Polityka, Radny poczuł pomówiony słowami prezydenta Żąda przeprosin - zdjęcie, fotografia

Sebastian Łukaszewicz, radny Sejmiku Województwa Podlaskiego poczuł się pomówiony słowami, jakie padły z ust Tadeusza Truskolaskiego, prezydenta Miasta Białegostoku, kilka dni temu, podczas konferencji prasowej w urzędzie miejskim. Domaga się teraz od prezydenta przeprosin w formie ustnej oraz w mediach społecznościowych.

W środę, 17 lipca 2019 r., zostanie złożone wezwanie przedsądowe skierowane do Tadeusza Truskolaskiego. W tym wezwaniu radny wojewódzki Sebastian Łukaszewicz z klubu Prawa i Sprawiedliwości domagać się będzie przeprosin z ust prezydenta Białegostoku, jak również zamieszczenia takich przeprosin w mediach społecznościowych – czyli na twitterowym profilu Tadeusza Truskolaskiego oraz na portalu Facebook. Jak wyjaśniał radny Łukaszewicz, prezydent miał zasugerować jego związek z ruchami faszystowskimi lub podobnymi.

- 12 lipca w urzędzie miejskim w Białymstoku pan prezydent zorganizował konferencję prasową, na której użył krzywdzącego – w mojej opinii – zdania na mój temat. A mianowicie to było to, że nie będzie odpowiadał brunatnemu Sebastianowi. Moim zdaniem to jest wypowiedź insynuująca moje związki z faszyzmem i nazizmem. Ja nigdy nie uczestniczyłem w takich zgromadzeniach, ani nie brałem udziału w wydarzeniach organizowanych przez organizacje skrajnie prawicowe. Mój dziadek walczył w Armii Krajowej, pradziadek został zamordowany przez Niemców nazistów. To zdanie wypowiedziane przez pana prezydenta, jest moim zdaniem, bardzo krzywdzące i w związku z tym jutro rano złożę do pana prezydenta wezwanie do usunięcia skutków naruszeń publicznej wypowiedzi – przekazał radny Sebastian Łukaszewicz.

Dodał również, że po tej wypowiedzi prezydenta Białegostoku zaczął otrzymywać wiadomości z pogróżkami oraz z obraźliwymi hasłami i treściami. Z tego względu radny chce, aby prezydent Tadeusz Truskolaski przeprosił go publicznie na najbliższej konferencji prasowej, w jakiej będzie brał udział. Chce również, aby przeprosiny zostały opublikowane w mediach społecznościowych. Radny uważa, że takie słowa, jakie wypowiedział kilka dni temu Tadeusz Truskolaski nie są godne włodarza miasta w północno – wschodniej części Polski.

- Zgadzam się tutaj z kolegą, że nie można tolerować takich wypowiedzi, które jakby stygmatyzują kogoś, kto działa w samorządzie. I uważam, że słuszne są żądania przeprosin w formie wezwania do usunięcia skutków wypowiedzi publicznej – dodał radny Rady Miasta Białegostoku – Paweł Myszkowski, także z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Jak do tego ustosunkuje się Tadeusz Truskolaski? Na razie nie wiadomo. Dopiero w środę rano otrzyma wezwanie przedsądowe od radnego Łukaszewicza. Dodamy tylko, że emocje, które pojawiły się w ostatnich dniach oraz słowa nimi niesione, mają związek z planowanym na dzień 20 lipca marszem równości. I debata w tym temacie przyniosła także określenie radnego Łukaszewicza mianem „brunatnego Sebastiana”.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Facebook/ Sebastian Łukaszewicz)

Radny poczuł się pomówiony słowami prezydenta. Żąda przeprosin komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama