Kupujący kamienicę zlokalizowaną przy ulicy Dąbrowskiego 14 zobowiązał się do przeprowadzenia gruntownego remontu i przywrócenia tym samym jej dawnego blasku. Tyle, że to miało się stać do końca 2015 roku. Tymczasem mamy marzec 2019 roku i kamienica jest w bardziej opłakanym stanie niż była przed sprzedażą. Nie jest wykluczone, że jak tak dalej pójdzie, to w tym miejscu, za kilka lat zobaczymy kolejny blok wielorodzinny.

Minęło już wystarczająco dużo czasu, żeby nabywca, który kupił zabytkową kamienicę nie tylko ją wyremontował, ale też zarabiał na niej pieniądze, choćby z wynajmowania pomieszczeń. Tym bardziej, że sam zobowiązał się do remontu zabytku na mocy zawartej umowy z Miastem Białystok, które ją zbyło wiosną 2014 roku. Zresztą nabył ją z bonifikatą przysługującą kupującym zabytki, bo jak wiadomo – nakłady poniesione na remonty są znacznie większe niż w przypadku nieruchomości nie wpisanych do rejestru zabytków. Stąd ustawa o ochronie zabytków pozwala samorządom sprzedawać zabytki z wysokim upustem.

Od ponad trzech lat kamienica powinna być już wyremontowana. W zasadzie efekty remontu powinniśmy widzieć nawet i cztery lata temu. Jednak kamienica popada w ruinę coraz gorszą z roku na rok i jak dotąd wydaje się, że niewiele zrobiono, aby wyegzekwować od obecnego właściciela dochowanie warunków określonych w umowie. Co prawda urzędnicy co raz przekazują, że wysyłają pisma, że konserwator zleca przeprowadzenie remontu, konkretnych prac, wyznacza kolejne terminy. Efekt jest taki, że z budynku przy Dąbrowskiego 14 zaczęły odpadać kawałki gzymsu, cegły, a sam obiekt wygląda coraz gorzej.

Proszę o informację czy właściwe organy Prezydenta Miasta przeprowadziły lub mają zamiar przeprowadzić motywujące i konstruktywne rozmowy z właścicielem, który nabywając budynek w 2014 roku, zobowiązał się do jego remontu? Proszę również o informację, czy Prezydent Miasta rozważa możliwość odkupienia kamienicy, co, być może, dałoby lepszą perspektywę przywrócenia zabytku do stanu jego świetności” – pyta radny Zbigniew Klimaszewski w interpelacji skierowanej do prezydenta Białegostoku.

W związku z pojawiającymi się w mediach informacjami na temat pogarszającego się stanu technicznego zabytkowej kamienicy, położonej przy ul. Dąbrowskiego 14, która przed sprzedażą w 2014 roku stanowiła mienie gminne, bardzo proszę aby udzielił Pan szczegółowych informacji nt. działań, które zostały przez Pana podjęte w celu wykonania pilnego remontu tego obiektu. Ponadto zwracam się z prośbą aby podjął Pan niezwłoczne działania, które zobowiążą obecnego właściciela kamienicy do wykonania pilnego remontu zgodnie z postanowieniami umowy podpisanej z miastem, ponieważ obecny stan techniczny budynku poważnie zagraża zdrowiu i życiu ludzkiemu” – to także interpelacja skierowana do prezydenta w tym roku, ale przez radnego Henryka Dębowskiego.

Radny Klimaszewski odpowiedzi na swoje pytania jeszcze się nie doczekał, natomiast radny Dębowski już tak. I z tej odpowiedzi w zasadzie dowiedział się tyle, że czynności były podejmowane, bo pisano pisma i zlecano kontrole, po czym znów pisano pisma. Można się jeszcze dowiedzieć, że właściciel kamienicy zyskał praktycznie kolejny rok na doprowadzenie obiektu do stanu, który powinniśmy oglądać już od dawna. Nowy termin wyznaczono na dzień 30 listopada 2019 roku. Z tym, że do końca lutego tego roku, najpierw musiał skuć elementy elewacji, które z niej odpadały, za to do końca listopada ma zająć się elewacją już gruntownie.

Podstawowym obowiązkiem właściciela jest podjęcie wszelkich starań, aby przeciwdziałać dewastacji i pogorszeniu substancji zabytkowej obiektu wpisanego do rejestru zabytków. Jednocześnie do lutego 2019 r. właściciele zabytku nie uzyskali pozwolenia na budowę przedłużając kilkukrotnie terminy uzupełniania braków w dokumentacji złożonej w organie wydającym to pozwolenie” – czytamy w odpowiedzi na interpelację radnego PiS, Henryka Dębowskiego, podpisanej przez Sekretarza Miasta Krzysztofa Karpieszuka.

Nieco wcześniej w tej samej odpowiedzi Sekretarz Miasta pisał, że po wysłaniu zawiadomienia o zamiarze podjęcia kontroli przez urzędników, żaden ze współwłaścicieli nie stawił się by udzielić wyjaśnień. I ten już fakt wskazywałby wyraźnie, że nabywcy raczej mogło nie chodzić o remont kamienicy, ale raczej o to, żeby się rozsypała doszczętnie. Co można zrobić potem? Z uwagi na stan techniczny budynku podejmie się działania w celu jego rozbiórki. Taka praktyka była już stosowana w Białymstoku. I to można powiedzieć – całkiem niedawno.

Pod adresem Sienkiewicza 55 jeszcze trzy lata temu stała sobie kamienica. Jej właściciel też nie przeprowadzał prac remontowych, żeby doprowadzić obiekt do stanu używalności. Skończyło się wnioskiem o rozbiórkę z uwagi na zły stan techniczny i w ostateczności pozwoleniem na tę rozbiórkę. Po czym szybko grunty zostały kupione przez jednego z deweloperów, który w tym miejscu wybuduje blok z częścią handlowo – usługową w parterze.

Identycznie najprawdopodobniej skończyć się może także los kamienicy z Dąbrowskiego 14, jeśli nadal będzie trwało tylko wysyłanie kolejnych pism i wyznaczanie terminów remontu, z których właściciel nieruchomości nić sobie nie robi. Zresztą w tym miejscu plan miejscowy pozwala na wzniesienie bloku wielorodzinnego, więc nawet nie trzeba będzie czynić szczególnych zabiegów w tym kierunku.

- Tutaj będzie blok i ktoś powinien to jasno napisać i nie mydlić ludziom oczu zabytkami. Od początku był taki zamiar, bo grunty z zabudową kupił „słup”, który odsprzeda wszystko na papierze komuś innemu. I za 2 może 5 lat będzie tu stał blok mieszkaniowy, jak tylko kamienica się bardziej posypie i nadzór budowlany każe ją rozebrać – przekazała w rozmowie telefonicznej z naszą redakcją jedna z czytelniczek, która nie chciała się przedstawić.

Można zrozumieć, że deweloper taki, czy inny, chce zrealizować swoje inwestycje i chce na nich zarobić. Tylko czy musi działać w taki sposób, aby z naszej przestrzeni znikały zabytki? Urzędnicy muszą i powinni w tej sytuacji znaleźć sposób na wyegzekwowanie warunków zawartych w umowie kupna – sprzedaży, bo w polskim prawie umowa nie działa przecież tylko w jedną stronę. I co dziwi w tej sytuacji, że już ponad trzy lata urzędnicy nie znaleźli żadnego pomysłu na rozwiązanie tego problemu. Być może oni też w tym miejscu, przy Dąbrowskiego 14, blok wielorodzinny chcieliby najbardziej zobaczyć?

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Są tacy, co najbardziej blok wielorodzinny chcieliby w tym miejscu zobaczyć komentarze opinie

  • gość 2019-03-06 23:07:54

    Są skuteczne sposoby, by zmusić właściciela do przeprowadzenia remontu, tylko pytanie, czy urzędnicy chcą je egzekwować.
    "W sytuacji, gdy zabytek jest zagrożony zniszczeniem lub istotnym uszkodzeniem, wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję nakazującą przeprowadzenie w określonym terminie prac konserwatorskich lub robót budowlanych przy tym zabytku. Sankcją za niewykonanie tego obowiązku jest przymusowe wykonanie zaleconych prac – wykonanie zastępcze. Wierzytelność Skarbu Państwa z tytułu wykonania zastępczego podlega zabezpieczeniu hipoteką przymusową na tej nieruchomości."

  • gość 2019-03-06 23:10:57

    Są skuteczne sposoby, by zmusić właściciela do przeprowadzenia remontu, tylko pytanie, czy urzędnicy chcą je egzekwować.
    "W sytuacji, gdy zabytek jest zagrożony zniszczeniem lub istotnym uszkodzeniem, wojewódzki konserwator zabytków może wydać decyzję nakazującą przeprowadzenie w określonym terminie prac konserwatorskich lub robót budowlanych przy tym zabytku. Sankcją za niewykonanie tego obowiązku jest przymusowe wykonanie zaleconych prac – wykonanie zastępcze. Wierzytelność Skarbu Państwa z tytułu wykonania zastępczego podlega zabezpieczeniu hipoteką przymusową na tej nieruchomości."

  • Andrzej - niezalogowany 2019-03-07 10:23:08

    Gdzie jest Nadzór Budowlany. Kto jest z włodarzy miasta właścicielem tego straszydła. Tak samo niedaleko przy Piłsudskiego 11/1 stoi następne straszydło i teraz pytanie czy to nie jest tego samego włodarza miasta.

  • gość 2019-03-09 22:18:07

    O gustach się nie dyskutuje , ale straszydła to dopiero tam powstaną architekcie od siedmiu boleści.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"