Wiadomości, Polityków Platformy Obywatelskiej zobaczymy - zdjęcie, fotografia

Politycy Platformy Obywatelskiej nie pojawią się na antenie Telewizji Polskiej. I nie dlatego, że ich nikt nie będzie zapraszał, ale dlatego, że sami się wyłączyli z możliwości oglądania i słuchania ich na wizji. W miniony wtorek, 22 stycznia, zarząd krajowy partii podjął uchwałę, która nakazuje wszystkim członkom Platformy Obywatelskiej obchodzenie TVP szerokim łukiem.

Po śmierci prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, wciąż trwa nagonka na media publiczne, w tym najbardziej na Telewizję Polską. Dziennikarze, kierownictwa redakcji i zarząd byli już oskarżeni przez dziennikarzy Wyborczej, polityków PO i Nowoczesnej, a nawet i wdowę po Adamowiczu. Była w stanie nawet przebaczyć zabójcy swojego męża, ale Telewizji Publicznej już nie. Możliwe, że to Telewizja Publiczna odebrała życie jej mężowi, a nie kryminalista, ale skoro trwa dochodzenie śledcze, z pewnością po jego zakończeniu ktoś otrzyma akt oskarżenia. Też jesteśmy ciekawi czy otrzyma go zarząd Telewizji Polskiej?

W każdym razie na kanwie takiej walki z mową nienawiści, Zarząd Platformy Obywatelskiej – być może z mową miłości zaprezentowaną na piśmie – podjął uchwałę, aby wszyscy politycy tej formacji nie brali udziału w żadnych programach, ani nagraniach emitowanych w Telewizji Publicznej, także w oddziałach regionalnych.

Pod rządami PiS telewizja publiczna stała się narzędziem politycznej nagonki oraz partyjnej propagandy. Polityka obecnego zarządu TVP prowadzi do groźnych podziałów społecznych i godzi w poczucie bezpieczeństwa Polaków. Ta sytuacja wymaga naszej stanowczej reakcji. Dlatego Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej zwraca się do członków PO o całkowite powstrzymanie się od udziału w programach telewizji publicznej zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP oraz ustanowienia społecznej kontroli nad telewizją publiczną” – napisano w uchwale zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej nr 1/2019 z dnia 22 stycznia 2019 roku.

Jest to praktyka niestosowana dotychczas w życiu publicznym przez żadną formację. Były co prawda próby bojkotu stacji TVN przez polityków PiS oraz innych polityków formacji prawicowych, ale nigdy w taki sposób, aby kneblować usta członkom swoich formacji za pomocą przyjmowanej uchwały, która podlega wykonaniu.

W sytuacji, kiedy przed politykami wszystkich formacji są tylko w tym roku dwie kampanie wyborcze, wykreślanie się z największego nośnika informacji, może odbić się czkawką. Ale być może Platforma Obywatelska przemyślała ten krok i zwyczajnie ma tyle innych swoich mediów, że obejdzie się bez TVP. Przypominamy tylko, że między innymi Telewizja Publiczna gwarantuje bezpłatne czasy antenowe, a także dociera do największej grupy obywateli w Polsce.

Wyłączanie się z możliwości przekazu o swoich programach wyborczych, Platforma Obywatelska zapewne podjęła świadomie, co nie znaczy, że mądrze, zwłaszcza na szczeblach lokalnych. W Warszawie czy w innych dużych miastach w Polsce funkcjonują poza mediami publicznymi inne nośniki i redakcje. Ale w mniejszych miejscowościach, tak już nie jest. Niezależnie od tego, uchwała została podjęta i podlega wykonaniu przez wszystkich członków Platformy Obywatelskiej.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Flickr.com/ Daniel Kruczynski)

Polityków Platformy Obywatelskiej nie zobaczymy w TVP komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama