Wiadomości, Radni zajmą nadaniem honorowego obywatelstwa Pawłowi Adamowiczowi - zdjęcie, fotografia

Stanie się to w najbliższy poniedziałek, 20 maja. Wówczas będzie podejmowana w głosowaniu uchwała o nadaniu Honorowego Obywatelstwa Białegostoku Pawłowi Adamowiczowi, nieżyjącemu prezydentowi Gdańska. Czym sobie zasłużył na taki tytuł? Tego w zasadzie nie wiadomo do dziś.

W projekcie uchwały i w projekcie uzasadnienia uchwały o nadaniu Honorowego Obywatelstwa nieżyjącemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi, nie ma zbyt wielu argumentów przemawiających za takim wyróżnieniem. Są zapisane jedynie ogólniki, które można by było napisać w zasadzie do dowolnego polityka dowolnej opcji. Ani słowa nie ma o związkach Pawła Adamowicza z Białymstokiem oraz ani słowa nie ma o tym, dlaczego akurat w Białymstoku miałby pośmiertnie zostać uhonorowany w taki sposób.

Uczestniczył w pracach międzynarodowych gremiów m.in. w: Komitecie Regionów UE, międzynarodowym forum miast Eurocities, European Association for Local Democracy (stowarzyszenie organizujące agencje demokracji lokalnej w miastach i gminach krajów Partnerstwa Wschodniego). Angażował się w rozwój polskich miast. W roku 2007 prezydenci największych polskich miast wybrali go na prezesa zarządu Unii Metropolii Polskich, funkcję tę sprawował do 2015 r. Był orędownikiem spraw metropolitalnych nie tylko na polu lokalnym, ale także krajowym i zagranicznym. Jego doświadczenia i pomysły w zakresie współpracy między polskimi miastami stanowią inspirację do dalszych prac nad umacnianiem samorządności w Polsce” – czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały.

Na pierwszy rzut oka wydaje się poważnie. Jednak jak się wgłębić, to okazuje się, że Komitet Regionów to tylko ciało doradcze Rady Unii Europejskiej oraz Komisji Europejskiej, którego opinie nie są dla nikogo wiążące. Z drugiej strony, członkowie Komitetu Regionów są wyznaczani przez rządy krajów członkowskich, których mandaty do tej funkcji na pięć lat zatwierdza Rada Unii Europejskiej. Paweł Adamowicz został zgłoszony jeszcze w czasie rządów Platformy Obywatelskiej, do której należał przez wiele lat, zanim na jaw nie wyszły sprawy jego możliwych powiązań z aferą Amber Gold oraz nieścisłości w oświadczeniach majątkowych. Po tym Platforma się odcięła od Pawła Adamowicza definitywnie, a przynajmniej do momentu tragicznej śmierci. Zaś co do fundacji Unii Metropolii Polskich, to także jest to ciało przede wszystkim doradcze i opiniujące, które może, ale nie musi, mieć przełożenie na prawo stanowione w kraju oraz decyzje polskiego rządu.

Ale jaki to wszystko ma związek z Białymstokiem? Bo takie stwierdzenia mogą uzasadniać nadanie honorowego obywatelstwa Pawłowi Adamowiczowi w dowolnym mieście w Polsce lub w Unii Europejskiej. Wydaje się, że już chyba lepiej poszło radnej Jowicie Chudzik z Platformy Obywatelskiej, która kilka miesięcy temu, kiedy przyjmowane było stanowisko w sprawie upamiętnienia zamordowanego prezydenta Gdańska, mówiła następujące słowa.

- Myślę, że z Białymstokiem łączy go dużo (Pawła Adamowicza – dop. red.). Może nawet więcej niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Bo Białystok jest miastem otwartym, Białystok jest miastem wielokulturowym, Białystok jest miastem tolerancyjnym i prezydent Adamowicz był tak naprawdę z nami związany. Nie musiał być tutaj cały czas, ale wystarczy, że te wartości, które łączyły prezydenta i Gdańsk łączą też Białystok. Do nas białostoczanie zwracają się z takim apelem, że to bardzo dobrze, że Białystok będzie mógł mieć takiego honorowego obywatela, bo to nie jest kwestia polityczna, to jest kwestia tego, że Białystok to miasto, które jest otwarte, które jest tolerancyjne. Takie wartości wyznawał prezydent Adamowicz – mówiła radna PO Jowita Chudzik.

W lutym tego roku, kiedy na posiedzeniu Rady Miasta radna Jowita Chudzik mówiła te słowa, mówił też prezydent Tadeusz Truskolaski. I to on wskazał chyba najważniejszy argument nadania Honorowego Obywatelstwa Pawłowi Adamowiczowi. Tylko, że ten argument sprowadzał się do osobistych odczuć z uwagi na relacje pomiędzy tymi politykami. Tak się składa, że dla przeciętnego mieszkańca Białegostoku nie ma to żadnego znaczenia, czy panowie się ze sobą przyjaźnili, czy nie. Raczej liczą się zasługi lub jakiś związek z naszym miastem, który przekłada się na cokolwiek, choćby i na postrzeganie Białegostoku w innych miejscach w Polsce. Tu takiego przypadku ewidentnie nie znajdziemy.

Mieszkańcy Białegostoku, którzy komentują pomysł z nadaniem Honorowego Obywatelstwa Białegostoku Pawłowi Adamowiczowi, są w zdecydowanej większości temu pomysłowi przeciwni. Przynajmniej taki wyraz dają w licznych komentarzach w mediach społecznościowych oraz na forach lokalnych mediów. Być może to jest powodem, dla którego prezydent Truskolaski, ani radni POKO nie zdecydowali się na przeprowadzenie konsultacji społecznych w tej sprawie.

- Byłem troszkę zszokowany. Taka decyzja powinna być przede wszystkim konsultowana z mieszkańcami naszego miasta. Nie była – mówił w lutym tego roku radny PiS Sebastian Putra.

- Możemy siąść do rozmów, możemy powołać szeroką kapitułę, ale nie składajmy już deklaracji, że Rada Miasta sobie tego życzy. To państwo sobie tego życzycie. Pytanie, jak mieszkańcy? – mówił z kolei inny z radnych PiS Paweł Myszkowski.

A mówił to w kontekście argumentów jakie padały wówczas z mównicy, że Rada Miasta popiera pomysł uhonorowania w Białymstoku zmarłego tragicznie prezydenta Gdańska. Faktem jest, że nie Rada Miasta, tylko część tej Rady, składająca się wyłącznie z polityków POKO, którzy do tej pory w zasadzie nie znaleźli sensownych argumentów za nadaniem Honorowego Obywatelstwa Białegostoku Pawłowi Adamowiczowi. Sam fakt, że został zamordowany na drugim końcu Polski, ale nie miał żadnych związków z Białymstokiem oprócz osobistych relacji z prezydentem, to może być trochę za mało.

Pan Paweł Bogdan Adamowicz Prezydent Miasta Gdańska był wybitnym polskim samorządowcem, który swoim życiem udowodnił, czym jest oddanie i poświęcenie dla spraw publicznych, był człowiekiem wolności i solidarności. Pozostanie wzorem samorządowca, człowieka czynu oraz niedoścignionym przykładem służby miastu i jego mieszkańcom” – tak kończy się uzasadnienie projektu uchwały, która ma być głosowana podczas posiedzenia Rady Miasta 20 maja.

Trzeba przyznać, że to dość odważne słowa w kontekście prowadzonych postępowań prokuratorskich, jakie zaczęły się jeszcze za poprzedniego rządu. Niezależnie od tego, radni raczej przyjmą w głosowaniu tę uchwałę i w przyszły poniedziałek Paweł Adamowicz zostanie Honorowym Obywatelem Białegostoku, ponieważ klub radnych POKO, choć nie ma sensownych argumentów za przyjęciem tej uchwały, to ma większość w Radzie Miasta.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter)

Radni zajmą się nadaniem honorowego obywatelstwa Pawłowi Adamowiczowi komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama