Wiadomości, Rafał Trzaskowski będzie tłumaczył przed białostocką Prokuraturą - zdjęcie, fotografia

Wiele na to wskazuje, że tak właśnie będzie i Rafał Trzaskowski będzie musiał wytłumaczyć śledczym dlaczego nie złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wiedząc, że takie ma miejsce. Obliguje go do tego polskie prawo, jako osoby pełniącej funkcje publiczne. A dlatego, że taki obowiązek na nim ciążył, którego nie dopełnił, to zawiadomienie odnośnie Rafała Trzaskowskiego złożyli działacze partii KORWIN startujący z list Konfederacji do Parlamentu Europejskiego.

Sprawa tylko z pozoru wydaje się błaha, ale jeśli okaże się, że zawiadomienie do Prokuratury, jakie zostało złożone we wtorek, 30 kwietnia, jest zasadne, prezydentowi Warszawy grozić może oprócz grzywny również kara więzienia. Jest kilka powodów, dla których Prokuratura powinna się zająć zawiadomieniem wobec Rafała Trzaskowskiego – jak przekonują członkowie partii KORWIN, w tym startujący z list Konfederacji do Parlamentu Europejskiego.

- Jako funkcjonariusz publiczny, pan Rafał Trzaskowski, dopuścił się zaniechania, to znaczy nie zgłosił przestępstwa, które miał obowiązek zgłosić z urzędu do odpowiedniej instytucji – co oczywiście też podlega paragrafowi, ponieważ funkcjonariusz publiczny ma obowiązek – to jest usankcjonowane – zgłaszać przestępstwa, których jest świadkiem – przekazał Marcin Sawicki, kandydat do Parlamentu Europejskiego z list Konfederacji.

O co poszło? Przede wszystkim o publiczne stwierdzenie, jakie padło na portalu społecznościowym twitter. Tam Rafał Trzaskowski zamieścił wpis, z którego wynika, że był świadkiem propagowania faszystowskiego/ nazistowskiego ustroju państwa w miejscu publicznym, na dodatek nie on jeden. Zaś takie propagowanie jest w Polsce zakazane i obwarowane konsekwencjami karnymi. Rafał Trzaskowski, wiedząc o takim propagowaniu takiego ustroju, jako urzędujący prezydent Warszawy, miał obowiązek powiadomienia o tym Policji lub Prokuratury. Czego – jak twierdzą działacze partii KORWIN – nie uczynił najprawdopodobniej do chwili obecnej. Za takie przewinienie grozi nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

- Podejrzewamy i uważamy, że jest to jak najbardziej uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, że tok był taki, że pan prezydent był wcześniej świadkiem propagowania ustroju. Bo wszelkie decyzje sądu, wszelkie rozstrzygnięcia są takie, że w momencie, jeśli mamy w przestrzeni publicznej symbole nazistowskie lub hasła faszystowskie, to są wyroki sądowe, że jest to propagowanie systemu i są to przestępstwa, za które ludzie są skazywani. Więc jeśli pan prezydent był świadkiem przestępstwa, a jest to prezydent stolicy, to gdyby takie zawiadomienie złożył, to media by o tym poinformowały. Więc myślę, że jest to jak najbardziej uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa – wyjaśniał Kamil Urban, członek partii KORWIN.

Zawiadamiający wierzą, że prokuratura przesłucha Rafała Trzaskowskiego oraz inne osoby, które widziały propagowanie ustroju totalitarnego w miejscu publicznym. Nie wykluczają również, że Prokuratura może nie dopatrzeć się czynów zagrożonych sankcjami karnymi. Jednak, jak przekazano, jest to obowiązek społeczny powiadamiać organy państwa o przestępstwie lub podejrzeniu popełnienia przestępstwa, o którym wiadomo lub jakaś osoba posiada taką wiedzę.

(Agnieszka Siewiereniuk -Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Rafał Trzaskowski będzie tłumaczył się przed białostocką Prokuraturą? komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama