Felietony, Słowo niedzieli Brawo panie Truskolaski! - zdjęcie, fotografia

Panie prezydencie Truskolaski, świetnie, rewelacyjnie, cudownie, koncertowo wykonał pan zadanie! Jestem wprost pełna podziwu! Teraz spokojnie może pan złożyć meldunek Donaldowi Tuskowi z wykonanego zadania i rozpocząć kampanię wyborczą swojego syna.

Na nic zdadzą się w Białymstoku utyskiwania lewicowych i lewackich mediów z CNN na czele. Do Białegostoku nie warto przyjeżdżać na jeden raz, żeby wyrobić sobie opinię. Tu trzeba żyć, znać to miasto od urodzenia. Nie wystarczy wyprowadzić się ze wsi do miasta i udawać raptem białostoczanina, tak samo jak nie można osądzać tego co się stało po jednej akcji. A akcja była perfekcyjnie zaplanowana. Opozycja ze swoimi prowokatorami spod tęczowej flagi zrealizowała swój plan w 100 procentach, który by się nie powiódł, gdyby nie prezydent Truskolaski.

Od momentu śmierci Pawła Adamowicza, opozycja szuka kolejnego męczennika. Na nic zdały się przekazy w lewicowych mediach opozycyjnych. Nie przedarł się do świadomości publicznej mord na prezydencie Gdańska z pobudek politycznych, choć stale jest to powtarzane, gdzie się da. Ludzie widzą i wiedzą swoje. Wystarczyło popatrzeć na reakcje społeczne w Białymstoku na uczynienie z Adamowicza honorowego obywatela, aby mieć choć blade pojęcie, czym może pachnieć kolejna prowokacja wymierzona w białostoczan. Długo nikt nie czekał. Bo nie minął miesiąc i oto nagle w Białymstoku zachciało się marszu równości. O którym to marszu było wiadomo, że wzbudza kontrowersje, że mieszkańcy go nie chcą.

Skąd taka teza? Stąd, że w tym marszu szło niewielu białostoczan. Za to szło wiele doskonale znanych twarzy z innych demonstracji z Warszawy, Gdańska, Poznania, Częstochowy. Jeżdżą od miasta do miasta jak objazdowy cyrk bredząc coś o równości, tolerancji, miłości i tym podobnych dyrdymałach, które łatwo się głosi, jeszcze łatwiej pisze, a najtrudniej stosuje. Znana zadymiara – Ruda z KOD-u – pewnie w sobotę akurat przechodziła przez Białystok z tragarzami. Podobnie, jak umalowany jegomość z biustonoszem na głowie. Była też cała masa innych prowokatorów, którzy są obecni na marszach i paradach tak zwanej równości, jak i demonstracjach antyrządowych.

Pytam publicznie, kto do tej pory prześladował w Białymstoku mniejszość seksualną? W której restauracji nie mogli jadać? W jakim urzędzie nie przyjęto ich do pracy? Na jaki mecz nie zostali wpuszczeni? Kto wytykał ich palcami i wyganiał z miasta? Pytam, kto i kiedy? Nie znam osobiście żadnego przypadku dyskryminacji z powodu preferencji seksualnych. Poza tym… błagam. Środowisko LGBT to nie jest żadna grupa etniczna. To tacy sami ludzie, którzy mają takie same prawa, jak każda inna osoba. I nikomu do tej pory nie przeszkadzało, że osoby homoseksualne chcą żyć po swojemu, sypiać z kim chcą, ani to, że chcą jeść wege. Co będzie teraz? Teraz będzie to przeszkadzało. Teraz dopiero zacznie się wytykanie palcami i możliwe, że piętnowanie za to kim ci ludzie są i jakie mają preferencje. Jeśli to miało być celem marszu, to brawo! Osiągnięto sukces stuprocentowy.

Teraz o roli Tadeusza Truskolaskiego w całym przedsięwzięciu. Wiedział bowiem doskonale jakie są nastroje społeczne odnośnie marszu równości. Wiedział, ale faworyzował od początku ten marsz względem zgromadzeń, które nie były nigdy i nie są kontrowersyjne. Nie pozwolił na przemarsz w obronie tradycji i rodziny, oskarżał marszałka województwa podlaskiego o łamanie prawa, choć nie znał do końca przepisów ustawy, na którą się powoływał – co się okazało podczas debaty w Radiu Białystok. Mimo to, Tadeusz Truskolaski pozwolił na przejście marszu równości ze wszystkimi osobami z obwoźnego cyrku, jakie tu zjechały. Po czym, co?

Bohatersko wkracza do akcji Donald Tusk, który obwinia polskie władze za bycie patronem antysemitów, homofobów i kiboli. I co jeszcze? To, że rzeczniczka prezydenta przekazuje stacji CNN informację, że marszałek Kosicki zachęcał do agresji i przemocy wobec słabszych. Szczerze? Mam nadzieję, że będzie wkrótce przepraszać za te słowa i na własny koszt opublikuje też przeprosiny w stacji CNN. Bo gdyby nie marszałek województwa i jego decyzje, doszłoby do znacznie poważniejszych w skutkach zdarzeń. Tragicznych! Pytam teraz, panią rzeczniczkę i jej szefa – co by się stało pod katedrą, pod którą zgromadziły się tysiące ludzi i odmawiały modlitwę – gdyby właśnie tam wszedł tęczowy hałaśliwy marsz? Pytam? Pomyśleliście w ogóle choć przez ułamek sekundy, jaki dzielił wpływ jednego wniosku o zgromadzenie publiczne od drugiego, czy mogłoby dojść do rozlewu krwi?

Moim zdaniem – pomyśleliście. I to bardzo dokładnie. Bo moim zdaniem gdybyście nie pomyśleli, bylibyście niespełna rozumu, niegodni do pełnienia jakichkolwiek funkcji publicznych. Wiedzieliście dokładnie, jak rozpoczął się marsz i że było setki okazji by go rozwiązać, zanim doszedł na wysokość katedry. Cynicznie liczyliście, że marsz tęczowy wejdzie pod katedrę, może i do środka – tak samo jak jego uczestnicy chcieli wedrzeć się na piknik rodzinny na dziedziniec Pałacu Branickich. Szacunek dla Policji, że była na miejscu i do tego nie dopuściła. Tak samo, jak i za to, że nie skierowała marszu pod katedrę, gdzie znajdował się marszałek ze swoim zgromadzeniem, tylko skierowała ulicą Legionową, dalej od katedry. Tylko dlatego, że marszałek i Policja zachowali się przytomnie, nie doszło do rozlewu krwi. Tylko dlatego!

Tadeusz Truskolaski dysponował odpowiednio wcześniej opinią Policji o możliwych eskalacjach konfliktów. Wiedział o tym, a mimo to zakazał marszu w obronie tradycji i rodziny, który żadnego zagrożenia nie stwarzał swoimi przekazami. Tadeusz Truskolaski wiedział też, że wszystkie inne manifestacje zgłoszone na ten dzień były w kontrze do marszu równości. Mimo to poszedł do sądu by walczyć o marsz równości w Białymstoku. Nie o marsz tradycji czy rodziny, tylko o marsz równości. Zasłaniał się przepisami prawa, tego samego, które nakazuje mu zarejestrowanie wszystkich innych zgromadzeń włącznie z tymi, których zakazał. Dlaczego nie zakazał wobec tego marszu równości, o którym było wiadomo, że będzie stanowił zagrożenie? Moim zdaniem dlatego, żeby wykonać zadanie i znaleźć męczennika, skoro z Adamowiczem się nie udało.

Zadanie swoje, w mojej opinii, Tadeusz Truskolaski wykonał zawodowo. Z pełną premedytacją. Tylko do końca nie pykło. Udało się natomiast, przynajmniej na jakiś czas, znaleźć winnego konfliktu – marszałka województwa i tym przekazem, że winny jest PiS, miał zapewne jechać już przez całą kampanię wyborczą, by promować swojego syna do Sejmu. To moje zdanie i opinia, do której mam prawo – bo na taką mi się składają wszystkie czynniki całej tej sytuacji. Bo jeśli tak nie było, to zostaje mi już tylko jedna teza – bezmyślność. Jeśli prezydent liczył, że marsz równości, mimo wszystkich opinii, nie będzie eskalował konfliktów, to musiałby być niespełna rozumu. Albo liczyć na cud.

Ze swojej strony dodam tylko, że nie zgadzam się na agresję w życiu publicznym, nie utożsamiam się z aktami nienawiści wobec drugiego człowieka, a już tym bardziej z przemocą fizyczną. Absolutnie to nie powinno mieć miejsca, ani w Białymstoku, ani gdziekolwiek indziej. Żywię też nadzieję, że prezydent nie będzie musiał od teraz poruszać się z ochroną po mieście. Osobiście będę się za niego modliła. Nie chcę, aby moim miastem kiedykolwiek zarządzał jakikolwiek człowiek, który kieruje się wyłącznie własnym interesem politycznym, jest zaślepiony rządzą władzy i nienawidzi drugiego człowieka do tego stopnia, że ściąga zagrożenie na postronne osoby na niewyobrażalną skalę.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Trzecie OKO)

Reklama

Słowo po niedzieli: Brawo panie Truskolaski! komentarze opinie

  • gość 2019-07-22 22:00:02

    To nie policja tylko mieszkańcy nie dopuścili marszu pod katedrę. Niestety policja gdyby nie tysiące ludzi prawdopodobnie zrobiła by spacerek pod pomnikiem Jana Pawła II. Wina prezydenta ok ale co z ministrem od konfetti i właśnie policją która już na Liniarskiego powinna rozwiązać marsz. Co z helikopterem latającym kilkanaście metrów na tysiącami ludzi w tym między budynkami? Co by się stało jakby miał awarię? Czyżby oprócz gry tęczowego tadzia była też gra w łonie PIS u?

  • Himen - niezalogowany 2019-07-22 22:05:54

    Sobota 20 lipca 2019 ma już nazwę: Prowokacja Białostocka. W punkt, Pani Agnieszko..

  • Gość - niezalogowany 2019-07-22 22:36:21

    Agnieszko jestem rodowitym Białostoczanin z krótką przerwą i zgadzam się z Tobą
    Trzeba tu żyć na codzienne by rozumieć tutejszy klimat.Ludzie stąd są religijni nie tolerują dewiacji.Uwazam że całkowitą winę ponosi prezydent Truskolaski zezwalając na mars pomimo sprzeciwu społeczeństwa.Kolejny raz pokazał gdzie ma Białostoczan.Na nic jego pokrętne tłumaczenia i pro y zwalania winy na innych np Marszałka województwa TO ON JAKO PREZYDENT WYDAL ZGODE WIEDZAC ZE BEDZIE DYM!

  • Krzysztof T. - niezalogowany 2019-07-22 23:50:26

    Dobrze napisane, nic dodać, nic ująć, profesjonalnie bez zbędnych emocji, stwierdzając i analizując fakty.

  • gość 2019-07-23 00:03:40

    Amen

  • gość 2019-07-23 00:04:42

    Serio Białostoczanie są religijni?Chyba na pokaz!\nW sobotę akurat wracałam z pracy i czy chciałam,czy nie chciałam widziałam ten cały tęczowy marsz...zresztą nie tylko tęczowy.Widziałam ludzi w koszulkach \"Bóg,Honor,Ojczyzna\" z taką pianą na ustach,że aż mdliło.Widziałam ludzi w koszulkach z rotmistrzem Pileckim,czy z Inką...nie o taką Polskę oni wszyscy walczyli!Widziałam też \"bohatera\" w koszulce z nadrukiem Armani...ciekawe ponieważ Armani był gejem,a tu proszę idzie taki \"walczyć\" przeciwko LBGT,a nawet nie wie,że na piersi ma nazwisko największego \"pedała\" wśród projektantów mody!Bravo!Ale...pokazówka musi być!

  • Natalia - niezalogowany 2019-07-23 00:13:36

    Powinnaś wiedzieć kiedy zamilknąć. To był ten moment.

  • gość 2019-07-23 00:36:42

    Truskolaski miał mało do powiedzenia w tej sprawie. Marsz był zgłoszony legalnie i spełnił wszystkie formalności. Jeśli Truskolaski by go zakwestionował to jego decyzja byłaby zakwestionowana w sądzie. Co ludziom przeszkadza że jakaś inna grupa ludzi zrobi sobie w pełni legalny i nikogo nie obrażający przemarsz?

  • Andrzej Jędrzej - niezalogowany 2019-07-23 00:46:16

    Nie zgadzam się z wieloma tezami twojego artykułu Agnieszko. Po pierwsze, Tadzik mógł zorganizować tę prowokację tylko dlatego, że PiS mu to umożliwił nie uchwalając do tej pory żadnej ustawy penalizującej propagowanie sodomii w przestrzeni publicznej. Gdyby taka ustawa była, to Tadzik nie mógłby wydać zgody na ten cyrk a PiS mógłby z czystym sumieniem wydać ZOMO-wcom rozkaz spałowania sodomitów i wsadzenia ich \"na dołek\". Gang Kaczyńskiego wolał jednak kazać z strzelać do emerytów i gazować dzieci pod katedrą... \n\nNie zgadzam się też z tym, że przemoc fizyczna zawsze jest niedopuszczalna. Jest pewna hierarchia wartości i w sytuacji, gdy organy państwa nie wywiązują się z obowiązków, jakie społeczeństwo im powierza (w tym przypadku ochrona dzieci i młodzieży przed deprawacją oraz molestowaniem przez zboczeńców) każdy rodzic ma moralne prawo a nawet obowiązek używać wszelkich dostępnych środków by dzieci bronić. Jeżeli dochodzi do takiej przemocy, to winę ponosi rząd, który sprzeniewierzył się składanej przysiędze i obrócił się przeciwko własnemu narodowi. (Chociaż w przypadku PiS-u trudno akurat zgadnąć, z jakim oni narodem się utożsamiają, bo w szeregach tej partii trudno znaleźć goja...). Środowisko zboczeńców jest wyjątkowo agresywne i rozwydrzone a w sytuacji, gdy nie ma nikogo, kto potrafi dać im po ryju zachowują się tak: https://youtu.be/MWYksy5jXJo\n

  • gość 2019-07-23 02:31:21

    Zgadzam się z panią pani Agusiu my Białostocznie , prawdziwi Polacy i prawdziwi katolicy nie tolerujemy zboczeńców i kolorowych jak dobrze, że Pani nas wspomaga we wspólnej misji. A tak na poważnie idź kobieto do spowiedzi.

  • gość 2019-07-23 02:32:48

    Zgadzam się z panią pani Agusiu my Białostoczanie , prawdziwi Polacy i prawdziwi katolicy nie tolerujemy zboczeńców i kolorowych jak dobrze, że Pani nas wspomaga we wspólnej misji. A tak na poważnie idź kobieto do spowiedzi.

  • SPEED a Policja - niezalogowany 2019-07-23 04:42:15

    ppolicja zamówiła 140 sztuk nieoznakowanych BMW za kwotę 27.000.000 zł = 192.858 zł za sztukę ! ! ! ! tak się bawi tak się bawi policja ..... .... ....\n\npolicja nigdy nie dbała , nie dba i nie będzie dbała o bezpieczeństwo bo nawet nie wnioskują o likwidację \\\" zielonych strzałek \\\" , a te wyścigowe BMW po 200.000 za sztukę to DBAŁOŚĆ ale o BIZNES sprzedawcy BMW ! = jest 2019 rok są satelity , internet , radiostacje , przekaz z kamer, co 20 km Posterunek Policji więc podaj choćby 1jeden sensowny argument co robi 3X więcej auto za 200.000 od auta za 70.000 ? ! ... skoro Policja nie zadała sobie trudu użycia MÓZGU ile można za 200.000 zrobić MONITORINGU na DROGACH to kolejny raz widać że na Policję to nie ma co liczyć że może zrobi coś mądrego !

  • Dezerter - niezalogowany 2019-07-23 06:30:12

    Kobieto, skończ wreszcie, wstydu oszczędź...

  • gość 2019-07-23 07:13:29

    Popieram w całości i całkowicie obwiniam parszywego cwaniaka Truskolawskiego. Nie robi nic co by nie służyło jego plugawym oczekiwaniom. Jestem przekonany że to skalkulowany interes z zewnątrz finansowany. Jestem też pewny, że swoje wnuki nie naraziłby na doświadczenia które funduje innym. Jestem przekonany, że nie zostawiłby wnuków pod opiekę środowiska LGBT. Ale to już znana cech PO z którego wywodzi się nasz przeklęty \"prezydent Białegostoku\". Mówią jedno, a robią to z czego jest lewa kasa. \nTruskolawski wiedział do czego doprowadzi ohydny przemarsz i zadbał o ogromne siły Policji która bez ostrzeżenia użyła gazu pieprzowego w pierwszych minutach - na początku Liniarskiego, trafiając dwunastolatka stojącego w pobliżu protestujących, którego pokazał Polsat. Nie było pomocy. Policja miała wielką walizkę i nic czym można złagodzić skutki gazu pieprzowego. To samo z Pogotowiem Ratunkowym którego lekarka spłukiwała wodą z twarzy gaz w oczy chłopca. DNO I WODOROSTY - tylko tyle bo nie wymyślono jeszcze jak nazywać takich fachowców.

  • Daviv - niezalogowany 2019-07-23 07:24:43

    Bardzo dobry artykuł, rzeczowy, konsekwentnie prowadzony, oparty na faktach a nie bajdurzeniach tęczowych. Wmawiają wszystkim jak jest ich wielu, a tak naprawdę nie są w stanie zebrać ludzi z jednego miasta (oprócz opanowanej przez komuszków Wawy), bo większość homoseksualistów się z nimi nie zgadza. To nie zwykli obywatele łażą w tych marszach, tylko bojówki lewicy, które robią to za kasę, albo za profity polityczne. Lgbt służy tylko i wyłącznie nowym komunistą, są narzędziem do walki z kościołem, rodziną. To wojna cywilizacji.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 07:51:16

    Ciekawi mnie kto poniesie koszty pracy wszystkich służb, które wzięły udział w ochronie bezpieczeństwa.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 07:54:47

    Ciekawi mnie kto poniesie koszty pracy wszystkich służb, które wzięły udział w ochronie bezpieczeństwa.

  • olek - niezalogowany 2019-07-23 07:57:34

    POdlasie yp CIEMNOGROD

  • gość 2019-07-23 08:00:18

    PPani Agnieszko emocje i ukierunkowanie polityczne nie są dobrym doradcą! Nie tylko Pani Pisze, że prezydent Truskolaski nie zakazał Marszu Równości, że wyraził na niego zgodę. Prawo do zgromadzeń jest prawem PODSTAWOWYM! Jest zagwarantowane w Konstytucji. Może być ograniczone jedynie w czasie stanu wyjątkowego lub wojny. Władze nie wydają zgód na zgromadzenia. Władze przyjmują do wiadomości, że one się odbędą! Władze mogą uchylić prawo do zgromadzenia, jeśli nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa lub z innych ważnych powodów natury faktycznej a nie ideologicznej. To, że nie pozwolił na przemarsz w obronie tradycji i rodziny jest również faktem. Jednak USTAWA z dnia 24lipca 2015r. Prawo o zgromadzeniach mówi nam \"W przypadku wniesienia zawiadomienia o zamiarze zorganizowania zgromadzenia za pomocą środków komunikacji elektronicznej, o kolejności wniesienia tego zawiadomienia decydują data, godzina oraz minuta wprowadzenia zawiadomienia do systemu teleinformatycznego gminy\". No i pech, że Marsz Równości zgłosił pierwszy chęć zorganizowania zgromadzenia. Ponadto Marsz w Obronie Tradycji i Rodziny zgłosił ten sam termin i trasa przemarszu która w części pokrywała się z Marszem Równości. Opinię negatywną na temat drugiego marszu i wydała Policja. Decyzja o nie wydaniu zgody na drugi marsz została zaskarżona zgodnie z prawem do sądu i ostatecznie nie została uchylona. \nCiekawe co by się mówiło gdyby Truskolawski wydał zgodę na dwa marsze pomimo negatywnej opinii policji i by doszło do jeszcze większych zamieszek? Również wiadomo było o tym, że środowisko kibicowskie podpisało akt o nie agresji w dniu 20 lipca i umawiało się w naszym miejscu na „zadymę” co z resztą uczynili. Ilu agresywnych kibiców przyjechało do Białegostoku z innym miast w Polsce już Pani nie interesuje? \nPrezydent Truskolaski nie wykazał się żadną dobrą wolą - wypełnił jedynie swój urzędniczy obowiązek. \n

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 08:00:42

    Dlaczego piszesz „tak zwany Marsz Równości”?czemu nie „tzw. Msza Święta”, „tzw. Marsz Niepodległości”???

  • gość 2019-07-23 08:06:26

    Pani Agnieszko smutne to co Pani pisze. Wierzący chrześcijanie. A ilu z Was przeczytało Biblię. Od kiedy można zakazać demonstracji. Z kogo się śmiejecie tzw. obrońcy tradycji, z siebie się śmiejecie. Straszne i smutne.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 09:12:54

    Tekst sprzeczny sam w sobie. Skoro jest tu tak dobrze i nikt nikogo nie prześladował, to skąd sygnały o możliwych komfrontacjach. Po co kibole zapraszali tych z innych miast? I najważniejsze, Truskolaski nie miał nic do powiedzenia w temacie marszu

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 09:14:40

    Zgadzam się w 100% .Truskolawski już nie jest moim prezydentem.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 09:19:32

    Zacofany białystok,ciemnogród. Czy tak postępuje prawdziwy chrześcijanin szczujac i atakując innych. Pseudochrześcijanie.

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 10:47:27

    Pan Truskolaski to hipokryta i manipulant. Jak przy zdrowych zmyslaw prezydent w taki sposób pokazuje całemu światu miasto, którym zarządza. Choć zarządzanie jest mu nie znane, jedynie co robi to obsadza stanowiska swoimi nie merytorycznymi ludźmi i prowadzi nie udane inwestycje.

  • gość 2019-07-23 11:55:19

    wróg u bram...\nNie mogę się nadziwić, że wierzący sami idą pod topór. Marazm i strach przed wyrażaniem własnych opinii, wstyd przed inymi, żeby nie być nieoświeconym europejczykiem. Gdzie Wasz kręgosłup moralny i chrześcijański! Obowiązkiem każdego katolika jest wyrazić sprzeciw przynajmniej słowny przeciw wszystkiemu co jest sprzeczne z wiarą. O.K. tak tłumnie wyrażają sprzeciw przeciw agresji. Czy w tej samej ilości wyrażają sprzeciw wobec zjawisku LGBT?\nJeśli taką krytykę określają jako ciemnogród, więc niech też jawnie porzucą wiarę z tak wieloma zasadami z ciemnogrodu.

  • Ewa - niezalogowany 2019-07-23 11:59:17

    niestety bardzo często mieliśmy tu przypadki złego traktowania gejów... dlatego osoby takie wyjeżdżają do warszawy, bo tu nie mogą normalnie życ. Dowodem na to są choćby komentarze pod tym artykułem, które czynią go bezzasadnym..

  • gość 2019-07-23 12:54:03

    Że co? \"Truskolaski miał mało do powiedzenia w tej sprawie. Marsz był zgłoszony legalnie i spełnił wszystkie formalności. Jeśli Truskolaski by go zakwestionował to jego decyzja byłaby zakwestionowana w sądzie. Co ludziom przeszkadza że jakaś inna grupa ludzi zrobi sobie w pełni legalny i nikogo nie obrażający przemarsz?\" Po pierwsze w innych miastach takie marsze obrażały uczucia religijne więc to logiczne że to ludziom przeszkadza. Po drugie Truskolaski podgrzał emocje bo zakazał marszu rodzin i sądził się nawet o to, a marsz równości faworyzował. Truskolaski mógł zakazać tak jak zrobił z marszem rodzin a potem sąd mógł to zakwestionować ale Truskolaski wolał zakazać marszu rodzinnego a marsz równości chciał żeby przeszedł koniecznie. W Kielcach prezydent zakazał, sąd zakwestionował, a prezydenta zalała wielka fala hejtu. Truskolaski wolał był tęczowym Tadziem i nawet nie próbował zakazać bo tak mu się podobało. Naraził miasto na szkody i zrobił ekstra reklamę \"faszystowski Białystok\". Ten człowiek nie powinien dłużej piastować funkcji prezydenta naszego miasta

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 14:58:40

    Temat by nie istniał gdyby tęczowi mogli spokojnie przejść. Nie potrzeba by było tylu policjantów helikoptera te koszty wygenerowali pseudochrześcijanie i pseudokibice. Niech kibice zajmą się kibicowaniem a chrześcijanie modlitwą za siebie i gejów i policja nie będzie potrzebna

  • gość 2019-07-23 15:23:56

    w pigułce...\nhttps://www.youtube.com/watch?v=REoqr7yXabE

  • gość 2019-07-23 15:53:21

    Gdyby nie robić szumu wokół marszu, przeszliby i nic by się nie stało. Niestety to nasz biskup zrobił najwięcej zamieszania listem, który był odczytywany w kościołach i organizacją kontrmanifestacji. Teraz pisze o miłości bliźniego. Co do mieszkańców Białegostoku są religijni ??? Jaka to religia co drugiego człowieka obraża. Cóż 100 lat zaborów zmieniło nam mózgi i odstajemy od reszty kraju

  • gość 2019-07-23 15:55:32

    Gdyby nie robić szumu wokół marszu, przeszliby i nic by się nie stało. Niestety to nasz biskup zrobił najwięcej zamieszania listem, który był odczytywany w kościołach i organizacją kontrmanifestacji. Teraz pisze o miłości bliźniego. Co do mieszkańców Białegostoku są religijni ??? Jaka to religia co drugiego człowieka obraża. Cóż 100 lat zaborów zmieniło nam mózgi i odstajemy od reszty kraju

  • Gość - niezalogowany 2019-07-23 23:29:04

    Poprawne politycznie, przecież nie walczy Pani o dobro i prawdę czyż nie?

  • gość 2019-07-24 01:39:45

    Szum i rosnący sprzeciw wywołał Truskolaski zakazując marszu rodzinnego i faworyzując marsz równości. Najpierw podał jakieś ułamki sekund i nie chciał pokazać dowodów a potem sam wskazywał na zagrożenia ale zamiast próbować zablokować marsz równości zablokował marsz rodzin. A po tym co się działo w innych miastach mieszkańcy Białegostoku nie chcieli takich scen u siebie. \"Pan Truskolaski to hipokryta i manipulant. Jak przy zdrowych zmyslaw prezydent w taki sposób pokazuje całemu światu miasto, którym zarządza. Choć zarządzanie jest mu nie znane, jedynie co robi to obsadza stanowiska swoimi\"

  • Iwona - niezalogowany 2019-07-24 13:42:02

    Mam tylko nadzieję, że Pani Redaktor nie różnicuje białostoczan na tych, którzy się tu urodzili i na tych co nie. Bo to nie byłoby fajne. Są ludzie, którzy np. zostali tu po studiach i już trochę mieszkają. I chyba nie są gorsi od tych, którzy z urodzenia Białostocczanie.

  • gość 2019-07-24 13:55:25

    Brawo Pani Agnieszko! Białystok zawsze brunatny! Nareszcie cały świat poznał prawdziwą kolebkę Polskości!

  • Gość - niezalogowany 2019-07-24 14:27:55

    Gdyby był złym prezydentem to by go nie wybrali.
    Każdy ma prawo żyć w naszym mieście gej to też człowiek a chrześcijanie są za życiem

  • gość 2019-07-24 17:18:41

    Składam się już na 500+...ze swojej pracy...więc mogę złożyć się i na obronę prawa człowieka ...do życia...nawet w tak kołtuńskim mieście. katolicy, ktoś z WAS przeczytał Biblie ?? Rozumie Chrystusa...porażka jakaś.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"