Felietony, Słowo niedzieli rodzi kończyny opadają - zdjęcie, fotografia

Wiem, że część z Was właśnie o tej porze siada do stołu wigilijnego, inni są w trakcie uroczystej kolacji, a jeszcze inni są po spotkaniu rodzinnym i zapewne zaraz będą się ze sobą żegnać. Taki urok Świąt, taki urok Wigilii Bożego Narodzenia. Ale nie u wszystkich.

W niektórych domach dziś nie ma Wigilii, bo domownicy nie obchodzą świąt w tym terminie. Będą obchodzić je za dwa tygodnie. Jeszcze inni nie obchodzą świąt wcale, bo są kompletnie innego wyznania, albo w ogóle są nie wierzący. Czy mam z tym problem? Absolutnie nie mam z tym żadnego problemu. Wystarczy, gdy wspomnę, że jedna z osób ze ścisłego grona moich przyjaciół jest niewierząca, kompletnie. I wcale mi to nie przeszkadza, bo dalej się przyjaźnimy, on szanuje to, że ja jestem wierząca, ja zaś nie truję mu głowy i nie zmuszam, by zaczął wierzyć. Szanujemy się nawzajem, tak zwyczajnie, po ludzku.

Temu przyjacielowi w żaden sposób nie przeszkadza to, że jestem wierząca, że celebruję święta religijne. I tak samo nie przeszkadza, że są też inni ludzie, dla których święta religijne są ważne i celebrują je jak nakazuje tradycja, obyczaj i obrządki religijne. Ale są na tym świecie ludzie, w Polsce również, którym to przeszkadza. Z jakiego powodu, to nie wiem. Nie chcę zgadywać, nie chcę gdybać, bo pewnie każdy ma jakiś swój powód. Niemniej, nie mogłam wyjść z podziwu nad innym wydarzeniem, a następnie dyskusją, która przetoczyła się niedawno przez media, ale przede wszystkim przez portale społecznościowe. W zasadzie był to nie tyle podziw, co wręcz opadnięcie wszystkich kończyn i wszystkiego, co tylko może opaść.

Mowa w tym przypadku o świeckim obchodzeniu Wigilii. Tak! Nikt się nie przesłyszał. Znalazły się w Polsce tuzy intelektu, które chciały obchodzić po świecku Wigilię Bożego Narodzenia. Tak, jakby to wydarzenie związane z narodzinami Syna Bożego nie istniało. Być może w ich świadomości taki fakt nie istnieje. Ale powinno przynajmniej dać do myślenia to, że nawet w kalendarzu mają na pewno napisane – 25 grudnia – Boże Narodzenie. Zatem Wigilia, a więc przeddzień narodzin Syna Bożego nie może być niczym świeckim. Bo tak się składa, że od narodzin tego Syna Bożego, uznanego przez chrześcijaństwo i inne religie, wzięło się całe święto. Święto stricte, a nawet wyłącznie religijne. Wigilia więc nie jest od niczego innego, jak tylko od tego, że chrześcijanie – wyznawcy określonej religii – witają na ziemi swojego nowonarodzonego Zbawiciela.

Nie mam pojęcia, gdzie się wychowali ci ludzie, którzy chcieli po świecku obchodzić święto religijne. Ale zakładam, że nie był to żaden cywilizowany kraj. Oni sami zaś – w mojej opinii – nie osiągnęli nawet wykształcenia na poziomie szkoły podstawowej. Gdyby takie wykształcenie posiedli, wiedzieliby co to jest kalendarz i byliby zdolni przeczytać w nim, że 25 grudnia jest Boże Narodzenie! Chyba, że jest jakiś specjalny kalendarz, w którym jest napisane, że Boże Narodzenie to święto państwowe lub narodowe. Ale ja przyznam się bez bicia, że przez ponad 40 lat swojego życia, takiego kalendarza nie widziałam. Nigdy, ani razu!

Takim „intelektem” wykazała się niejaka radna z Warszawy, która oburzała się, że Wigilia w lokalnym samorządzie miała charakter nie świecki, tylko religijny, że w jej trakcie pojawiła się modlitwa, osoby duchowne, czyli tak, jak to się dzieje w każdym innym miejscu w tym okresie, jeśli mówimy o obchodach tradycyjnej Wigilii Bożego Narodzenia. Ale radna narzekała, że całe zdarzenie w postaci Wigilii Bożego Narodzenia miało w warszawskim samorządzie wymiar religijny.

A jaki miałoby przybrać, pytam? Mieli może podzielić się jajeczkiem? Albo może pójść w pochodzie przez miasto? Może zamiast życzeń na Święta Bożego Narodzenia mieli składać sobie życzenia z okazji… no właśnie nawet nie wiem jakiej? Może zamiast przełamywania się opłatkiem powinna lać się wódka, albo zamiast tego opłatka powinni wszyscy dzielić się amfetaminą? To by było w porządku? I może jeszcze zamiast kolęd zgromadzeni powinni śpiewać „Odę do radości”, albo „Mazurka Dąbrowskiego”? Tylko co to miałoby mieć wspólnego z Wigilią Bożego Narodzenia?

Ja rozumiem, gdybyśmy obchodzili wigilię czegokolwiek innego, zrozumiałabym. Ale nie ma przed Świętami Bożego Narodzenia żadnej innej Wigilii. Nie ma w końcówce grudnia innego święta, kiedy tradycyjnie ubiera się choinkę i składa się życzenia świąteczne. Bo do czego to miałyby być życzenia? Do udanego wtorku? Czy może pierwszego płatka spadniętego śniegu? Przysięgam, lewica to nie jest nic normalnego. Tego nawet leczyć się nie da. Bo normalny człowiek, jeśli mu święto nie odpowiada, jeśli nie chce uczestniczyć w wydarzeniu religijnym, zwyczajnie nie bierze w nim udziału. Normalny człowiek nie chrzani głupot, że skoro wydarzenie miało charakter religijny, więc ostentacyjnie nie bierze się w nim udziału. Wydarzenie miało charakter religijny, bo tylko taki mogło mieć, skoro dotyczyło religijnego święta BOŻEGO NARODZENIA!

W tej całej idiotycznej sytuacji brakowało mi już chyba tylko protestujących feministek przeciwko narodzeniu w Betlejem chłopca a nie dziewczynki ponad 2 tys. lat temu i że musiała rodzić kobieta, a nie mężczyzna oraz wszelkich przeciwników rasizmu w każdej postaci, którzy donieśliby do prokuratury, że Jezus urodził się jako człowiek biały, a nie na przykład ciemnoskóry. No i może jeszcze protestów KOD-u w obronie sądów, którzy w Wigilię wznieśliby znicze w dłoń, że nie osądzono Boga i przez to Bóg nie płacił alimentów Maryi, a dziecko wychował Józef. Byłby wtedy komplet.

Niestety, kiedy mam nadzieję, że doszliśmy już do ściany absurdów i że już więcej idiotyzmów nie da się wymyślić, lewica daje kolejne powody, bym uważała, że głupota jest tam wszechobecna i jest czymś nieskończonym. Bo tu Bóg się rodzi, a kończyny opadają, jak się słucha i czyta „mądrości” lewicowych działaczy. Mam tylko cichą nadzieję, że któregoś dnia ludzie lewicy założą sobie własne państwo gdzieś na świecie i urządzą je po swojemu, ze swoimi wszystkimi pomysłami. I mam jeszcze jedną nadzieję, że nie będą z tego swojego raju uciekać do ciemnogrodu, w którym istniejąca cywilizacja została zbudowana w ogromnej mierze dzięki tradycji opartej na religii chrześcijańskiej.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Trzecie OKO)

Reklama

Słowo po niedzieli: Bóg się rodzi, a kończyny opadają komentarze opinie

  • gość 2018-12-24 22:31:56

    Jestem dumny, że urodziłem się w rodzinie, która poprzez Chrzest święty umieściła mnie w kręgu wyznawców Chrystusa. Urodziny Jezusa - to nie jest mit, opowieść. To jest fakt. Natomiast co wynika z tego faktu dla konkretnego Chrześcijanina, jest odpowiedzialnością każdego z nich. Odpowiada mi, że moja religijność nieustannie konfrontuje mnie z zadaniem: "Na ile odpowiadam swoim życiem na zobowiązanie "Kochaj Boga i bliźniego swego". Codziennie żyję w niedosycie, ale wiem, że bezwzględnie warto szukać sposobów okazywania miłości Bogu i bliźniemu. Moje słowa wynikają z głębokiego współczucie wobec osób, które tego trudnego zadania nie szanują, albo nim gardzą, gardząc osobami religijnymi. Mam poczucie, że Rodzice i Rodzina umieścili mnie po tej mądrościowej stronie egzystencji.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-24 23:51:44

    Szczęść Boże Pani Redaktor. Niech Boże Narodzenie daje nam moc, wiarę, nadzieję i miłość, a ponadto miłosierdzie dla lewactwa. Opętanie leczy się wyłącznie modlitwą. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i uczciwego Nowego Roku 2019!

  • gość 2018-12-25 07:36:54

    to jest tak, ze to przesilenie zimowe, kult słońca celebrowany z czasów gdzie nikt nie wiedział kim jest Chrystus

  • gość 2018-12-25 07:38:37

    Przesilenie zimowe, kult słońca celebrowany z czasów gdzie nikt nie wiedział kim jest Chrystus

  • Gość - niezalogowany 2018-12-25 10:49:54

    A jednak piszaca redaktorka ma problem z zaakceptowaniem innosci i brakiem tolerancji na nia..!

  • Gość - niezalogowany 2018-12-25 15:15:07

    Niewiarygodne to Pani ma przyjaciółkę....i do tego ateistkę-szok

  • Agnieszka Siewiereniuk Siewiereniuk 2018-12-25 15:28:07

    Zapomniałam, że w Polsce Polacy milionami celebrują Słońce od 24 do 26 grudnia i oddają cześć jego kultowi, a jeszcze bardziej zapomniałam, że latam po licznych świątyniach słońca po mieście i krytykuję tam na miejscu całą celebrację. Tak, to na pewno ze mną jest coś nie w porządku

  • gość 2018-12-25 18:16:50

    mam niestety wrażenie, że nie chodzi tutaj o całe chrześcijaństwo, bo takiej krytyki w prawosławne święto nie usłyszymy , niestety jest to nietolerancja mniejszości w stosunku do gospodarzy.

  • Gość - niezalogowany 2018-12-25 23:04:06

    Konczyny opadaja ?... raczej te gorne w piesci sie zwijaja, oczy powieki opadaja gdy sie czyta a uszy gdy slucha kogos kto posluguje sie jezykiem potocznym przekupy z rynku.Bo z jezykiem polskim literackim nie ma toto nic wspolnego.Zgroza !!! O tresci merytorycznej wypowiedzi nie wspomne. Wiadomo jaka opcje, jakie wyznanie i jak skrajna nietolerancja sie wyroznia. Sympatie w kierunku jedynie slusznej partii tez sie wyczuwa na odleglosc. Ale mimo wszystkiego : tradycji, wiary, niewiary, ateizmu,rasizmu,nacjonalizmu, ..... i wszystkiego innego - swiata sa , zatem dobra wszelakiego i nadziei !!! Na kolejne swieta bez tej pani i bez .... kazdy wie czego nie chce !

  • Piotr - niezalogowany 2019-01-07 20:58:13

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Wspaniale opisane, szkoda tylko tych przyjaciół, którzy nie dostrzegają że Bóg stał się człowiekiem i umarł za ich grzechy. Wolna wola chcą do piekła, ale trzeba się starać o zbawienie ich dusz.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Własna dzialalność gospodarcza

Weź swój los we własne ręce!! 34 000,00 zł bezzwrotnego wsparcia na otwarcie i prowadzenie działalności gospodarczej. Otwórz swój własny biznes!..


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"