Rodzinny piknik radosny i spokojny. Przyszło na niego wielu białostoczan

Wiadomości, Rodzinny piknik radosny spokojny Przyszło niego wielu białostoczan - zdjęcie, fotografia

Śpiew i tańce na scenie, dzieci i rodzice pośród wielu atrakcji na dziedzińcu Pałacu Branickich: były kolorowe budowle z klocków, dmuchane zamki, trampoliny, spotkanie z Photonem, wirtualną rzeczywistością i wiele innych atrakcji. Na rodzinny piknik zorganizowany przez Marszałka Województwa Podlaskiego przyszły tłumy.

- Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do zorganizowania pikniku, ale przede wszystkim dziękuję Państwu, mieszkańcom województwa, że tu dziś przyszliście, że bawicie się razem z nami, całymi rodzinami, by pokazać, że mamy swoje wartości. Dziękuję za to z całego serca! Praca dla Was to wielki zaszczyt – mówił podczas pikniku ze sceny marszałek Artur Kosicki.

Piknik objęty został patronatem metropolity białostockiego abp Tadeusza Wojdy SAC oraz abp Jakuba, ordynariusza diecezji białostocko-gdańskiej. Uczestników spotkania odwiedził bp Henryk Ciereszko i podobnie jak Marszalek dziękował za uczestnictwo i zachęcał do wspólnej zabawy.

- Niech ten czas świętowania naszych pięknych wartości związanych z wiarą, rodziną trwa. Cieszmy się, budujmy tym, że będzie to przenoszone na naszą codzienność, na wzmocnienie naszych postaw chrześcijańskich zarówno w życiu codziennym, jak i społecznym – mówił do uczestników bp Ciereszko.

Zakochać się w Photonie

Na dziedzińcu Pałacu Branickich każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

- Bardzo długo budowałem budowle z klocków, ale było warto. Jest wielka i wszyscy ją teraz podziwiają – opowiadał nam z przejęciem 8-letni Maks, który na piknik przyszedł z babcią.

- Ja już wiem, co kupić córce na najbliższe święta – Photona! Zakochała się w nim i nie chce się stąd nigdzie ruszać – śmiał się pan Jerzy z Białegostoku, którego córka Milena bawiła się programowaniem Photona podczas zajęć zorganizowanych przez Książnicę Podlaską.

Kapsuła Green Velo, gdzie dzięki wirtualnej rzeczywistości można było zwiedzić najpiękniejsze zakątki Podlasia była też oblegana. Zapisy na odbywające się co pół godziny seanse wyczerpały się w kilkanaście minut.

- Może następnym razem się uda, pójdźmy teraz do miasteczka rowerowego – pocieszała lekko zawiedzione dzieci jedna z mam. A w miasteczku przygotowanym przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego mali i starsi mogli poznać bądź przypomnieć sobie zasady przepisów i zasad drogowych.

Inicjatywa, która łączy

Wszyscy, którzy przyszli na piknik mogli obejrzeć a nawet wejść do pojazdów używanych na co dzień przez rozmaite służby mundurowe. Był wóz strażacki, pojazdy straży granicznej, policji, umundurowani żołnierze, sprzęt wojskowy i inne militaria. Mali naukowcy mogli przyjrzeć się rozmaitym doświadczeniom w naukobusie, dorośli zmierzyć ciśnienie krwi i poziom cukru w namiocie Województwa Podlaskiego, a głodni udać się do stoiska kulinarnego po darmową grochówkę i kiełbaski. Na scenie furkotały kolorowe spódnice tancerek podlaskich zespołów ludowych (występowały m.in. Kurpie Zielone, Klekociaki, Skowronki, Podlaskie Kukułki) a nad dziedzińcem fruwały w górę dzieci na trampolinach. Długie kolejki do dmuchanych zjeżdżalni i zamków też nie odstraszały chętnych.

- To świetna inicjatywa – ocenił piknik Adam Andruszkiewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji obecny na spotkaniu przed Pałacem Branickich. – Jest dużo ludzi, widać, że im się tu podoba, spędzają tu świetnie czas. To jest taka pozytywna idea, która łączy wszystkich a nikogo nie dzieli.

(Źródło i foto: wrotapodlasia.pl/ oprac. Cezarion)

Rodzinny piknik radosny i spokojny. Przyszło na niego wielu białostoczan komentarze opinie

  • gość 2019-07-21 23:10:56

    Dwie ulice obok w ludzi rzucają kamieniami , a marszałek pikniki urządza.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama