliminowane z obrotu prawnego.

Wojewoda podlaski ma teraz 30 dni na rozpoznanie wniosku radnych PiS o przeprowadzenie kontroli w trybie nadzorczym odnośnie podjętych uchwał na sesji Rady Miasta w dniu 29 listopada. Jeśli się okaże, że były niezgodne z prawem, cała procedura będzie musiała zostać powtórzona. A być może i cała sesja.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: PiS Białystok)

Reklama

PiS skarży uchwały Rady Miasta do wojewody komentarze opinie

  • gość 2018-12-09 06:53:55

    Żałosne....

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama