-4°C bezchmurnie

Porządek w oświacie musi być. Tadeusz Arłukowicz obiecuje go zaprowadzić

Wiadomości, Porządek oświacie Tadeusz Arłukowicz obiecuje zaprowadzić - zdjęcie, fotografia

Bardzo źle się dzieje w białostockiej oświacie, o czym pisała także i nasza redakcja. Takie też sygnały dochodzą do Tadeusza Arłukowicza, który jak sam mówi – pochodzi z rodziny nauczycielskiej i dobrze zna realia tego zawodu oraz potrzeby czy problemy. Jeśli mieszkańcy Białegostoku zdecydują się powierzyć mu urząd prezydenta w Białymstoku, zapowiedział, iż przywróci normalność, prestiż zawodu nauczyciela i tak samo dyrektorów szkół.

Na naszych łamach można było poczytać wielokrotnie, że w białostockiej oświacie nie dzieje się dobrze. To dość delikatne określenie na to, co dzieje się od dawna, a w szczególności ma miejsce obecnie. Jest znacznie gorzej niż kiedykolwiek wcześniej. Nauczyciele, pracownicy departamentu edukacji, ale i dyrektorzy szkół zauważają, że kierownictwo tak ważną komórką urzędu, powierzone zostało osobie, która nigdy nie powinna się znaleźć w ogóle przy pracy z jakimkolwiek człowiekiem. Niektórzy z pracowników departamentu wręcz informowali naszą redakcję, że w ich miejscu pracy stosowany jest mobbing, jeszcze inni, że kierownictwo powinno skorzystać z przerwy na poprawienie zdrowia, głównie psychicznego.

Wydaje się, że senator Tadeusz Arłukowicz, który ubiega się teraz o stanowisko prezydenta Białegostoku z komitetu Białystok na TAK, ma podobne lub wręcz identyczne informacje. Zapowiedział, że jeśli mieszkańcy Białegostoku zatrudnią go na IV piętrze biurowca na Słonimskiej, przywróci normalność białostockiej oświacie, ale też złożył publiczne przyrzeczenie, że dyrektorzy szkół, będą mogli w końcu podejmować autonomiczne decyzje, jeśli chodzi o zatrudnienie pracowników w kierowanych przez siebie placówkach

- Chciałbym skierować te słowa do wszystkich pracowników oświaty. Jeżeli zostanę zatrudniony na stanowisku Prezydenta Miasta Białegostoku, na pewno ta sytuacja się zmieni. Dzisiaj chciałem powiedzieć kilka punktów, które będą dla mnie priorytetowe. Po pierwsze – to o czym mówiłem już kilka razy – deklaruję, że dyrektor departamentu oświaty będzie wybierany przy szerokich konsultacjach społecznych, szczególnie jeśli chodzi o środowiska oświatowe, związki zawodowe oraz organizacje pozarządowe. Po drugie, dyrektorzy szkół będą mogli wreszcie z całym poświęceniem pracować na rzecz poszczególnych jednostek. Przywrócę godność dyrektora placówki oświatowej, bo wiem, że w tej chwili z tym nie jest najlepiej – powiedział senator Tadeusz Arłukowicz, kandydat na prezydenta Białegostoku z komitetu Białystok na TAK.

Zadeklarował, że dyrektorzy szkół będą mogli w końcu zatrudniać pracowników, których faktycznie potrzebują w placówce i pracowników, którzy ich zdaniem są najlepszymi do objęcia określonych stanowisk. To jednak nie wszystko. Ma pojawić się w końcu przejrzysty regulamin wynagrodzenia dodatkowego, czyli premii motywacyjnych dla dyrektorów szkół oraz przejrzysty regulamin wynagradzania nauczycieli oraz pracowników administracji oświatowej i pracowników pomocniczych.

- Nauczyciele narzekają, że nie mają żadnego wsparcia, jeżeli chodzi o departament, jeżeli chodzi o władze miasta, w kontekście pozyskiwania środków unijnych. To też musi się zmienić – dodał Tadeusz Arłukowicz.

Kandydat na prezydenta Białegostoku z komitetu Białystok na TAK zapowiedział, że to tylko deklaracja i publiczne przyrzeczenie wobec środowiska białostockiej oświaty. Szczegółowy program w tym obszarze, będzie jeszcze prezentowany w trakcie trwającej kampanii wyborczej do samorządu.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Białystok na TAK)


Porządek w oświacie musi być. Tadeusz Arłukowicz obiecuje go zaprowadzić komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl