10°C bezchmurnie

Powinno powstać Białostockie Centrum Sportu jak i porządki w dotacjach

Sport, Powinno powstać Białostockie Centrum Sportu porządki dotacjach - zdjęcie, fotografia

Białystok sportem stoi i powinien mieć między innymi halę widowiskowo – sportową z prawdziwego zdarzenia, basen o wymiarach olimpijskich, pełnowymiarowe boiska, ale także jasny i klarowny podział środków na działalność klubów. Porządki w sporcie zapowiada białostocki PiS, który chce się tym zająć od początku nowej kadencji.

Są duże pieniądze do wzięcia z ministerstwa sportu i Białystok z tych pieniędzy powinien skorzystać. Przebywający w miniony poniedziałek w Białymstoku minister sportu Witold Bańka przekazał, że są środki na budowę dużego basenu o wymiarach olimpijskich, ale i hali widowiskowo – sportowej. W tym drugim przypadku jest jednak wymagana pełna dokumentacja z projektem i decyzją o pozwoleniu na budowę.

- Białystok jest jednym z uboższych miast, jeśli chodzi o infrastrukturę sportową w Polsce. Wiemy, że jest dużo projektów. Już na ostatniej konferencji prasowej wspólnie z ministrem sportu i turystyki zapowiadaliśmy, że jeżeli ta dobra współpraca z rządem będzie, to jesteśmy tu w stanie ściągnąć bardzo duże inwestycje w infrastrukturę sportową – powiedział Artur Kosicki, przewodniczący białostockich struktur PiS.

Zanim jednak można będzie zająć się tymi dużymi inwestycjami w sport, warto zadbać o mniejsze sprawy, jak boiska czy poprawa istniejącej infrastruktury w szkołach. Chodzi między innymi o sale gimnastyczne. Choć nie tylko sale. W stolicy Podlasia brakuje miejsc do rozgrywek sportów halowych, tak samo jak brakuje miejsc na trybunach dla kibiców, aby mogli śledzić zmagania swoich ulubionych drużyn lub sportowców. I chyba największą bolączką są pełnowymiarowe boiska, których zwyczajnie nie ma.

- Nie mamy boisk piłkarskich. Te boiska piłkarskie, które mamy w tej chwili, nie da się na nich grać. Nie ma miejsca na trybuny, albo są bardzo słabe szatnie, albo ogrodzenia są rozmieszczone w taki sposób, że rozgrywanie zawodów jest niebezpieczne dla uczestników. Ale jako boiska treningowe służyć mogą – powiedział Przemysław Sarosiek, sędzia futsalu i jednocześnie kandydat na radnego z list PiS.

- Planowana hala widowiskowo – sportowa nie uwzględnia bieżni lekkoatletycznej, ale są możliwości zbudowania mniejszej hali treningowej. Warto się nad tym zastanowić. Ministerstwo sportu traktuje to również jako priorytet i są możliwości otrzymania dofinansowania – przekazał z kolei radny Sebastian Putra.

To jednak nie wszystko, ponieważ uporządkowania wymagają także kwestie finansowania klubów i stowarzyszeń prowadzących zajęcia sportowe. W tej chwili nie jest jasny rozdział dotacji i można odnieść wrażenie, że o przyznaniu lub nie przyznaniu kwoty dotacji, albo wysokości tej kwoty, decyduje albo przypadek, albo jednoosobowo prezydent Białegostoku.

- Organizacje często wskazują taki brak logiki. Bo często jest taka sytuacja, że za sukcesem sportowym, zamiast wzrostu dotacji, idzie obniżenie dotacji. Nie ma takiego jasnego rytmu podziału środków – mówił radny Paweł Myszkowski.

- Chcielibyśmy, aby powstało Białostockie Centrum Sportu. To Białostockie Centrum Sportu powinno pogodzić trzy interesy. Powinno być jedno studium wykonalności, jedna inwestycja, jedne media i jedna lokalizacja oraz jeden system zarządzania – zapowiada Przemysław Sarosiek.

W tym Białostockim Centrum Sportu miałby się znajdować kompleks boisk piłkarskich, hala widowiskowo – sportowa bez bieżni, ale z trybunami, a także lekka hala atletyczna. Politycy PiS przekonują, że taka inwestycja może kosztować około 120 milionów złotych, ponieważ będzie realizowana na podstawie jednej dokumentacji projektowej i jednego miejsca. Powinno się także w Białymstoku jak najszybciej znaleźć miejsce na budowę dużego basenu o wymiarach olimpijskich.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Powinno powstać Białostockie Centrum Sportu jak i porządki w dotacjach komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl