7°C całkowite zachmurzenie

Spór o tańszą „setkę” do Wasilkowa zakończony. Rozstrzygnięcia nie ma

Wiadomości, Spór tańszą „setkę” Wasilkowa zakończony Rozstrzygnięcia - zdjęcie, fotografia

Zakończył się spór rozpoczęty jeszcze w okresie kampanii wyborczej, w sprawie tańszego połączenia linii 100 do Wasilkowa. Postępowanie zostało umorzone, ale bez rozstrzygnięcia. Wnioskowały o to dwie strony sporu.

Burmistrz Wasilkowa, Mirosław Bielawski, tuż przed ciszą wyborczą złożył w sądzie pozew w trybie wyborczym przeciwko Zbigniewowi Nikitorowiczowi, zastępcy prezydenta Białegostoku. Zarzucał mu, że włączył się w kampanię wyborczą i rozpowszechniał nieprawdziwe informacje. Chodziło przede wszystkim o nagranie, w jakim Zbigniew Nikitorowicz przekazał, że nie ma pomiędzy gminą Wasilków, a Miastem Białystok żadnego podpisanego porozumienia, na mocy którego od nowego roku mogłaby do Wasilkowa kursować linia 100 z cenami za bilety zgodnie z pierwszą opłatą taryfową.

Burmistrz Bielawski dementował te słowa i twierdził, że nigdy nie przekazywał mieszkańcom Wasilkowa informacji, że jest już porozumienie podpisane. Przekazał tylko, że od nowego roku chce uruchomić tańsze połączenia Białostocką Komunikacją Miejską i że ustalał wstępnie nowe warunki porozumienia z władzami BKM oraz, że rozmawiał telefonicznie w tej sprawie właśnie z Nikitorowiczem. Zdecydował się jednak w ostateczności na proces w trybie wyborczym.

- Z ogromnym zdziwieniem i oburzenie przyjąłem wypowiedź pana Nikitorowicza, wiceprezydenta Białegostoku z Platformy Obywatelskiej w sprawie wprowadzenia strefy linii 100 w Wasilkowie. W związku z tym oświadczam, że traktuję ją jako osobiste zaangażowanie w kampanię przeciwko mnie. Twierdzenia pana Nikitorowicza są kłamstwem, którym chce podważyć moją wiarygodność jako kandydata na burmistrza Wasilkowa – odniósł się również w nagraniu Mirosław Bielawski. – Oświadczam, że w odpowiedzi na te kłamliwe informacje, w obronie mojego dobrego imienia, w dodatku tak szczególnym czasie, składam przeciwko panu Nikitorowiczowi pozew do sądu w trybie wyborczym – dodał.

I pozew faktycznie został złożony, w miniony piątek, 2 listopada, niemal na chwilę przed ciszą wyborczą. Tak się jednak składa, że jeszcze w nocy z niedzieli na poniedziałek było już wiadomo, że Mirosław Bielawski wybory w drugiej turze na burmistrza Wasilkowa przegrał. I już w poniedziałek, kiedy sąd miał rozpoznać złożony pozew, w zasadzie nie było potrzeby zajmowania się sprawą.

Obydwie strony tego sporu wnioskowały o umorzenie postępowania i sąd do tych próśb się przychylił. Nie rozstrzygał zatem kto skłamał, a kto mówił prawdę, bo po wyborach nie miała już ona żadnego znaczenia dla obydwu polityków. Zapewne miałaby jednak znaczenie dla mieszkańców zarówno Wasilkowa jak i Białegostoku. Bo mieszkańcy mogliby się dowiedzieć, nawet na przyszłość, z kim mieli lub będą mieli do czynienia w samorządzie – z ludźmi którym można zaufać, czy wręcz odwrotnie. Tego jednak się nie dowiemy, bo sprawa jest zakończona.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)


Spór o tańszą „setkę” do Wasilkowa zakończony. Rozstrzygnięcia nie ma komentarze opinie

  • Gość2 - niezalogowany 2018-11-09 05:09:40

    Tak to my Polacy.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl