Felietony, Prozą jeszcze ostatnie słowo - zdjęcie, fotografia

To będzie długi artykuł. Jeśli znalazłeś 2 godziny na obejrzenie dokumentu Sekielskiego, powinieneś znaleźć też 10 minut na przeczytanie tego. Mi pisanie tego zajęło ponad 3 godziny i nie narzekam.

Ten wpis nie wymaże sytuacji, w których czarne owce Kościoła molestowały dzieci lub ukrywały ten fakt przed policją, co jest również haniebnym procederem godnym nie tylko potępienia ale i kary.

Ten wpis – a to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo - udowodni każdemu myślącemu człowiekowi, że przypisywanie tego procederu wyłącznie jednej instytucji, czyli Kościołowi Katolickiemu, jest perfidnym kłamstwem i ostatnim zwycięstwem resortu generała Kiszczaka.

Kilka lat temu brytyjska telewizja weszła z kamerą do społeczeństwa ortodoksyjnych Żydów haredi w stolicy Anglii. ,,Żyją według precyzyjnych przepisów, takich, jakie dyktuje im rabin. Niektórzy z tych rabinów uczą, że nie wolno wydawać Żyda w ręce władz należących do gojów - i ta zasada dotyczy również wykorzystywania seksualnego dzieci."

Dziennikarze otrzymali informacje, że w tej społeczności dochodzi do molestowania dzieci, a rodzice którzy mają takie podejrzenia, są kompletnie bezradni. Nauczono ich, żeby w takiej sytuacji udać się po radę do rabina, bo udanie się na policję może mieć ,,niszczycielskie konsekwencje". Bali się, że jeśli nie posłuchają jego rady, zostaną wykreśleni ze swojej społeczności. ,,I to właśnie ten strach trzyma ludzi z dala od szukania sprawiedliwości" - wyjaśnia reporterka na wstępie.

W rozmowie z występującym anonimowo rabinem dziennikarka dowiaduje się o historii chłopca, którego pedofil macał po całym ciele. Chłopiec opowiedział o tym rodzicom. Nie wiedzieli co robić. Rabin tłumaczy, że jeśli ktoś w tej społeczności zaalarmuje policję, nawet o tak obrzydliwym wydarzeniu, zostaje zakwalifikowany jako kapuś i jest napiętnowany. To może poważnie zaszkodzić rodzicom molestowanego chłopca, na przykład w pracy. To może również spowodować, że molestowany chłopiec będzie miał problem z tym żeby się ożenić, bo kto będzie chciał wydać córkę za mąż za syna ,,informatorów policyjnych".

Gdy ojciec chłopca zdecydował się oddać sprawę w ręce policji, poinformował o tym rabina Padwę. Ten ,,przejmował się wyłącznie losem aresztowanego żyda", ganiąc mężczyznę słowami: ,,Jak śmiałeś zostać kapusiem?! Zrujnowałeś mu życie! Zabraniam ci zeznawać w tej sprawie." Rabin Padwa w żadnym momencie nie wyraził współczucia wobec molestowanego chłopca ani jego rodziców. Kilka godzin później do drzwi mężczyzny zapukał inny członek społeczności: ,,Czy wiesz, że cała londyńska społeczność przez całą noc nie spała przez to co zrobiłeś?! Osobiście zgłoszę się do służb specjalnych, żeby odebrały ci prawa do opieki nad dziećmi".

Nadążacie, nie? Ów żyd nie wypowiedział tych słów do pedofila, tylko do... ojca dziecka molestowanego przez pedofila.

Zaczęły się prześladowania tej rodziny. W synagodze usłyszeli: ,,Nie jesteście tutaj mile widziani, idźcie stąd". Na ulicy byli wytykani palcami. Nie znieśli tej presji, musieli opuścić Anglię.

Rabin, który to wszystko anonimowo opowiada, twierdzi: ,,Oczywiście, jestem tym wszystkim oburzony. To tak jak ze skandalami w Kościele Katolickim, to wstyd że coś takiego ma miejsce. I jestem wściekły i oburzony. Ale zarazem, to nie może być powodem ani wymówką do porzucenia swojej wiary."

Dziennikarze skontaktowali się z żydowskim młodym mężczyzną, molestowanym w dzieciństwie przez innego żyda, i poprosili go o pomoc w prowokacji. Mężczyzna udał się z ukrytą kamerą na rozmowę z rabinem Padwą w Londynie.

- Przybyłem porozmawiać z Tobą o bardzo delikatnej sprawie.

- Jakiego rodzaju to sprawa?

- Ktoś zrobił mi krzywdę, kiedy byłem młodszy. Ktoś, kogo możesz znać. Wykorzystał mnie seksualnie kiedy byłem dzieckiem i potrzebuję twojej porady, jak mam postąpić?

- Podejrzewam, że wiem o kim mówisz, i jeśli mam rację, to zajmujemy się tą sprawą. Więc...

- W jaki sposób ta sprawa jest załatwiana?

- To co się stało... ten mężczyzna... sprawa jest pod kontrolą.

- Jest pod kontrolą? Czy osobiście się tym zajmujesz, Nauczycielu?

- Zajmowałem się tym osobiście, ale...

- A nie sądzisz że to dobry pomysł, żebym porozmawiał o tym z policją...?

- O NIE, NIE... (rabin kiwa palcem zaprzeczająco)

- Nie?

(rabin przecząco kiwa głową, jak postać z bajki o Asteriksie)

- Dlaczego nie?

- Bo to Mesira. (Mesira to w żydowskim prawie sytuacja, w której jeden żyd zgłasza przestępstwo innego żyda władzy innej niż rabinowska. - dop. Razprozak)

- No tak, ale to bardzo poważna sprawa.

- Tak, ale - nie na policję.

- Czyli nie na policję?

- Nie wolno. Policja nie da ci żadnej gwarancji. Policja to nie jest żadne rozwiązanie.

- Niezależnie od okoliczności?

- Tak.

- To mam inne pytanie. Jeśli policja sama się o tym dowie i wezwie mnie na przesłuchanie, co mi radzisz?

- Ich weiss nicht, oby to się nie zdarzyło. (powiedział pierwszą część tego zdania po niemiecku, więc tak zostawiam) Broń Boże, żebyś zrobił cokolwiek co może naprowadzić policję na tę sprawę.

Na koniec rabin mruknął coś po żydowsku, serdecznie się uśmiechnął i podał rękę rozmówcy na znak, ze uważa dyskusję za zakończoną.

Następnie reporterzy powtórzyli manewr i wysłali młodego mężczyznę do kolejnego szanowanego w społeczności rabina, Oshera Westheima, by przekonać się jakich rad udzieli w związku z ustaleniami dotyczącymi pedofilii w tej społeczności.

- Gdy byłem dzieckiem, ktoś mnie wykorzystał seksualnie. To było tu, w Londynie. Dowiedziałem się, że ten mężczyzna teraz żyje w Manchesterze, i uczy dzieci w szkole.

- Jak on się nazywa?

- Wolałbym tego póki co nie ujawniać.

- Chyba wiem o kim mówisz. Zajmujemy się tą sprawą. (Czyli rabin nie dostał ŻADNYCH informacji na temat tego pedofila oprócz tego, że pracuje teraz w szkole w Manchesterze - a i tak od razu twierdzi, że chyba wie o kim mowa. Dokładnie taki sam schemat, jaki zastosował ten pierwszy rabin, Padwa. Spoko spoko, wszystko pod kontrolą, zajmujemy się tym, nie bój żaby. - dop. Razprozak)

- Ta osoba, o której, jak podejrzewam, mówisz, jest również traktowana z ostrożnością przez szkołę w Manchesterze. Oni zdają sobie sprawę z tego co się o nim mówi.

Czyli nie tylko rabin wie o jego pedofilskich skłonnościach, ale i szkoła o nich - podobno - wie, a jednak... pozwala mu dalej pracować z dziećmi.

- Jeśli śledztwo (rabinowskie, nie policyjne - dop RP) potwierdzi doniesienia na jego temat, to trzeba będzie go odsunąć od pracy z dziećmi, niech obiera ziemniaki.

- Czy nie uważasz, że dobrze będzie jeśli zgłoszę to na policję?

(rabin przestaje się uśmiechać)

- Problem z policją polega na tym, że mogą zrobić rzeczy bardzo szalone i bardzo głupie.

- Więc odradzasz mi to?

- Jeśli uważasz, że powinieneś, masz prawo to zrobić, ale... (i tu rabin tłumaczy mu dlaczego nie jest przekonany do tego pomysłu. Że niby można, ale w sumie nie wiadomo czy jest sens).

Akcja reportażu przenosi się z Londynu do Nowego Jorku. Proces żydowskiego, chasydzkiego guru duchowego, Nechemya Webermana (na zdjęciu). Rodzice 12-letniej dziewczynki posłali ją na terapię do Webermana, by uczynił ją bardziej religijną. Żyd postanowił zbliżać dziecko do Boga, każąc żeby robiła mu loda. Kręcił także pornole z nią w roli głównej. ,,Nawracanie" dziecka i wypędzanie z niego demonów poprzez seks trwało kilka lat, do czasu aż przegapił moment, kiedy tumanione przez żydowską propagandę dziecko zrozumiało, że oddawanie się oblechowi nie zbliża jej do Boga. Nie miała się do kogo zwrócić, rodzie wpychali ją w jego ręce na siłę i nie wierzyli jej. Weberman wiedział o tym, i perfidnie tę sytuację wykorzystywał.

Podczas procesu, przywódca tej społeczności, Aaron Teltelbaum nazwał dziewczynkę dziwką, a przed sądem zgromadziły się tłumy (ponad tysiąc!) Żydów broniących pedofila ze swojej społeczności, mimo niepodważalnych dowodów przeciwko niemu, nagranych przez niego filmów itp. Zebrali dla swojego idola pół miliona dolarów na adwokata i inne wydatki. Tak się rozliczają z pedofilią w środowiskach żydowskich. Sędzia na szczęście okazał się zwykłym antysemitą i skazał zwyrola na... 103 lata więzienia, co rzadko zdarza się nawet w Ameryce, której sądownictwo nie jest bezpośrednim reliktem po komunie, jak u nas.

Do reportażu, do którego link znajdziecie w komentarzach pod wpisem, dorzucam fragment artykułu z ,,New York Times".

,,Pierwszy szok nastąpił, kiedy Mordechai Jungreis dowiedział się, że jego upośledzony intelektualnie syn był przez lata molestowany w rytualnej żydowskiej łaźni na Brooklynie. Drugi szok nastąpił po tym, jak mężczyzna zgłosił sprawę władzom a mężczyzna podejrzany o molestowanie niepełnosprawnego chłopca został aresztowany. Przyjaciele zaczęli omijać go i jego rodzinę szerokim łukiem, przechodzili na drugą stronę ulicy widząc go. Właściciel mieszkania, które wynajmowali, wykopał tę rodzinę z niepełnosprawnym dzieckiem na bruk. Dostawali anonimowe listy, w których przeklinano ich za obrócenie się przeciw innemu żydowi. Matka jakiegoś dziecka na wózku powiedziała teściowej tego ,,zdrajcy": ,,Ten sam mężczyzna molestował też mojego syna, a jednak nie zgłosiłam tego na policję, więc czemu twój zięć musiał?!"

Ofiary molestowania i ich rodziny, które zgłaszają swoich prześladowców i pedofilów, są wyrzucane ze szkół i synagog i stają się celem spisków mających zniszczyć ich firmę i doprowadzić do bankructwa.

Kilka bloków dalej, Pearl Engelman, opowiada jak jej syn Joel zgłosił władzom rabinowskim że był nieustannie molestowany przez nauczyciela w Akademii Talmudycznej. Szkoła postanowiła odsunąć go od powierzonego stanowiska, ale odmówiła postawienia zarzutów. Kiedy Joel skończył 23 lata i według prawa, sprawa się przedawniła, więc nie mógł już stawiać zarzutów - nauczyciel pedofil został przywrócony do szkoły i dalej uczy dzieci.

Kiedy odbywał się proces mistrza ceremonii Bar Micwy, oskarżonego o molestowanie dwóch 13-letnich chłopców, przed sądem kłębiły się tłumy rabinów i przywódców duchowych, pragnących wyrazić swoją solidarność z nim i domagających się jego uniewinnienia. Ani jedna osoba nie wyraziła solidarności z jego ofiarami. (Klasyczne ,,uwolnij nam Barabasza" obowiązuje u nich od ponad dwóch tysięcy lat - dop RP), Inna żydówka opowiedziała o żydowskim mężczyźnie, który zaoferował jej 14-letniemu synowi 20 dolarów za pomoc w przeniesieniu kartonów, po czym wywiózł go do motelu, ściągnął mu majtki i zmasturbował. Kobieta zgłosiła sprawę na policję, która dzięki kamerze w motelu zidentyfikowała pedofila. Został aresztowany. Wtedy zaczął wydzwaniać do niej wpływowy rabin Israel Hager i zaczął nalegać żeby wycofała swoje zarzuty i zostawiła tę sprawę pod jego rabinackim zwierzchnictwem. ,,Co ci to da, że go zamkną?" - troszczył się rabin, i zaoferował jej 20 tysięcy dolarów za wycofanie zarzutów. Nie przyjęła. Trzy dni przed procesem rabin wyrzucił jej syna ze szkoły. Kiedy protestowała, usłyszała żeby uważała bo sama może zostać oskarżona o molestowanie dzieci." Tyle z New York Timesa.

Wiem, że już się bardzo rozpisałem, ale na koniec jeszcze szybki lot do Australii. Zephaniah Waks dowiedział się, że jego syn jest wykorzystywany seksualnie przez rabina Davida Kramera. Spotkał się z jego przełożonym i domagał się usunięcia go ze szkoły. Jakież było jego zaskoczenie, gdy kilka dni później przyszedł do szkoły i zobaczył tego pedofila, uczącego dzieci jakby nigdy nic. Poszedł więc znowu na skargę do przełożonego i usłyszał, że podjęto decyzję by nie wyrzucać pedofila ze szkoły, w obawie że... zrobi sobie krzywdę. Było ryzyko, że pedofil sobie krzywdę. Świat by się, kurwa, zapłakał z tęsknoty. Durny ojciec zwlekał z oddaniem sprawy na policję, bo nie chciał złamać prawa Mesira, o którym pisałem już wyżej - czyli prawa w którym Żyd nie może wydać żydowskiego pedofila gojowskiej policji.

To by było na tyle jeśli chodzi o esbecką narrację, że ukrywanie pedofilów i nie nagłaśnianie ich przestępstw to cecha charakterystyczna tylko dla Kościoła.

A jeśli ktoś to sobie pocieszająco usprawiedliwi , że ,,w takim razie winna jest religia", w najbliższych dniach obalę mu i tę teorię.

(Źródło: https://www.minds.com/RazProzaRazRymemWalczymyZAntypolskimRezimem oraz https://www.facebook.com/razproza/, a także http://www.razproza.pl/ Foto: sxc.hu)

Reklama

Raz Prozą: Ten wpis to jeszcze nie jest moje ostatnie słowo komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"