5°C bezchmurnie

Subiektywne wieści gminne

Felietony, Subiektywne wieści gminne - zdjęcie, fotografia

Nadejszła pora środowego wieczora zatem czas na Subiektywne Wieści Gminne. Jak zwykle bez taktu, bez umiaru i złośliwie. Ostrzegamy - żeby nie było pretensji.

Tako rzecze Anioł Białegostoku
Pamiętacie ten numer gospodarza domu Stanisława Anioła "Nie będzie chóru, będzie balet?" To w Białymstoku będzie jak na Alternatywy 4: po nieustających sukcesach w rozwiązywaniu obiektywnych trudności z dokończeniem Trasy Nieomylności Prezydenckiej zamiast dwupoziomowej estakady czyli wiaduktu będzie rondo albo odjechane światła. A wszystko to dzięki niedoszacowanym kosztom przebudowy kolejnej wewnętrznej obwodnicy miasta budowanej z własnych środków zamiast z krajowych. Kiedy nie wyszedł kolejny - trzeci już - przetarg, ktoś w mieście odkrył, że przy szybujących cenach budowy nie da się zbudować wiaduktu za tą cenę. I postanowił zmienić koncepcję: Trasa Niepodległości, która ma za zadanie bezkolizyjnie lecieć przez zachód miasta i osiedla mieszkaniowe zacznie się od radosnego, spontanicznego gigantycznego korkowania przy wlocie (lub wylocie). Bo taki będzie ostateczny sens zbudowania ronda lub świateł (te ostatnie będą sterowane przez mądry jak sam Pą Prezydę System Zarządzania Ruchem). Tak, tak - wiemy, że to bez sensu, bo to jakby włożyć do autobusu silnik z malucha. Ale cóż - nie będzie chóru, będzie balet!

Czwarty król
Ulicami Białegostoku przeszedł Orszak Trzech Króli. Kolorowy, radosny, rozśpiewany. I wszystko byłoby pięknie, gdyby na sam koniec nie wylazł czwarty król. A w zasadzie - wicekról Rafał zastępujący króla Tadeusza. I przemówił przy biskupie głosząc wielkość swojego szefa. Mówił tak przekonująco, że czekając w tłumie spodziewaliśmy się, że trzej króli zabierze dary od Dzieciątka i klapnie na kolana przy Rafala prosząc by przekazał mirrę, kadziło i złoto dla króla Tadeusza. Jak to jest, że kiedy konia kują to zawsze jakaś żaba podnosi łapkę?

Szesnaści, szesnaści!
Jakbyśta nie wiedzieli to nasz podlaski urząd marszałkowski osiągnął kolejny sukces: zajął szesnaste miejsce w wydawaniu pieniędzy unijnych. Tak, tak - nie pomyliliśmy się - Podlasie ma ostatnią lokatę w wydawaniu unijnych środków, które dostało w specjalnej transzy na Regionalny Program Operacyjny. Marszałkowie z PO i PSL są tak świetni, że nawet nie potrafią wydać z sensem własnej kasy. Patrząc na inteligentny wyraz twarzy i błysk intelektu w oczach dyrekcji Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich nie jesteśmy zdziwieni, że nawet wydawania kasiory na tradycyjną studnię bez dna jaką są dziurawe podlaskie drogi też nie wychodzi.

Ministry zostali
Wbrew nadziejom Tadzika z magistratu minister rolnictwa nie został odwołany i dalej może polować na dzika (lub jak kto woli Tadzika). Po rekonstrukcji rządu Krzysztof Jurgiel dalej dowodzi polskimu rolnictwu. W rządzie ostał się też jego podlaski  pisowski alter-ego czyli wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński, specjalista od zlecania wycinanek dla policji. Nie wiemy czy to lepiej, ale z całą pewnością weselej.

Kto objaśni Plan?
Tegoroczne Trzech Króli to już za nami, ale specjalista od Sześciu Króli pozostał. Ryszard Petru ogłosił "Plan Petru" dla Polski. Nie wiemy o co biega, ale już czekamy na konferencję niezawodnego Krzycha Truskolaskiego i jego przybocznych z Nowośmiesznej. Wedle naszej wiedzy Krzychu jest w gronie wielbicieli geniusza Ryszarda, co nas specjalnie nie dziwi, bo intelekty obu tych zacnych polityków ewidetnie do siebie pasują.

Poprawki, poprawki
Lokalni politycy z PO ogłosili radośnie poprawki do budżetu państwa i oświadczyli, że chcą znaleźć 400 baniek dla regionu. Między innymi na niezbudowane przez 8 lat własnych rządów Via Carpatię i wyposażenie technicznego dla pasu startowego na Krywlanach. Ten ostatni wydatek ma tyle samo sensu co kupno spadochronów dla pasażerów miejskich autobusów. W Białymstok - nawiasem mówiąc - więcej sensu miałyby kamizelki ratunkowe, bo autobusom nie zdarzyło się dotąd latać, ale parę razy już popłynęły. Innym genialnym pomysłem jak kasa na widowiskową halę sportową, którą jako kiełbaskę wyborczą obiecał Pą Prezydę minister od sportu z PO.

Niepopularne imiona
Jesteśmy zrozpaczeni i pewnie takie same uczucie mają w magistracie: wbrew wszelkim sondażom wskazującym na nieustającą i ognistą miłość białostoczan do swojego prezydenta to nie imię Tadeusz było najpopularniejsze w Białymstoku. I nawet nie było to imię Krzysztofa, syna jego (nie wiemy czy jedynego). Powiemy więcej: wśród imion białostoczan urodzonych w 2017 brak w czołówce imion wiceprezydentów i dyrektorów departamentów. Oj, to musiało zaboleć ego Pą Prezydę i jego wiernych giermków.

Białystok oświetlony
Białystok rywalizuje o miano najbardziej oświetlonego miasta w kraju czyli "Świetlnej stolicy Polski". Jesteśmy za! Poza przepięknym oświetleniem miasta na Boże Narodzenie mamy też Słońce Białegostoku oraz liczne gwiazdy magistratu świecące jasno wśród chmur i bałwanów radnych z PiS-u. Skoro nie możemy być najbardziej oświeconym miastem w kraju niechaj mamy szanse być najbardziej oświetlonym. Kiedy wygramy Pą Prezydę i tak ogłosi, że to dzięki niemu. Nie wiemy wprawdzie dlaczego, ale już czekamy na konferencję.

 

Adam Remy


Subiektywne wieści gminne komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na ddb24.pl