11°C bezchmurnie

Raz Proszą: Jesteśmy dorośli

Felietony, Proszą Jesteśmy dorośli - zdjęcie, fotografia

Pod wpisem na FB o Agacie Mróz, która była gotowa poświęcić własne życie by ocalić życie swego nienarodzonego dziecka, pewna pani napisała komentarz. Moją ripostę polubiło wielu użytkowników, więc pani usunęła swój komentarz, razem z moją odpowiedzią. Pozwolę więc sobie nawiązać do tego co tam napisałem, i nieco tę myśl rozwinąć.

Pani napisała, odnośnie tematu aborcji, że nie ma nic gorszego, niż narzucanie komuś na siłę swojego poglądu. Odpisałem, że owszem, narzucanie komuś czegoś na siłę zazwyczaj jest złe, ale jeszcze nieporównywalnie gorsze jest uzurpowanie sobie prawa do decydowania o życiu lub śmierci drugiego człowieka.

Wszystko co robimy, niemal każda nasza decyzja, to podpisywanie kontraktu.

Wychodząc na boisko z kumplami, chcemy miło spędzić czas albo strzelić najpiękniejszą bramkę w swojej karierze. Musimy jednak liczyć się z tym, że nie wszystko poukłada się po naszej myśli. Po walce o górną piłkę możemy wylądować tak niefortunnie, że uszkodzimy sobie kolano i do końca życia możemy mieć problemy nie tylko z bieganiem za piłką, ale nawet z chodzeniem.

Nie idziemy wtedy zamordować architekta, który projektował boisko, nie wyżywamy się na nim – to nie jego wina. Przed wejściem na boisko, chcąc nie chcąc, podpisaliśmy kontrakt pod tytułem: raczej wszystko będzie w porządku, ALE – nie można wykluczyć, że zdarzy się coś złego. Akceptujemy to ryzyko, albo nie. Decyzja należy do nas. Jesteśmy dorośli. Mamy wybór – możemy nie grać w piłkę. Nikt nas nie zmusi.

Wsiadając w samochód, chcemy szybko, łatwo i wygodnie dostać się z punktu A do punktu B. Musimy jednak liczyć się z tym, że nie wszystko poukłada się po naszej myśli. Z naprzeciwka może nadjechać pijany lub naćpany debil, który nagle wjedzie na Twój pas. Nie zdążysz zareagować. On ginie, Ciebie czeka długa, ciężka i kosztowna rehabilitacja, musisz przeprogramować całe dotychczasowe życie, a większość dotychczasowych planów wyrzucić do śmieci.

Nie idziemy wtedy zamordować rodziców tego pijanego kierowcy, ani producenta wódki, którą wypił zanim usiadł za kółkiem. Nie wyżywamy się na nich. To nie ich wina. Przed wejściem do auta, chcąc nie chcąc, podpisaliśmy kontrakt pod tytułem: raczej wszystko będzie w porządku, ALE – nie można wykluczyć, że zdarzy się coś złego. Akceptujemy to ryzyko, albo nie. Decyzja należy do nas. Jesteśmy dorośli. Mamy wybór – możemy nie prowadzić auta ani roweru, możemy unikać komunikacji miejskiej i spacerować wyłącznie po lasach i bagnach. Nikt nas nie zmusi do udziału w ruchu drogowym.

Zawierając związek małżeński, chcemy dać wyraz swojemu szczęściu i sformalizować swoje uczucie do drugiej osoby. Musimy jednak liczyć się z tym, że nie wszystko poukłada się po naszej myśli. Żona może okazać się wyjątkowo wredna albo puszczalska, mąż może okazać się dziwkarzem albo pijaczyną.

Nie idziemy wtedy zamordować księdza, który udzielił nam ślubu, nie wyżywamy się na nim. To nie jego wina. Przed zawarciem małżeństwa, chcąc nie chcąc, podpisaliśmy kontrakt pod tytułem: raczej wszystko będzie w porządku, ALE – nie można wykluczyć, że zdarzy się coś złego. Akceptujemy to ryzyko, albo nie. Decyzja należy do nas. Jesteśmy dorośli. Mamy wybór – możemy nigdy się nie żenić. Nikt nas nie zmusi do ślubu. Przynajmniej nie w Polsce.

Z seksem jest identycznie.

Wiele osób uprawiających seks szuka tylko po prostu bliskości, przyjemności. Tacy też jednak muszą liczyć się z tym, że nie wszystko poukłada się po ich myśli. Przelotny romans z dziewczyną, której imienia nawet nie zapamiętałeś, może skończyć się ciążą. Tak jak seks w związkach ludzi, którzy są ze sobą, może nawet są małżeństwem, ale nie planują mieć dzieci, bo kariera nie poczeka. A tu nagle niespodzianka. Ciąża.

Nie idziemy (nie powinniśmy iść) wtedy zamordować dziecka, nie wyżywamy się na nim. To nie jego wina.

Przed wejściem do łóżka, chcąc nie chcąc, podpisaliśmy kontrakt pod tytułem: raczej wszystko będzie tak jak sobie zaplanowaliśmy, ALE – nie można wykluczyć, że zdarzy się coś nieprzewidzianego. Mamy wybór – możemy nigdy nie uprawiać seksu. Nie licząc gwałcicieli, nikt nas nie zmusi do seksu.

Akceptujemy to ryzyko albo nie. Decyzja należy do nas.

Jesteśmy dorośli.

(https://www.minds.com/RazProzaRazRymemWalczymyZAntypolskimRezimem oraz https://www.facebook.com/razproza/, a także http://www.razproza.pl/)


Raz Proszą: Jesteśmy dorośli komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl