-1°C pochmurno z przejaśnieniami

Stop propagandzie LGBT. Coraz więcej osób solidarnych z łódzkim drukarzem

Wiadomości, propagandzie Coraz więcej osób solidarnych łódzkim drukarzem - zdjęcie, fotografia

W dniu 26 maja 2017 r. sędzia Sądu Okręgowego w Łodzi Grzegorz Gała rozpatrzył apelacje złożone w sprawie "Fundacja LGBT przeciwko panu Adamowi J. Oskarżony jest łódzkim drukarzem, który odmówił wykonania materiałów reklamowych dla organizacji LGBT. Został przez sąd uznany winnym wykroczenia, ale jednocześnie sąd odstąpił od wymierzenia kary ze względu na mały stopień szkodliwości społecznej czynu.

Wiele osób nie zgadza się z takim rozstrzygnięciem i twierdzi, że ten wyrok to pogwałcenie swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Oskarżony wyraźnie wskazywał jednak, że odmawia wykonania usługi w postaci produkcji rollup-u, bo nie chce przyczyniać się do promocji organizacji LGBT. Szybko trafił przed oblicze sądu, który uznał, że przedsiębiorca nie ma prawa nikogo dyskryminować ze względu na orientację seksualną. Sąd wyższej instancji także uznał podobnie.

W obronę łódzkiego drukarza szybko zaangażowała się między innymi Fundacja Życie, ale także wiele środowisk katolickich i osób niezrzeszonych w żadnych organizacjach, lecz nie zgadzających się na wyrok sądu i promowanie organizacji LGBT. Tym bardziej, że nie udało się przed sądem dowieść jakie szkody z tytułu niewykonania zlecenia poniosła organizacja, która oskarżyła przedsiębiorcę z Łodzi.

- Środowiska LGBT nazwały wygraną sprawę sądową „historycznym wyrokiem” i są przekonane, że to umożliwi im podejmowanie kolejnych kroków we wprowadzaniu swojej ideologii. Nie ma wątpliwości, że jesteśmy świadkami polskiej odsłony podporządkowywania społeczeństwa filozofii libertyńskiej, która demontuje naturalny porządek naszej cywilizacji – skomentował Michał Owczarski, Prezes Fundacji Życie. – Mamy w Polsce konstytucyjnie zagwarantowaną wolność gospodarczą i wolność sumienia. Niestety, mimo to okazało się, że silniejsza od zapisów prawnych jest presja niewielkiej, ale dobrze zorganizowanej grupy LGBT. Czy jesteśmy w stanie bronić naszej wolności? – dodał.

Jednak jeszcze przed weekendem Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny zapowiedział, że złoży wniosek o kasację wyroku do Sądu Najwyższego. Na razie musi tylko poczekać na pisemne uzasadnienie zapadłego pod koniec maja orzeczenia.

- Chodzi mi o to, żeby środowiska homoseksualne nie wymuszały pod pretekstem homofobii angażowania się w ich ideologiczne pomysły ludzi, który się z nimi stanowczo nie zgadzają. Ja też się nie zgadzam z tymi środowiskami, które chciałyby np. promować możliwość adopcji dzieci przez pary homoseksualne, tzw. małżeństwa homoseksualne, ale nie pozwolę nikomu krzywdzić homoseksualistów, którzy wykonują profesjonalnie i uczciwie swoją pracę – powiedział Zbigniew Ziobro na antenie radiowej Jedynki.

Nie jest wykluczone, że sprawa trafi też do Trybunału Konstytucyjnego, który będzie musiał sprawdzić czy zapadłe wyroki w sprawie łódzkiego drukarza nie naruszały wolności sumienia. Najprawdopodobniej wkrótce można się także spodziewać zmian w polskim prawie, które zapobiegną podobnym sytuacjom – czyli, żeby każdy przedsiębiorca mógł wykonywać te zlecenia, które uzna za stosowne, także pod względem wolności sumienia i działalności gospodarczej.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Fundacja Życie)

Stop propagandzie LGBT. Coraz więcej osób solidarnych z łódzkim drukarzem komentarze opinie

  • gość 2017-10-10 17:16:55

    Jak można trafić przed sąd za to że się odmówi współudziału w homo-propagandzie? Zwłaszcza że pan ten o ile dobrze wiem nikogo nie dyskryminował, ale po prostu odmówił.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl