Słowo po niedzieli: Mam dość propagandy LGBT

Felietony, Słowo niedzieli dość propagandy - zdjęcie, fotografia

Już od jakiegoś czasu zbierałam się do napisania kilku słów w tej materii. Parada równości, która przeszła w weekend ulicami Warszawy, skłoniła mnie do tego ostatecznie. Krótko i bez ogródek. Mam dość propagandy LGBT. I mam dość pierniczenia głupot o braku równości.

Od razu zaznaczam, że nie interesują mnie żadne hejty i negatywne komentarze pod swoim adresem. Kto chce może mnie nazywać homofobem, czy czymkolwiek tam chce. Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Mam swój punkt widzenia i mam swoje osobiste przemyślenia jak każdy, Kto się z nimi nie zgadza, może wyrażać swoje. Jest demokracja. I dlatego, że jest demokracja, która nie jest zagrożona, parada równości przeszła sobie w polskim mieście i nikt nikogo nie pałował, ani nie wsadzał do więzień. Ale są inne, moim zdaniem ważniejsze sprawy.

Po pierwsze i najważniejsze. Rodzinę, odkąd istnieje świat, tworzą kobieta i mężczyzna. Tylko taki zestaw jest w stanie spłodzić potomstwo, które dopełnia rodzinę. Kiedy naturalnie biologicznie stanie się możliwe, żeby mężczyzna z mężczyzną lub kobieta z kobietą mogli spłodzić dziecko, pierwsza podniosę rękę za tym, żeby można było legalizować takie małżeństwa. Dopóki nie jest to możliwe, nie wyobrażam sobie żadnych małżeństw jednopłciowych. Tak nas stworzyła natura.

Zaraz mi tu na pewno wyjedzie kilka osób z tekstami, że homoseksualistów też stworzyła natura. Otóż niekoniecznie. Część osób być może, choć badania tego nigdy nie potwierdziły. Inni się stają homoseksualnymi w późniejszym wieku. Jest wiele powodów, dla których człowiek staje się homoseksualny. Większość z nich leży w psychice. Nie będę się nad tym rozwodzić szczegółowo, bo to nie jest felieton naukowy. Zresztą od tego są specjaliści, których prace i badania można odnaleźć w bibliotekach oraz w internecie. Co nie zmienia faktu, że osoby homoseksualne w każdym społeczeństwie stanowią margines całości. I to jest kolejny powód, dla którego nie rozumiem zupełnie, jak mniejszość może dyktować warunki większości. I to, co jest w mniejszości nie może stanowić o normalności.

Czym innym jest tolerancja, a czym innym uleganie naciskom mniejszości. Ja mogę tolerować mniejszość i nie mam z tym problemu. Tak jak toleruję i szanuję osoby innego wyznania, narodowości, niepełnosprawne, bogate, biedne, z rodzin patologicznych i każdą inną grupę społeczną, która jest w mniejszości. Ale to jeszcze nie znaczy, że mniejszość będzie dyktować warunki większości. Nie interesuje mnie co robią we własnych domach, tak jak ich nie interesuje, co ja robię we własnym domu. To każdego osobista sprawa. Ale nie już nie jest to prywatna sprawa, kiedy miałabym uczyć małe dzieci, że dwóch tatusiów to jest coś normalnego. Bo nie jest. Tak samo, jak nie są normalne dwie mamusie.

Zdaję sobie sprawę, że dziś osoby homoseksualne są w stanie posiadać dzieci. Umożliwia to współczesna medycyna i często internet. Jest pełny ogłoszeń o surogatkach dla mężczyzn. Zaś kobiety mogą korzystać z banku spermy, czy z przygodnego seksu tylko i wyłącznie po to, żeby zajść w ciążę. I w tym miejscu zwracam się do tych wszystkich osób, które w ten sposób chcą sobie zorganizować coś na wzór rodziny. Czy pomyśleliście, jaką krzywdę wyrządzacie takim dzieciom? Co powiedzą ich rówieśnicy w szkole, a nawet w przedszkolu? Nie mówiąc już o szkole średniej? Tak kochacie dzieci? Czy samych siebie?

I znów pewnie zaraz mądrzy inaczej się odezwą… bo, jakby była tolerancja, to by nie było hejtu. Otóż nie. Bo to nie jest normalne. I nigdy nie było normalne. Dziecko, kiedy dorasta widzi, obserwuje, naśladuje. Jeśli w jego otoczeniu większość dzieci będzie miała mamę i tatę, to inny układ w rodzinie jest dla dziecka nienormalny i nikt więcej tu niczego tłumaczyć nie musi. Dziecko samo się zorientuje, że coś jest nie tak, jak być powinno. Tak samo odbiorą to dzieci, które są wychowywane w tradycyjnych rodzinach. Dla nich dwóch tatusiów z córką lub synkiem nie będzie czymś normalnym. I można tłumaczyć dziecku, że tak się czasami zdarza. Ale czasami! A nie normlanie na co dzień. I nie ma co na siłę z tego robić normalności.

Tak samo ja nie ma co robić normalności z małżeństw homoseksualnych, bo jak pisałam wyżej, to nigdy nie będzie małżeństwo. Żyć można jak kto sobie życzy. Sama znam przypadki, gdzie ludzie jednej płci żyją ze sobą. Tak samo jak żyją ze sobą w trójkątach, czworokątach, są po rozwodach i żyją ze sobą w związkach nieformalnych, albo w ogóle bez ślubu, bo im tak wygodnie. Niech każdy żyje według swojego pomysłu na życie, ale niech nie zmusza otoczenia, żeby ten pomysł akurat zaakceptowało jako standard. Nie jest to standardem nigdzie na świecie i nigdy nie będzie. Kochacie się? Fajnie! Zachowajcie to dla siebie. Tak samo jak mąż z żoną i swoimi dziećmi.

I niech nikt mi nie bredzi, że miłość, że uczucie, że jakieś tam inne, górnolotne hasła. Przy dzisiejszym dostępie do informacji, a zwłaszcza do zasobów internetu, bardzo łatwo jest sobie zapaskudzić życie na zawsze. Nie wierzycie? Poszukajcie w tymże internecie wyznań wielu ludzi, którzy dla ciekawości, albo z przekonania tego kolorowego otoczenia, spróbowało jednak poszukać swojego szczęścia u boku osoby tej samej płci. Mimo, że wcześniej było inaczej, dało się żyć u boku osoby innej płci. Ktoś kiedyś zechciał eksperymentu i poszło. Sytuacja w psychice jest nie do odwrócenia. I co gorsze, nie do naprawienia. Bo środowiska LGBT zadbały, żeby piętnowano pomoc psychologiczną dla osób, które nie godzą się na swoją orientację lub pociąg fizyczny.

Słyszę, że osoby homoseksualne są wartościowe, wykształcone, zajmują wysokie stanowiska i żyją zupełnie jak inni ludzie. Dokładnie tak samo żyją także osoby heteroseksualne. Tylko różnica polega na tym, że jeśli osoba heteroseksualna ma problem z psychiką, nikt jej nie piętnuje, jeśli chce skorzystać z pomocy specjalisty. Nawet niedawno na jednej z polskich uczelni blokowano wykład specjalisty pracującego z osobami homoseksualnymi, które nie akceptują swojej orientacji. Dlatego uważam, że największymi hejterami środowisk LGBT są osoby, które te środowiska tworzą. Nie macie tolerancji za grosz nawet do własnych ludzi.

Dziwnym trafem przemilcza się fakt, że w Holandii, w której można zawierać małżeństwa i homoseksualizm jest pod szczególną ochroną – że tak to ujmę – jest największy na świecie ośrodek do wyprowadzania z homoseksualizmu. Na dodatek słono dotowany z kasy państwa. Pytam – po co to jest w takim razie? A no po to, że osoby homoseksualne mają problemy z psychiką, często nie akceptują tego, co im ktoś wmówił lub same sobie wmówiły, tudzież nie radzą sobie z pociągiem seksualnym do osób tej samej płci. I tam, w tym homoseksualnym raju w Holandii, to się leczy. W Polsce istnieje jeden tylko ośrodek, który już zdążył zostać oceniony przez niektóre media, jako szkodliwy. Bo przecież każdy homoseksualista nie ma żadnych problemów oprócz tego, że nie ma wszystkich praw. Dobrzy specjaliści, nawet gdyby chcieli pracować w tym jedynym polskim ośrodku, boją się. Boją się tych tolerancyjnych kolorowych, którzy kilka dni temu szli ulicami w Polsce. Bo nagle się okazało, że brak praw jest najważniejszy, ale pomoc ludziom, którzy jej potrzebują w tym samym środowisku, nie ma znaczenia i jest niepotrzebna, a wręcz niewskazana.

Wiem, że czytać to będą osoby homoseksualne i dlatego powiem bez ogródek – jesteście największymi egoistami na ziemi. Nie macie pojęcia, co czują inni ludzie patrząc na was, słuchając was, jak bardzo ranicie bliskie wam osoby. Znaczna część was to zwykli oszuści, manipulatorzy, którzy nie posiadają empatii. Nic się nie liczy, bo liczy się tylko moje, tu i teraz. Bo dziś macie potrzeby. Co na starość pytam? Też miłość i uczucie? Poczytajcie sobie opowieści swoich starszych kolegów i koleżanek jak im mija starość. Kiedy nikt się nimi nie interesuje, bo są już nieatrakcyjni do łóżka.

Mam dość propagandy LGBT. Mam dość marszów równości. Bo wszystko, co mają osoby heteroseksualne, mają i homoseksualne – poza zawieraniem małżeństw. Te wrzaski, ten kolorowy hałas trafia często na podatny grunt, bo ludzie dziś są leniwi i nie sprawdzą nawet, że jest możliwość dowiadywania się o zdrowie partnera w szpitalu, dziedziczenia majątku, zaciągania wspólnych kredytów. Wszystko to jest dostępne i nie ma mowy o żadnym nierównym traktowaniu. A jeśli chcecie zawierania małżeństw, sprawcie by matka natura potrafiła bez wspomagania osób trzecich uczynić z was rodziców. Tyle ode mnie na ten moment.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Trzecie OKO)

Słowo po niedzieli: Mam dość propagandy LGBT komentarze opinie

  • Anonimowy - niezalogowany 2017-06-05 21:37:36

    Denerwuje mnie to wszystko powoli . Wszystko zalezy od naszych przodkow. Wszystko jeest w genach . Z tym sie rodzimy , tak naprawde stwierdzono , ze w kazdym wieku odkrywamy , ze jestesmy LGBT . Jesli w szkole , ktos jest wyzywany od pedałów czy od innych podmiotów to sie nie dziwcie , że przez Was staje sie LGBT . Polska to zacofany kraj . Brak pokory, szaczunku, kultury, tolerancji. Wiekszosć homofobów , to ukrywajace sie osoby LGBT. Otaczam sie caly czas w takim towarzystwie i powiem Wam jedno . bardzo mnie to cieszy. Sa to ludzie przyjazni i wrażliwi. Jestem bardzo szczesliwy , ze moglem takie osoby spotkac w swoim zyciu. Zajmijcie sie swoim zyciem. A nie wpier..lacie sie caly czas do innego !!!

  • Gość - niezalogowany 2017-06-05 22:47:00

    A jak ten felieton spodobał się Piotrowi J.? I jego mężowi, oczywiście;)

  • NieNarodowy - niezalogowany 2017-06-05 22:50:46

    Pani Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska bardzo lubi zaglądać innym pod kołderkę. Co Pani szkodzi homoseksualność innych? Krzywdę Pani robią? Jakiś szacunek dla drugiego człowieka? A tak wogóle, proponuję zapoznać się z pojęciem związków partnerskich i w jakim celu je się zawiera, bo przeważnie nie są to dzieci, tylko np. kredyt czy zakup mieszkania.
    Poza tym takie krytykowanie może świadczyć o jakiejś frustacji, ale nie mi to oceniać :-)
    A swoją drogą, jest to jeden z nielicznych felietonów, gdzie nie skrytykowała Pani i nie obwiniła Pani Prezydenta Truskolaskiego. Brakowało tylko oskarżenia go o homoseksualizm :-D

  • Gość - niezalogowany 2017-06-06 08:13:22

    Przeczytałem ten felieton i jestem zszokowany. Europa, XXI wiek, a tu zalatuje ... brak mi słów. Proszę wymienić chociaż trzy powody z wielu dla których człowiek staje się homoseksualistą. Może jest to kłótnia z żoną? A może brak świeżego pieczywa w sklepie? Homoseksualizm jest wrodzony pani Agnieszko i homoseksualiści stanowią 10% populacji. Jest to wielkość stała i niezmienna. Zapomniała pani dodać, że ten ośrodek leczący z homoseksualizmu w Holandii, jest prowadzony przez Kościół. Musi mieć wielkie osiągnięcia w tym leczeniu, bo przecież wśród ksieży nie ma żadnego homoseksualisty, żadnego pedofila etc. Po żenującym felietonie o obronie terytorialnej (proszę zapoznać się z opiniami ekspertów w tej dziedzinie, chociażby z opinią mjr Michała Fiszera), żenujący felieton o homoseksualiźmie. Czas na artykuł o weterynaryjnym zapłodnieniu czyli in vitro.
    Pani Agnieszko, straciła pani czytelnika.

  • gość 2017-06-06 09:31:37

    Z portalu informacyjnego, po ostrym skręcie w prawo mamy portal rozrywkowy dla osób z niewyszukanym poczuciem humoru.

  • gość 2017-06-06 14:48:42

    "A jeśli chcecie zawierania małżeństw, sprawcie by matka natura potrafiła bez wspomagania osób trzecich uczynić z was rodziców."

    Gdyby natura chciała, żeby dzieci rodziły się z małżeństw, to by samotni byli niepłodni.

  • gość 2017-06-06 18:40:44

    Na wstępie chciałbym napisać, że nie sposób brać tego artykułu poważnie. Możemy tak nawzajem odsyłać się do artykułów i publikacji, ale sądzę, że (przepraszam za kolokwializm) -- wymięknie Pani.
    Proponuję więc, aby w ramach rzetelności dziennikarskiej zrobiła Pani eksperyment:
    - proszę zadzwonić do lokalnego szpitala i powiedzieć, że chce się Pani dowiedzieć o stanie zdrowia swojej partnerki,
    - proszę przejść się do rejonowego ginekologa i spytać o poradę w zakresie profilkatyki zdrowia seksualnego dla kobiet uprawiających seks z kobietami
    - proszę sprawdzić, co to jest zachowek oraz przejrzeć wykładnię prawną podważania przez rodziny zmarłego testamentu przepisywanego na partnera/partnerkę tej samej płci oraz wysokości płaconego podatku od spadku
    - powyższe proszę również sprawdzić pod kątem przekazywania prawa do mieszkania socjalnego i komunalnego,
    - proszę porównać wysokość płaconych podatków w gospodarstwach domowych, gdzie osoby pozostające w związku małżeńskim mogą rozliczać się wspólnie.

    Że niby możemy sobie wspólnie wziąć kredyt hipoteczny? Kredyt to produkt komercyjny i zawsze będzie rządził się prawami wolnorynkowymi. Na marginesie, z siostrą, z matką, czy wspólnikiem też może Pani kredyt zaciągnąć. Uważa Pani, że nie urąga ludzkiej godności bieganie po instytucjach państwowych z rozmaitymi aktami notarialnymi dającymi naszym partnerom/partnerkom jakieś upoważnienia? Aktami, które bynajmniej nie są darmowe.
    To przykre, ale posiada Pani znikomą wiedzę na temat sytuacji osób LGBT, nie pokusiła się Pani o to, aby na przykład zrobić z paroma wywiad. Jestem pewien, że nie zna Pani ani jednego dziecka, które wychowuje się rodzinie jednopłciowej - a jest ich wiele. Sam miałem przyjemność poznać parę i powiem Pani jaka jest między nimi różnica - to są zawsze dzieci, które pochodzą z miłości, świadomej decyzji, w rodzinach zabezpieczonych materialnie na wszelkie losowe ewentualności. Nieszczęścia i traumy rozkładają się statystycznie w takim samym stopniu wśród ludzi niezależnie od ich orientacji, a jeśli mówimy o przypadkach, gdy osoby nieheteroseksualne czują gorycz związaną ze swoją orientacją, to dzieje się to w wyniku zderzenia z nieikluzywnym dyskursem, jaki m. in. Pani tu pratykuje. Dziwi mnie jedynie fakt, że jako pracowniczka socjalna z wieloletnim doświadczeniem nie upatruje Pani dysfuncji rodzinnych niezależnie do ich modelu, bo jak mniemam miała Pani do czynienia jedynie z tymi heteroseksualnymi.
    Pani artykuł to niestety stek szkodliwie powielanych stereotypów i prywatnych, dość emocjonalnych opinii, dlatego dobrze, że mieści się on w szpalcie felietonu. Zaręczam Pani, że dopóki trzeba się z tym zabobonem rozprawiać, będziemy skandować o naszej obecności głośno i kolorowo, właśnie w przestrzeni publicznej.
    Dodam tylko, że w swoim gronie, na przestrzeni lat poznałem paru cudownych ludzi pochodzących z Białegostoku i identyfikujących się jako geje i lesbijki i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że to, że z jakiegoś (?) powodu stamtąd uciekli jest wielką stratą dla Waszego miasta. Przypomniało mi się również, jak lata temu jeździłem z Warszawy do Białego na koncerty do Metra i musieliśmy uciekać przed skinheadami, bo wyglądaliśmy za kolorowo. Takiej rzeczywistości Pani naprawdę chce?
    Proszę mi wierzyć, naprawdę łatwo wypowiada się sądy o gejach i lesbijkach, będąc hetero i patrzeć na nas jak na jakąś grupę domagającą się specjalnego traktowania, samemu mając w garści przywileje, o których na co dzień się nie pamięta. Tyle, że za grosz w tym empatii.

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2017-06-06 20:00:36

    Tak tak, tak... wszystko? Bo jeszcze parę argumentów pisanych wszędzie indziej pod artykułami na temat środowisk LGBT jeszcze tu nie padło. Zatem śmiało można kopiować dalej. Jest tego cała masa do wykorzystania

  • Gość - niezalogowany 2017-06-07 06:46:34

    Dajcie spokoj to jak dyskusja na Frondzie albo innej Gazecie Polskiej. Czytam Ddb24 dla beki.

  • gość 2017-06-07 10:42:38

    ja pierd*** ze tacy ludzie jeszcze istnieją. mamy 2017 rok.

  • gość 2017-06-22 21:22:34

    Autorka chyba się nudzi w domu i zebrała do kupy fakty i mity i snuje wywody naukowo-popularne pod publikę. Obraża ludzi homoseksualnych, że powinny się leczyć.Większy odsetek osób z problemami z psychiką znajduje się sie wśród hetero, zdarzają się wśród homo, trans, Nie należny wrzucać wszystkich do jednego worka. Niestety wszystkie swoje żale, obawy i fobie wylała Pani na forum Internetu. Gratuluję zaściankowości. Radze sięgnąć wstecz historii i przypomnieć sobie , że Polska była jednym z najbardziej tolerancyjnych krajów w Europie. Niestety głupota ludzka prowadzi do różnorakich fobii,

  • gość 2017-06-22 22:43:52

    "Kiedy naturalnie biologicznie stanie się możliwe, żeby mężczyzna z mężczyzną lub kobieta z kobietą mogli spłodzić dziecko, pierwsza podniosę rękę za tym, żeby można było legalizować takie małżeństwa. Dopóki nie jest to możliwe, nie wyobrażam sobie żadnych małżeństw jednopłciowych. Tak nas stworzyła natura."

    To fajnie, tylko chyba Pani umknęło, że takie małżeństwa już istnieją w wielu krajach. Proponuję lekturę. A tak na marginesie ja się jakoś nie czuję bezpłodna jako lesbijka. (Sama Pani to w którymś momencie zauważa.) A małżeństwo to, o ile mnie pamięć nie myli, wymysł kultury, a nie natury.

    "I to jest kolejny powód, dla którego nie rozumiem zupełnie, jak mniejszość może dyktować warunki większości."

    A kto komu dyktuje warunki? Bo ja nikogo do niczego nie zmuszam. Ja jedynie proszę o to, żeby za mną heteroseksualni mężczyźni nie wołali, kiedy idę ze swoją partnerką, że mogą nas wieczorem podymać. Żeby nikt mnie nie próbował bić za to, że kocham kobietę. Często się o tym mówi, więc powiem raz jeszcze - nikt się nie domaga specjalnego traktowania. Wszyscy proszą o traktowanie względnie normalne. Regularne grożenie gwałtem i pobiciem naprawdę nie jest normalne.

    "Wiem, że czytać to będą osoby homoseksualne i dlatego powiem bez ogródek – jesteście największymi egoistami na ziemi. Nie macie pojęcia, co czują inni ludzie patrząc na was, słuchając was, jak bardzo ranicie bliskie wam osoby."

    ... Dobra. Starczy. Serio? Pogadajmy jeszcze raz o grożeniu gwałtem, pobiciem, śmiercią za to, że idę z dziewczyną za rękę. Jeśli to, że nie chcę być zgwałcona, pobita i zabita jest egoizmem, to chyba pójdę się zastrzelić. Przynajmniej będzie Pani szczęśliwa - jedna lesbijka mniej. Powinna Pani poczytać o sytuacji osób LGBT w różnych krajach, skoro już tak się Pani odnośni do zewnętrznych źródeł.

    Powiem tyle - nie wie Pani nic. Łatwo jest mówić o czymś, jeśli widzi się tylko własną perspektywę. Dużo trudniej jest, kiedy trochę się pomyśli i poza paradami i innymi gównami dostrzeże to, że hejt sięga dużo dalej niż się Pani wydaje.

  • gość 2017-06-22 23:20:46

    Odpowiem Pani tak… Z pewnym uproszczeniem można powiedzieć, że za homoseksualizmem stoi problem estetyczny. Facetowi (omówmy dla uproszczenia homoseksualizm męski) może najnormalniej w świecie nie podobać się to co Pani wydaje się, że musi ich jarać bez wyjątku, że muszą szaleć za tym i może ich tym Pani mamić, ogłupiać i szantażować daniem lub niedaniem. Otóż nie! To zupełnie nie ta estetyka. Rozumiem, że przez kobiety może przemawiać frustracja i wściekłość, że ich względy nie działają na ileś tam procent facetów, że choćby nie wiem jak się starały, malowały, ubierały, zakładały 100 par szpilek to nie da rady i facet nie spojrzy na nie z zainteresowaniem, a jeśli to zrobi to tylko jak na jakieś zwariowane czuczło. Heteryczni faceci powinni się cieszyć bo im więcej gejów tym mniejsza konkurencja dla nich i więcej lasek wolnych do wyrwania więc generalnie to powinni stawiać nam (gejom) piwo w podzięce.
    Generalnie to proszę nie zajmować się seksem innych tak jak my nie zajmujemy się Pani życiem intymnym - zupełnie nie jesteśmy zainteresowani jak, z kim itd.

  • gość 2017-06-22 23:29:45

    Zanim sie cokolwiek napisze, warto sprawdzic FAKTY, a nie poslugiwac sie polprawdami z jednego nurtu, bo to czysta manipulacja krzywdzaca ludzi..

    poza tym sprowadzanie relacji partnerskich tylko do robienia dzieci swiadczy o Pani prymitywizmie.

    podpieranie swojej argumentacji prof. Cameronem, ktory nie jest traktowany powaznie przez caly swiat nauki, rowniez swiaczy o egzotyce Pani myslenia

    warto pomyslec o pracy nad warsztatem a nie uskutecznianiem prymitywnych zagrywek o tresci: nie czytam lewackich portali bo tam promuja LGBT, wiec lykam jak pelikan to co mowia w prawicowych

    naprawde warto starac sie dotrzec do prawdy i kochac blizniego a wtedy nie bedzie takiej frustracji z niezrozmienia otaczajacego swiata ;)

    homoseksualizm wystepuje od poczatku, dotyczy tez gatunkow zwierzat, nie tylko czlowieka , zwiazki jednoplciowe byly juz w starozytnosci.. takze naprawde troche wiedzy Pani nie zaszkodzi..

  • Gość - niezalogowany 2017-06-25 22:20:09

    Babo, ależ ty jesteś smutna. Masz dosyć tego ze ktoś kocha druga osobę i czyni ich to szczęśliwymi. I tak, jesteś homofobem i za grosz nie masz tolerancji czy empatii. Rodzine tworzą kochający się ludzie. Płeć nie jest ważna. Szczęśliwa lesbijka bardzo Cię pozdrawia hihi

  • Gość - niezalogowany 2017-07-12 01:22:42

    Mam wrażenie, że Pani tolerancja sprowadza się do popularnego "jestem tolerancyjna, dopóki nie widzę". Środowisko LGBT chce po prostu mieć te same prawa. Dlaczego więc nie mogłabym się ożenić? Bo dwie kobiety to nie rodzina? Dwie kobiety nie stworzą odpowiedniego domu dla dziecka?

    W Pani wypowiedzi zabrakło mi jednego stwierdzenia, które niestety zdarza się dość często. "W homoseksualnej rodzinie dziecko, widząc nieprawidłowy model rodziny, również będzie w przyszłości homo." No widzi Pani... Ja jestem wychowana w heteroseksualnej rodzinie, całe dzieciństwo oglądałam bajki, w których były wyłącznie pary hetero, a jednak nie identyfikuje się z heteroseksualizmem. Ktoś już sprytnie zdążył zauważyć, że to, że ktoś jest homo, bi lub trans, absolutnie nie jest ani wymysłem, ani wyborem. Z tym się RODZIMY. Wyborem może być co najwyżej zaakceptowanie tego i życie zgodne z samym sobą.

    Uważa Pani, że jesteśmy egoistami i nie liczymy się z uczuciami osób spoza LGBT. A czy nie zastanowiła się Pani pisząc ten felieton, czy może przypadkiem nie uraża Pani sporej części ludzi? Bo wygląda na to, że nie postawiła się pani w sytuacji tej drugiej strony. Heteroseksualni czują się urażeni tym, że próbujemy sobie wywalczyć równość i szacunek, którego często kompletnie nie doświadczamy. Jesteśmy opluwani, słuchamy okropnych wyzwisk na nasz temat, a czasem nawet nam grożą. Mamy prawo do miłości jak każdy inny. Skoro para hetero może trzymać się publicznie za ręce, dlaczego dwaj mężczyźni nie mogą? To jest dokładnie to samo. Niech każdy będzie szczęśliwy, na zdrowie. Nie właźmy sobie w dupy...

    Życzę Pani, aby poszerzyła swoją wiedzę w tym zakresie nie z różnych niesamowicie mądrych wypowiedzi homofobicznych profesorów, ale o faktyczne doświadczenie i poznanie osób ze środowiska LGBT. Może w końcu przestałaby się Pani kierować stereotypami i przejrzała na oczy.

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2017-07-12 02:59:36

    Pani komentarz jest potwierdzeniem wszystkiego o czym napisałam. Macie takie same prawa jak wszyscy - oprócz zawierania małżeństw. I jak często się zdarza, próbuje mi Pani wcisnąć słowa, których nie napisałam, bo tak nie zwyczajnie nie uważam. I nie jest nigdzie, (w żadnym badniu!) dowiedzione, że tacy się rodzicie. Za to jest dowiedzione, że osobą homoseksualną można się stać. A szacunek próbują też wywalczyć między innymi osoby otyłe, rude, piegowate, łyse, blondynki, niscy, wysocy i masa innych ludzi, która jest obrażana każdego dnia. Pozdrawiam

  • Gość - niezalogowany 2019-10-23 14:12:00

    Świetny felieton. I widzę dużo mowy nienawiści pod nim których autorami są PODOBNO tolerancyjne osoby które mają problem z własną tożsamością płciową. Widzę również dużo fałszywych informacji w komentarzach, choćby ktoś zasugerował że jest gen odpowiedzialny za tego typu problemy- nie ma takiego genu. Tzw. prawo naturalnej selekcji taki gen by od razu skasowało, bo skoro masz pociąg do tej samej płci znaczy w następnym pokoleniu twojego zestawu genów już nie będzie.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama