Wiadomości, Śmieciowa podatkowa - zdjęcie, fotografia

Problem trwa już blisko miesiąc i jeśli szybko nie zostanie rozwiązany, będzie problemem bardzo poważnym. Chodzi o śmieci, których nie przyjmuje Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach. Przez tę sytuację firmy odpowiedzialne za odbiór i wywóz śmieci z licznych budów, nie są w stanie wywiązać się należycie z zawartych umów. A to nie tylko sprawa śmieciowa, bo również podatkowa.

W związku z wstrzymaniem przyjmowania odpadów remontowo-budowlanych z miasta Białegostoku przez Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach o kodzie 17 09 04, bardzo proszę o wyjaśnienie jakimi względami podyktowana była ta decyzja i co z odpadami remontowo budowlanymi mają zrobić w tej sytuacji firmy realizujące remonty i inwestycje budowlane w Białymstoku?” – to fragment interpelacji, jaka trafiła na biurko prezydenta Białegostoku w miniony piątek, 7 czerwca.

Interpelację złożył radny Henryk Dębowski, do którego zaczęły się zgłaszać podmioty odpowiedzialne za wywóz odpadów remontowo-budowlanych. Sprawa jest poważna, ponieważ jeszcze w połowie maja okazało się, że spółka „Lech”, która jest odpowiedzialna za gospodarkę odpadami w Białymstoku, wstrzymała przyjmowanie śmieci z powiatów sokólskiego i monieckiego oraz śmieci z Białegostoku – tych o kodzie 17 09 04, czyli remontowo-budowlanych. Spalarnia, która miała poradzić sobie ze spalaniem odpadów, nie wyrabia się, a składować śmieci już nie ma gdzie.

- Odpadów jest coraz więcej po zamknięciu Centrum Innowacyjnej Gospodarki Odpadami w Studziankach. Stąd też skorzystaliśmy z prawa wstrzymania odbiorów z gmin nieobjętych porozumieniem Białegostoku z dziewięcioma gminami ościennymi – wyjaśniał w połowie maja tego roku Kurierowi Porannemu Zbigniew Gołębiewski, rzecznik prasowy spółki „Lech”.

Tyle tylko, że problem ze śmieciami ma także Białystok. Szczególnie mają ten problem firmy odpowiedzialne za odbiór odpadów remontowo-budowlanych. Jak wiadomo, mamy obecnie okres, w którym realizowanych jest najwięcej inwestycji budowlanych i siłą rzeczy w tym czasie odpadów budowlanych i remontowych jest najwięcej. Wstrzymanie przyjmowania ich do miejsc składowania irytuje coraz bardziej. W przypadku Białegostoku – na razie firmy odbierające takie odpady dowożą je do zakładu w Hryniewiczach, ale pojazdy muszą czekać długie godziny aż ktoś zdecyduje się je wpuścić, by można było je rozładować.

Czas oczekiwania pojazdów przywożących do Hryniewicz odpady wynosi ponad dwie godziny. Czasem udaje się szybciej, ale bywa, że trwa to dłużej. Sytuacja jest kompletnie niezrozumiała i dezorganizuje pracę podmiotom gospodarczym. Nie są w stanie należycie wywiązać się z umów zawartych z firmami budowlanymi i to nie ze swojej winy. W takiej sytuacji między innymi znalazła się spółka Astwa, która pod koniec maja tego roku zmuszona była skierować pismo do Michała Stefanowicza, prezesa spółki „Lech”.

Przedsiębiorstwo Usługowo-Asenizacyjne "ASTWA" Sp. z o.o. w Białymstoku zwraca się z prośbą o zaprzestanie przetrzymywania samochodów wożących kontenery z odpadami budowlano-remontowymi pochodzącymi od mieszkańców Miasta Białegostoku. Kierowcy są przetrzymywani nawet do dwóch godzin na terenie Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach, co powoduje straty finansowe dla firmy ASTWA. Jednocześnie Spółka wzywa do zaprzestania naruszania prawa polegającego na wstrzymaniu przyjmowania zmieszanych odpadów budowlano-remontowych o kodzie 17 09 04. Nadmienić należy, że taka sytuacja uniemożliwia wywiązanie się przez Spółkę z umów zawartych z firmami budowlanymi realizującymi remonty i inwestycje budowlane w naszym mieście” – napisali w piśmie do prezesa spółki „Lech” szefowie Astwy.

Z informacji otrzymanej od jednej z firm odbierającej odpady remontowo budowlane wynika, że na terenie Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Hryniewiczach są przetrzymywane blisko do 2 godzin samochody wożące kontenery z odpadami budowlano-remontowymi pochodzącymi od Mieszkańców Białegostoku. Pismo w tej sprawie trafiło do wiadomości Rady Miasta Białystok. Czy Pana zdaniem taka sytuacja nie odbije się negatywnie na Mieszkańcach Białegostoku i funkcjonujących w Białymstoku przedsiębiorcach?” – a to już słowa radnego Henryka Dębowskiego skierowane do prezydenta Białegostoku, któremu podlega właścicielsko spółka „Lech”.

Astwa, ale pewnie w ślad za nią za chwilę także inne firmy odbierające odpady, będą kierowały pisma i załatwiały sądownie uniemożliwianie wywiązywania się z zawartych umów i obowiązków – oczywiście w sytuacji, jeśli nadal będą pojawiały się komplikacje z przyjmowaniem odpadów do Hryniewicz. Kary mogą być dotkliwe, ponieważ chodzi o duże opłaty w skali całego miasta, jak też i kwoty wynikające z zawartych umów pomiędzy przedsiębiorstwami budowlanymi, a firmami odbierającymi odpady.

Taka sytuacja dziwi tym bardziej, że w przypadku śmieci, ich odbioru i składowania, opłaty nie są zwykłymi opłatami. Przedsiębiorstwa, które przecież płacą za wywóz śmieci, płacą podatki. Bo tak się składa, że ustawa śmieciowa wprowadzona w 2013 roku nałożyła na gminy obowiązek gospodarki odpadami na jej terenie i również traktuje opłaty za śmieci jak lokalne podatki. Zatem jeśli za usługi, które są opodatkowane przez gminę, gmina nie jest w stanie się należycie wywiązać, to sprawa może trafić do rzecznika dyscypliny finansów publicznych.

Spółka „Lech” tłumaczy sytuację przestojem spalarni, która teraz wykonuje prace naprawcze po zakończonym sezonie grzewczym oraz brakiem miejsc do składowania odpadów w Hryniewiczach. Jak wyjaśniał rzecznik spółki „Lech” Kurierowi Porannemu – odpadów remontowo-budowlanych przybywa obecnie znacznie więcej niż w latach poprzednich. Składowisko w Hryniewiczach musi być w związku z tym rozbudowane. Ale na to nie zgadzają się mieszkańcy Hryniewicz i okolicznych wsi, którzy już zasypali pismami marszałka województwa podlaskiego, jaki zajmuje się takimi sprawami jako organ do tego uprawniony.

W przypadku nieuwzględnienia niniejszego wezwania, Spółka zmuszona będzie do wystąpienia na drogę postępowania sądowego w związku z poniesionymi stratami finansowymi, co narazi Państwa na wysokie koszty z tym związane w tym koszty zastępstwa prawnego. Podkreślić należy, że między zaprzestaniem przyjmowania w/w odpadów a szkodą poniesioną przez Spółkę istnieje adekwatny związek przyczynowy, co statuuje o roszczeniach odszkodowawczych w stosunku do Państwa Spółki. W związku z powyższym prosimy o niezwłoczne zaprzestanie wyżej opisanych incydentów przetrzymywania samochodów z odpadami budowlano remontowymi” – piszą szefowie Astwy do prezesa spółki „Lech”.

Problem wymaga natychmiastowego rozwiązania, ponieważ odpady remontowo-budowlane muszą trafiać na wysypisko. Żaden przedsiębiorca budowlany nie będzie mógł ich zatrzymać u siebie, bo grożą za to surowe kary finansowe. Białystok wydał ogromne pieniądze zarówno na budowę spalarni śmieci, jak też modernizację zakładu utylizacji odpadów w Hryniewiczach. I przecież nie po to, aby teraz słuchać o problemach z odpadami.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Śmieciowa gra podatkowa komentarze opinie

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"