Felietony, Słowo niedzieli Cisza spokój dzieje - zdjęcie, fotografia

Na zachodzie Europy nic się nie dzieje. Od tygodni, to co oglądamy w internecie, filmy, zdjęcia, krótkie i długie nagrania, relacje, w rzeczywistości nie istnieją. Żadnych protestów we Francji, Belgii nie ma, brutalność policji nie ma miejsca, a wszelkie doniesienia są mistyfikacją zapewne rosyjskich służb lub „zielonych ludzików”. Tak widzą to eurokraci, mający za zadanie za wszelką cenę utrzymania się na swoich stołkach za duże pieniądze.

Przyznam szczerze, że już dawno mnie tak mocno szlag nie trafił, jak wtedy, kiedy słuchałam wypowiedzi Fransa Timmermansa, ale także i kilku polskich polityków. Wypowiedzi dotyczyły pytań związanych z sytuacją we Francji, którą tysiące ludzi oglądają głównie w przestrzeni internetowej. Bo przecież nie w dużych mediach mainstreemowych. Tysiące innych ludzi w tym samym czasie wychodzi na ulice Paryża i innych francuskich miast. Tak samo ludzie tysiącami zaczęli wychodzić również na ulice Brukseli oraz innych miast europejskich.

Ale przecież taki Timmermans, Tusk, Juncker, czy Pitera takich sytuacji nie widzieli, nie znają ich i w ogóle nie mają pojęcia o co chodzi. Nawet wtedy, kiedy przebywali w tym samym czasie, gdy ludzie w żółtych kamizelkach próbowali wedrzeć się do siedziby Parlamentu Europejskiego. Nikt niczego nie widział, nie słyszał, oślepł i ogłuchł. Nie ma tu czego dociekać. Za to w tym samym czasie francuska pani polityk zasiadająca w jednym z unijnych gremiów przekazała, że społeczeństwo jej kraju martwi się stanem sądownictwa w Polsce. Serio! Tak mówiła!

Zapewne znajdzie się wielu idiotów, którzy kupią podobne bajeczki. Zakładam, że takich idiotów znajdziemy nawet w Polsce i to nie mało. Od kilku lat bowiem są w stanie mówić wszystko co tylko ślina na język przyniesie, aby tylko było to przeciwne obozowi politycznemu, którego nie trawią organicznie. Wielokrotnie miałam okazję się o tym przekonać, mimo że nie jestem z żadnego obozu politycznego, ale w swoich felietonach prezentuję swoje poglądy, swoje opinie i swoje własne zdanie na temat różnych dziedzin życia społecznego. To, że ktoś ma problem ze zrozumieniem prostego schematu, że kiedy krytykuje się Platformę Obywatelską lub Nowoczesną – to nie musi się być automatycznie za PiS-em, to jest to tego kogoś problem, bo nie mój. Bo dla mnie nie jest to ani oczywiste, ani logiczne, ani prawdziwe. W tym przypadku ci wszyscy, którzy mi przypisują miłość do PiS-u, muszą przełknąć fakt, że nie jestem piewcą tej partii, ale jestem piewcą wartości narodowych i konserwatywnych. Mam tak od dawna, jeszcze od czasu, kiedy byłam nastolatką.

Wracając jednak do zagadnienia głównego i tego, że przecież we Francji nic się nie dzieje, bo nikt z wielkich tego świata, mających w głębokim poważaniu tysiące ludzi, wychodzących zimą na ulice – to niestety, mimo wysiłków tych pożal się Boże polityków, rzeczywistości nie da się zakrzyczeć, a w tym przypadku zamilczeć. Przypomnę, że za kilka miesięcy będziemy mieli kolejne wybory do władz unijnych. I już teraz należy bardzo dokładnie się zastanawiać, których polityków nie chcecie widzieć w tamtym gronie. Świetną robotę robi europoseł Dobromir Sośnierz, który kilka razy w tygodniu obnaża kosmiczną głupotę unijnych eurokratów. Polecam jego kanał na Facebooku, Youtubie i na twitterze. Wielu z Was otworzą się oczy na to co tam się dzieje.

Myślę, że warto w tym miejscu jeszcze wspomnieć koniecznie o jednej ważnej, a może i najważniejszej sprawie. Znakomita część tych unijnych tak zwanych polityków, którzy mówią nam jak mamy żyć, w ogóle nie pochodzi z żadnych demokratycznych wyborów. Oni wybierają się wyłącznie między sobą. I jeśli taki Timmermans mówi, że we Francji nie dzieje się nic szczególnego, to wiedz, że ma na myśli tyle, aby zagłosowali na niego ci wszyscy, którzy też udają, że we Francji nic się nie dzieje. Dość wspomnieć jeden fakt – kto wybrał Donalda Tuska na „prezydenta Europy”? Ktoś w Polsce pamięta takie wybory, w których na niego głosował? Może ktoś z Polonii głosował na Tuska w takiej Francji, Belgi, albo w Niemczech czy w Szwecji? Nie? Ojej!

Bliższe nam podwórko – ktoś może głosował z Was na Tadeusza Truskolaskiego, żeby reprezentował polski głos konkretnie w Komitecie Regionów? Jeśli tak, to chciałabym poznać datę i wyniki tego głosowania, wszędzie, a zwłaszcza poza Białymstokiem. Mało tego, w tych gremiach znajduje się wielu innych polityków z Polski, którzy nigdy nie stawali do oceny opinii publicznej, aby nas reprezentowali gdziekolwiek w strukturach unijnych. I żeby nie było, że to tylko Polska, bo tak samo jest w innych państwach, których przedstawiciele znaleźli się i pobierają gaże, zwroty, diety z naszych podatków, choć do pracy tam nikt ich nigdy z wyborców nie kierował.

Chcę przez to wszystko powiedzieć, że unijni politycy nie są zainteresowani sprawami żadnego z krajów. Są zainteresowani wyłącznie samymi sobą, a w związku z tym najbardziej są zainteresowani, żeby nadal być w unijnych strukturach i żebyśmy na nich płacili. Wysokie, niebotycznie wysokie świadczenia. Po co? Żeby mówili, że sytuacją w polskim sądownictwie martwi się społeczeństwo Francji, a społeczeństwo Francji, które jest w rzeczywistości zainteresowane posłaniem prezydenta Macrona w polityczny niebyt, właśnie przygotowuje się spokojnie do świąt i kompletnie nie prowadzi regularnej wojny z policją na ulicach.

Nie wiem czy jesteśmy u progu cywilizacyjnej rewolucji, ale widzę, że coś w ludziach zaczyna pękać. Wszystkie liberalne i lewicowe wynaturzenia, pomysły, usilne wdrażanie ich na chama do życia zdrowych społeczności jest spowodowane zbyt dużym dobrobytem lewicowych polityków. Kiedy ma się tak dużo i nie wie co można z tym zrobić, wymyśla się kolejne głupoty, aby znaleźć jakieś uzasadnienie dla swojego istnienia i podejmowanych decyzji. Dlatego w życiu publicznym i społecznym pojawia się coraz więcej debilizmów, wymyślanych przez polityków oderwanych od lat od rzeczywistości zwykłych ludzi.

Mam nadzieję, że przyszłoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego zostaną potraktowane poważnie i weźmie w nich udział dużo ludzi. Ale mam też nadzieję, że ci ludzie wybiorą na tyle mądrze, abyśmy więcej nie słuchali, że we Francji czy w Belgii nic się nie dzieje, za to koniecznie trzeba zajmować się sytuacją łamania demokracji w Polsce czy na Węgrzech. Dopiero, kiedy w Parlamencie Europejskim i w unijnych instytucjach pojawią się normalni ludzie, normalnie patrzący na świat i drugiego człowieka, powiem bez przekąsu, że jest cisza, spokój i nic się nie dzieje. Bo będę wiedziała, że kiedy – tak jak teraz – zacznie się dziać, nikt nie będzie udawał ślepego i głuchego durnia, bo podejmowane będą racjonalne decyzje.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Trzecie OKO)

Reklama

Słowo po niedzieli: Cisza, spokój, nic się nie dzieje komentarze opinie

  • gość 2018-12-18 00:00:33

    Za to my, Białostoczanie, jestesmy skundleni i nasze ogony są podwinięte. Nigdy nie zaprotestujemy przeciwko temu co robią nasze elity, nie ważne jak nas będą dymać. Taka prawda o nas. Dlatego kolejny raz zachód ma nad nami wyższość, bo my jesteśmy chłopy pańszczyźniane i bardziej przypominamy Rosjan niż Francuzów.

  • gość 2018-12-18 18:11:04

    super redaktorka szkoda ze takiej białystok nie ma w ławach sejmowych !

  • Jerzy Binkowski - niezalogowany 2018-12-19 11:59:12

    Interpretacje zdarzeń są sprawą SMAKU. Dania serwowane przez Panią Agnieszkę Sewiereniuk-Maciorowską smakują mi. Zbyt posolone są jedynie solenne zapewnienia, że nie jest Ona miłośniczką Prawa i Sprawiedliwości. Nie mam nic przeciwko demonstracyjnemu odżegnywaniu się od ideologii Prawa i Sprawiedliwości przez Panią Redaktor. Chcę jedynie powiedzieć, że ja również nie jestem członkiem, natomiast w jakości proponowanych zmian i działań na rzecz dobra wspólnego dostrzegam walory, których dotychczas nie prezentowała żadna ekipa rządowa. Jednocześnie jest to grupa osób WYBRANA i przyglądam się, jak rozwiązuje problemy, dla rozwiązywania których została WYBRANA (i których, problemów, nigdy wszystkich nie rozwiąże). Mam poczucie ogromnej pracy na rzecz wspólnoty państwowej i tym samym narodowej. Mam poczucie radości i wdzięczności za dążenie do uporządkowania Państwa. Dumny jestem, gdy widzę, jak wytrwale i niekiedy błyskotliwie rozwiązują graniczne sytuacje, które stwarza im grupa "morderców" dobra wspólnego, określająca się jako "opozycja totalna". Czyż nie jest w nazwie skrywane: UNICESTWIMY WAS - TYLKO MY MAMY KONSTYTUCJĘ GWARANTUJĄCĄ NAM WŁADZĘ NAD POSPÓLSTWEM. Pogarda i zamysł anihilacji przeciwnika (czyli wyborców, którzy opowiedzieli się za wartościami konserwatywnymi), eliminuje ich jako moich partnerów do myślenia i rozwiązywania problemów naszego państwa. A przy okazji świąt Bożego Narodzenia - Prawo i Sprawiedliwość jako osoby, nie kryją swoich korzeni moralnych: Rząd i Prezydent uczestniczą w uroczystościach religijnych, narażając się na konfrontację ludzkich słabości (osobistych) z niedosiężnym pragnieniem życia świętego. Podoba mi się także szerokość i odwaga w kreowaniu wizji zmian gospodarczych, ekonomicznych, krajobrazowych (mosty, kanały, lotniska, drogi itp.). Dlatego nie będąc członkiem i mając pewność, że nie ma Rządu, który by na Ziemię sprowadził Niebo - jestem ogromnym sympatykiem Prawa i Sprawiedliwości.

  • Kazimierz Tomas - niezalogowany 2018-12-19 15:57:36

    Generalnie zgadzam się z panią redaktor i ma w tym artykule 100% racji. Nie popieram jednak tego ciągłego ataku na pana Truskolaskiego. Nie ma artykułu, żeby o nim nie wspominała - choćby temat był mocno odległy i zupełnie nie dotyczył miasta. Taka prywatna wojna jest po prostu słaba.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"