Wiadomości, Strażacy znów musieli walczyć pożarem Studziankach - zdjęcie, fotografia

Od ostatniego pożaru wysypiska śmieci w Studziankach nie minął nawet miesiąc, a na miejsce znów trzeba było wysłać jednostki straży pożarnej. W miniony czwartek wieczorem, 4 lipca, trzeba było ugasić wysoką hałdę śmieci, z której wydobywał się gęsty i śmierdzący dym.

Strażacy kolejny raz musieli pojechać na wysypisko w Studziankach niedaleko Wasilkowa. Znów zapaliła się tam hałda śmieci – nieco mniejsza niż ostatnio, przed niespełna miesiącem. Za to znacznie wyższa i z mnóstwem śmierdzącego i gęstego dymu, który wydobywał się spod sterty śmieci. Na miejsce oprócz zastępów straży pożarnej przyjechali inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy kolejny raz muszą sprawdzić czy dym z płonącego wysypiska nie zagraża zdrowiu lub życiu ludzkiemu.

Na szczęście dym, choć gęsty i potwornie śmierdzący, unosił się do góry i przemieszczał w kierunku północnym i północno – wschodnim, czyli w stronę lasu, gdzie nie ma żadnej zabudowy mieszkaniowej. Tak było też ostatnim razem.

Na miejsce zjechało na początek 12 zastępów straży pożarnej, ale po kilku godzinach pojawiło się więcej ekip, ponieważ gaszenie pożaru nie było łatwe. Paliła się hałda – jak wspomnieliśmy – bardzo wysoka, na około 10-15 metrów i trzeba było całość polewać dużą ilością wody. Pojazdy strażackie musiały co chwila uzupełniać braki wody po wyczerpaniu zbiorników.

- Aktualnie prowadzimy działania gaśnicze na sortowni śmieci w Studziankach... – poinformowali krótko strażacy z Wasilkowa.

W czwartek późnym wieczorem paliło się około 300 metrów kwadratowych hałdy i na miejsce zjechały kolejne jednostki gaśnicze. Przed godziną 23.00 tych jednostek było już nieco ponad 20. Ale, jak przekazał jeden ze strażaków z Wasilkowa, już przed północą w Studziankach pracowało łącznie 25 zastępów strażackich. Ponadto z Suwałk dotarł również specjalistyczny wóz z pompą o dużej wydajności. Jednak akcja gaśnicza kolejny raz jest dla strażaków zwyczajnie mordercza. Jeszcze wczoraj nie było żadnych informacji na temat rannych lub o ofiarach śmiertelnych tego pożaru.

Ostatni pożar, w którym brało udział około 40 jednostek straży pożarnej, wybuchł 5 czerwca. Lipcowy pożar jest już ósmym od 2012 roku.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: He&She Fotografia)

Strażacy znów musieli walczyć z pożarem w Studziankach komentarze opinie

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama
 Reklama