Wiadomości, Spółki komunikacyjne reklamach zarobią - zdjęcie, fotografia

Wydajemy z budżetu miasta dość sporo na organizację transportu zbiorowego. I to się na razie nie zmieni. A jeśli się zmieni, to raczej w tym kierunku, że będziemy wydawać jeszcze więcej. Powodem jest między innymi to, że spółki komunikacyjne nie mogą prowadzić dodatkowej działalności, na której będą zarabiać.

Od kilku miesięcy wiadomo jest, że szczególnie w złej kondycji jest jedna ze spółek komunikacyjnych – konkretnie KPKM. Na koniec roku zanotowała kilkumilionowe zadłużenie, które ma być zniwelowane poprzez wdrożenie planu naprawczego. Czy zadziała? Tego w tej chwili nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że spółka nie może prowadzić dodatkowej działalności, z której mogłaby osiągać dochody.

Taka informacja pojawiła się w związku z interpelacją złożoną do prezydenta przez radnego Henryka Dębowskiego. Jeszcze w połowie maja tego roku radny proponował, aby prezydent Białegostoku, jako organ nadzoru właścicielskiego, rozważył możliwość montażu dodatkowych nośników do wyświetlania reklam ledowych w autobusach. Wpływy z reklam mogłyby bowiem zasilić nadszarpnięty mocno budżet jednej chociaż spółki – zadłużonego Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej. Radny także zwracał uwagę, że można wykorzystać inne przestrzenie pojazdów należących do KPKM do celów reklamowych, także reklam wyborczych – tym bardziej, że zbliża się kolejna kampania wyborcza.

Proszę zatem Pana – jako organ właścicielski spółek miejskich – o przedstawienie analizy możliwości prowadzenia dodatkowej działalności polegającej np. na umieszczeniu większej ilości wyświetlaczy LED w autobusach komunikacji miejskiej w celach reklamowych i marketingowych oraz reklamy na zewnątrz pojazdów. Ponadto chciałbym zauważyć, iż w wielu miastach Polski oferowana jest usługa reklamowa dotycząca oklejania autobusów komunikacji miejskiej np. typu fullback, która w Białymstoku raczej nie jest praktykowana. Dodatkowo spółki komunikacji miejskiej prowadzą kampanie wyborcze i umożliwiają wykupienie płatnej reklamy poprzez umieszczenie plakatów wewnątrz pojazdu lub reklamy na wyświetlaczach LED jak również oklejanie autobusów” – wskazywał w swojej interpelacji radny PiS Henryk Dębowski.

Okazuje się jednak, że taki rodzaj prowadzenia działalności zarobkowej nie jest możliwy. Spółki komunalne nie mogą prowadzić tego rodzaju aktywności biznesowej, ponieważ ich podstawowym zadaniem jest realizowanie potrzeb transportowych mieszkańców Białegostoku, czyli zwyczajnie muszą świadczyć one usługi na rzecz podatników, którzy te spółki de facto utrzymują.

Działalność komercyjna spółek komunalnych, jako tzw. działalność dodatkowa (obok działalności podstawowej, która jest celem utworzenia każdej ze spółek komunalnych wskazanym w uchwałach organu stanowiącego Miasta, a ponadto uchwałami tego organu została powierzona do wykonania spółkom, jako podmiotom wewnętrznym) jest prawnie ograniczona. Wynika to z uregulowań dotyczących gospodarki komunalnej, jak również przepisów kształtujących powierzanie zadań podmiotom wewnętrznym (in-house). W wystąpieniu pokontrolnym z 2015 r. (kontrola przeprowadzona w Urzędzie Miejskim w Białymstoku – Realizacja zadań publicznych przez spółki tworzone przez jednostki samorządu terytorialnego) NIK wskazała, że działalność dodatkowa powinna być ograniczona, a uzasadnienie interesem ekonomicznym Miasta lub spółki nie jest wystarczającą podstawą do jej rozszerzania. Stanowisko to NIK konsekwentnie przedstawiał przy okazji kontroli innych jednostek samorządu terytorialnego podkreślając, że o ile nie są spełnione przesłanki wskazane w ustawie o gospodarce komunalnej, spółki komunalne nie mogą prowadzić działalności wykraczającej poza sferę użyteczności publicznej” – czytamy w odpowiedzi Sekretarza Miasta, Krzysztofa Karpieszuka, udzielonej z upoważnienia prezydenta Białegostoku.

Ciekawostką zaś jest, że w innych miastach w Polsce miejskie autobusy posiadają miejsca reklamowe i na udostępnianiu takich miejsc reklamowych zarabiają całkiem niemałe pieniądze. Tak jest między innymi w Warszawie. Tylko ostatnie kampanie wyborcze (do samorządu terytorialnego oraz do Parlamentu Europejskiego) zasiliły budżet miasta stołecznego Warszawy dodatkową pulą środków pochodzących z umieszczania w pojazdach tego rodzaju reklam.

W naszym mieście nie jest to możliwe, jak wynika z odpowiedzi prezydenta Białegostoku. Przynajmniej do czasu, aż być może nie pojawi się zapytanie do NIK, czy od 2015 roku coś się w tym względzie zmieniło. Tymczasem zadłużona spółka KPKM będzie musiała tylko chyba planem naprawczym zniwelować zadłużenie. Ale jak szybko to nastąpi i czy w ogóle nastąpi? Na razie trzeba czekać na wyniki finansowe, które będą znane zapewne pod koniec bieżącego roku.

Jednak w tej sytuacji, o której radnemu Dębowskiemu pisał w odpowiedzi na interpelację Sekretarz Miasta, powstają inne pytania. Przede wszystkim takie, czy inne spółki komunalne, mogą działalność zarobkową prowadzić, czy też nie? Mamy przecież Wodociągi Białostockie, czy spółkę „Lech”. One także powstały przede wszystkim po to, aby zaspokajać potrzeby mieszkańców Białegostoku w zakresie działalności tych spółek.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)

Reklama

Spółki komunikacyjne na reklamach nie zarobią komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2019-06-28 19:51:10

    Oklejanie białostockich autobusów w reklamy zewnętrzne na całej powierzchni jest bardzo szpecącym wizerunkiem dla całej komunikacji miejskiej, rozumiem oklejanie starych autobusów,ale nie nowe. Jako Białystok posiadamy jedne z najładniejszych malowań autobusowych w Polsce i nie ma co tego szpecić i zakrywać.

  • gość 2019-06-28 20:59:19

    NIK przede wszystkim podniósł niegospodarność w formie trzech spółek świadczących te same usługi i fikcyjną konkurencje, Czyli 3 zarządy, rady nadzorcze, dyrektorzy i podobni. Do tego jakoś UM się do tej pory nie odniósł.

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez ddb24.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Grupa Optima Sp. z o.o. z siedzibą w Białystok 15-866, Zagumienna 9/1/47

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"