5°C rozproszone chmury

Stowarzyszenie, fundacja i uczelnia wyższa przygotują nową strategię rozwoju miasta

Wiadomości, Stowarzyszenie fundacja uczelnia wyższa przygotują nową strategię rozwoju miasta - zdjęcie, fotografia

Białystok powinien mieć nową strategię rozwoju. Obecna w zasadzie pasuje do każdego z polskich miast, a być może nawet i do miast poza granicami kraju. Kilka podmiotów teraz połączyło siły, aby stworzyć taki dokument, jaki faktycznie będzie przydany w Białymstoku i dla białostoczan na wiele lat do przodu. Założenia do tego projektu przekazali działacze fundacji oraz stowarzyszenia pracujący z Tadeuszem Arłukowiczem, byłym zastępcą prezydenta miasta, a obecnie ubiegającym się o fotel prezydenta.

Strategia rozwoju Białegostoku to ważny dokument, który powinien określać nie tylko kierunki i priorytety. Taki dokument powinien przewidywać kryzysy oraz możliwości radzenia sobie z nimi. Może również kreować pewne rozwiązania na wiele lat, albo w ogóle kreować naszą rzeczywistość, aby miasto rozwijało się dokładnie tak, jak oczekują tego sam mieszkańcy. To właśnie białostoczanie, od najmłodszego do najstarszego, będą tu języczkiem uwagi. Zostaną przepytani, przebadani, zaś wnioski zbiorą przedstawiciele organizacji pozarządowych wspólnie z pracownikami uczelni wyższej. Co będzie dalej?

- Nie ma innej opcji, jak zaangażowanie w procesy foresightowe również urzędu miasta. Bez tego się absolutnie nie uda. To jest normalną sprawą, że przygotowanie tego całego procesu, proces konsultacji, współpracy ekspertów, bez udziału struktur miejskich, nie wchodzi w rachubę. W związku z tym, że obserwujemy pewną bierność miasta i apatię, bo być może jakieś prace się toczą, ale nikt o tym nie wie, dlatego przytoczyłem na początku komunikat, że może gdzieś w kuluarach znów będą się odbywały prace nad strategią. Ale my, widząc tę bierność miasta, wychodzimy jako strona społeczna i rozpoczynamy ten proces, inicjując. Natomiast bez udziału miasta, bez udziału struktur miejskich, nie ma prawa to się odbywać – mówił Tadeusz Arłukowicz, działający w Fundacji M.I.A.S.T.O. i stowarzyszeniu Łączy nas Białystok.

To właśnie działania foresightowe są tu kluczowe dla powodzenia całego projektu. Polegają one przede wszystkim na badaniu opinii mieszkańców. Jednak w zupełnie innym wydaniu, niż znaliśmy je do tej pory. Nie będą to konsultacje, na które przychodzi kilka osób i kilkunastu urzędników. W zbieraniu takich opinii uczestniczy po kilkaset, a nawet kilka tysięcy ludzi w każdym wieku. Tylko wtedy takie konsultacje są miarodajne. Inna sprawa, że badania foresigtowe to nie tylko zbieranie opinii, ale także przewidywanie, co może się stać za jakiś czas, z wyprzedzeniem nawet o 20 i więcej lat do przodu.

- Zdecydowanie, ta metoda przeniesiona z zarządzania małymi i wielkimi firmami, daje możliwość budowy w gruncie rzeczy strategii w oparciu, o w jakimś tam sensie, nieskończoną ilość zmiennych. Wiadomo, wpływ na miasto, ma wszystko, nie tylko to, co się dzieje teraz, nie tylko jego potencjał, ale także takie dziwne sytuacje, jak wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, wzrost lub spadki cen ropy, sytuacja w Chinach ma bardzo duży wpływ na takie miasto jak Białystok – wymieniał Sławomir Mojsiuszko z Fundacji M.I.A.S.T.O.

- Jeśli chodzi o te badania foresightowe, to my przyglądamy się, jak to jest robione na zachodzie. Bardzo pilnie przyglądamy się jak to jest w Wielkie Brytanii. Tam foresight jest strukturą rządową i wiele miast z tego korzysta – dodał Konrad Sikora także z Fundacji M.I.A.S.T.O.

- Unia Europejska przy przyznawaniu środków kieruje się często dokumentami, które miasta powinny mieć. I jeżeli my będziemy mieli taki dokument, który na tym etapie roboczym się nazywa „Foresight Białystok 2050” i na bazie tego dokumentu stworzymy strategię, to poszukiwanie lub pozyskiwanie środków na lata 2021-2027 będzie zdecydowanie łatwiejsze – wyjaśniał także Tadeusz Arłukowicz.

Badania foresightowe, a na ich postawie napisana dopiero strategia rozwoju miasta, ma zapobiegać też i takim sytuacjom, jakie mamy w Białymstoku obecnie przy budowie choćby dużych arterii drogowych. Kiedy były one pierwotnie planowane, nie było w okolicy dużych osiedli mieszkaniowych, albo kompletnie żadnych osiedli mieszkaniowych. Dziś Białystok jest rozbudowany w taki sposób, że drogi biegną nie obok, a przez środek osiedli. Dobrze przygotowany dokument na przyszłość pozwoli takich sytuacji unikać, albo przewidywać, gdzie można by było zlokalizować taką lub inną inwestycję, albo budynek użyteczności publicznej.

Do tego projektu wkrótce dołączą naukowcy z jednej z białostockich uczelni, którzy będą pomagać w badaniach i opracowaniu wyników tych badań. O szczegółach pomysłodawcy wraz z naukowcami będą jeszcze szczegółowo informować.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)


Stowarzyszenie, fundacja i uczelnia wyższa przygotują nową strategię rozwoju miasta komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl