Wiadomości, Skoro mieszkańcy oczekiwali biurowców będą mieli - zdjęcie, fotografia

Teren po rozebranym Markecie ABC od około 10 lat służy za dziki parking. Ten parking wkrótce zniknie na zawsze, bo w tym miejscu ma zacząć się budować 9-piętrowy biurowiec. Mieszkańcy już w ubiegłym roku dowiedzieli się, że oczekują tu biurowców. A dowiedzieli się tradycyjnie – od urzędników.

Mieszkańców osiedla Piaski nie było za bardzo kiedy zapytać, jak widzieliby zagospodarowanie terenu, który od około 10 lat służy za dziki parking. Choć w zasadzie urzędnicy mieli na takie pytania trzy lata. Bo to w marcu 2016 roku Rada Miasta zagłosowała za uchwałą intencyjną w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Gdyby taki plan został sporządzony, po czym przedłożony ludziom, mogliby się wypowiedzieć w tej sprawie. Ale przez trzy lata nie udało się planów sporządzić w taki sposób, aby radni mogli je z czystym sumieniem przyjąć. W tym czasie za to udało się sporządzić i przyjąć nowe plany w wielu innych miejscach, gdzie… akurat plany już były.

Dlatego mieszkańcy jeszcze w ubiegłym roku dowiedzieli się, że najbardziej w tym miejscu chcieliby biurowców. Dziwnym trafem zbiegło się to z kampanią wyborczą Tadeusza Truskolaskiego, który obwieścił wszem i wobec, że w pobliżu tak zwanej „maczugi” i Kościoła św. Anny będą mieli biurowiec. Więc skoro tak bardzo chcieli, to będą go mieli.

- Dzięki inwestycji ta część centrum Białegostoku zyska nowoczesną powierzchnię biurową. Cieszę się, że w tym miejscu powstanie budynek przyjazny dla najemców, ale i atrakcyjny dla mieszkańców – mówił pod koniec października ubiegłego roku prezydent Tadeusz Truskolaski.

Tyle, że mieszkańcy podobnie, jak to było z oczekiwaniem przez nich w tym miejscu biurowców, dowiedzieli się jeszcze, że podoba im się budynek, którego wizualizacji na oczy nikt z mieszkańców nie widział. Ale skoro musi, to się podoba. O tym jak bardzo ów biurowiec się podoba, można poczytać choćby na fanpage Kuriera Porannego, który zamieścił wizualizację w minioną środę. I można też wysłuchać jeszcze wszelkich zachwytów nad pomysłem zlokalizowania w tym miejscu biurowca. Oto kilka słów tej nieskrywanej radości przekazanej w komentarzach przez mieszkańców.

Masakra! Chcą z Białegostoku metropolię jakąś zrobić chyba czy co?Ciągłe„zapychanie działek” bezsensownym, ohydnymi „drapaczami chmur”, tylko po to by deweloperzy kasę zarabiali. Jakieś „déjà vu”?Wracamy do molochów tworzonych w czasach komuny” – skomentowała na fanpage Porannego Jolanta.

Matko ten Białystok już jest tak ,, zabetonowany " tymi blokami itd. że masakra gdzie nie wyjdziesz to wszędzie bloki . Już lepiej zrobić solidny parking” – wyraził tam zachwyt Pan Rafał.

Niweczy się to co jest wizytówką miasta. I naśladując Niemców -- ze smakiem, to w niedługim czasie tylko beton lać będziemy...” – to kolejny głos radości wyrażony przez Sławomira.

Napiszę brzydko ; won mi z tym dzikim biurowcem , z nowoczesnego parkingu . Woooon z mojego osiedla . Nie , nie , nie i nie . Wystarczy że już jakiś pieprzony smerfno-niebieski paszkwil stoi . Won” – okazała radość również Beata.

Jak widać mieszkańcy bardzo oczekują biurowców, szczególnie w tym miejscu. A już najbardziej oczekują takiego, którego wizualizację można znaleźć na stronach internetowych inwestora. Można zatem uznać, że konsultacje społeczne urzędnicy mają już za sobą, bo głosy zachwytu padły. Choć to kompletnie nie przeszkadzało wcześniej podjąć odpowiednich czynności w sprawie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę tego biurowca u zbiegu ulic Kaczorowskiego i Legionowej. To w zasadzie niemal identycznie jak w przypadku konsultacji społecznych w sprawie utworzenia nowej szkoły w Białymstoku – choć w tym przypadku do spółki z urzędnikami działali radni Koalicji Obywatelskiej. Przypominamy, że najpierw ogłoszono, że szkoła powstanie, a potem dopiero ogłoszono konsultacje. Ostatecznie podjęto uchwałę, żeby przypadkiem nikt nie zmienił zdania, którego ani słowem nie przekazano radnym na sesji Rady Miasta przed podjęciem rzeczonej uchwały.

Biurowiec zatem wkrótce będzie budowany. Ma mieć 9 pięter, to jest 35 metrów wysokości, parkingi podziemne o dwóch kondygnacjach oraz lokale usługowe. Cały obiekt zaprojektowano w klasie AA, co oznacza, że ma to być obiekt efektywny energetycznie, przyjazny dla użytkowników oraz mieszkańców zamieszkujących po sąsiedzku. Ponadto ma swoim wyglądem świadczyć o wysokiej jakości w przestrzeni publicznej. Całkowita powierzchnia użytkowa budynku wyniesie prawie 18 tys. m2, w tym powierzchnia biurowa – ok. 10 tys. m2, a usługowa – 720 m2. Pracę w takim biurowcu ma znaleźć około 1,5 tys. ludzi.

Z pewnością już po realizacji tej inwestycji, obszar u zbiegu Kaczorowskiego i Legionowej mocno się zagęści. Bo kiedy do biurowca wprowadzą się najemcy w tym miejscu będzie spory ruch. Do tego trzeba doliczyć jeszcze klientów podmiotów gospodarczych, które będą prowadzić działalność w tym miejscu. Pozostaje mieć nadzieję, że urzędnicy przewidzieli to wszystko i uraczą mieszkańców kolejną porcją dobrych wiadomości. Chyba, że ponownie okaże się – co jest całkiem możliwe – że mieszkańcy oczekiwali korków w tej konkretnej lokalizacji, bo akurat tu ruch odbywał się dotąd zbyt płynnie.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Skoro mieszkańcy oczekiwali biurowców to będą je mieli komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama